Gdy jednak rektor ogłosił, że umorzenia sprawy aresztowanych studentek nie będzie, grupa około pięćdziesięciu osób znów zaczęła protest.
30 kwietnia 1970 prezydent Richard Nixon ogłosił, że kilka tysięcy żołnierzy wkroczyło do Kambodży, co dodatkowo wzmogło kontrowersje wokół wojny w Wietnamie.
4 maja pokojowy protest studentów przeciwko amerykańskiemu zaangażowaniu w Kambodży zaostrzył się, gdy tłum usłyszał, że członkowie Gwardii Narodowej zabili czterech studentów z Uniwersytetu Stanowego Kenta. Po tej informacji studenci zdecydowali, że zorganizują pokojowy strajk przeciw obecności wojskowego ośrodka. Rektor Sowle pochwalił demonstrantów za to, że nie zgadzają się na przemoc, zaznaczając jednocześnie, że uczelnia nie zostanie zamknięta z powodu strajku. 6 maju grupa studentów urządziła marsz przez finansową dzielnicę Athens, do której przyłączyło się wielu biznesmenów. Później tego samego dnia dwieście pięćdziesiąt osób urządziło „marsz przeciwko śmierci”. Ponieważ podobne protesty odbywały się też na innych uczelniach, gubernator Ohio (Jim Rhodes) polecił, żeby wszystkie państwowe uniwersytety, w których dochodzi do niepokojów, zostały natychmiast zamknięte. Dodał również, że szkoły które pozostaną otwarte, nie otrzymają pomocy od Gwardii Narodowej.