Był również prezesem Powiatowej Straży Pożarnej, członkiem Rady Miejskiej Tarnobrzega i Gminy Dzików, członkiem Rady Powiatowej i Wydziału Powiatowego w Tarnobrzegu, a także radcą Lwowskiej Izby Rolniczej.
W 1938 przekazał siostrom służebniczkom ze Starej Wsi prowadzenie ochronki w Mokrzyszowie.
30 sierpnia 1939 stanął jako ochotnik do dyspozycji dowódcy Okręgu Korpusu Nr X w Przemyślu, gen. Wacława Scaevoli-Wieczorkiewicza i otrzymał funkcję oficera łącznikowego. Wykonując obowiązki w toku wojny obronnej, 9–10 września wywiózł najcenniejszą część zbiorów dzikowskich do Lwowa. Po wypełnieniu zadań został 13 września przeniesiony na własną prośbę do macierzystego 8 Pułku Ułanów Księcia Józefa Poniatowskiego (w składzie Armii „Lublin”), lecz do niego nie dotarł. Od 14 do 23 września służył pod rozkazami płk. Stanisława Künstlera, dowódcy artylerii we Froncie Północnym gen. Stefana Dąb-Biernackiego. Na jego polecenie zorganizował szwadron kawalerii z rozbitych oddziałów. 23 września zdjął mundur, a 24 września wpadł w ręce Niemców pod Zamościem, jednak tego samego dnia uciekł i 27 września dotarł do Dzikowa. Na zamku kwaterował sztab Wehrmachtu, pozostawiając rodzinie Tarnowskiego kilka pokoi w skrzydle.