Alfons-Jordan był jednym z najwyższych dowódców II wyprawy krzyżowej, ale zmarł wkrótce po dotarciu do Ziemi Świętej w kwietniu 1148. Z powodu jego niespodziewanej śmierci, wśród krzyżowców zaczęły krążyć plotki o jego morderstwie,, chociaż najprawdopodobniej zmarł z przyczyn naturalnych, będących konsekwencjami jego długiej podróży przez Morze Śródziemne. Anonimowy kronikarz syryjski oskarżył Rajmunda o zbrodnię, stwierdzając, że otruł Alfonsa-Jordana, ponieważ obawiał się, iż jego wuj przybył, by zająć Trypolis. Lewis podkreśla, że kronika „nie jest najbardziej wiarygodnym dowodem, więc pewien sceptycyzm wobec zaangażowania Rajmunda w śmierć Alfonsa jest z pewnością wskazany”. Inny współczesny autor - kontynuator kroniki Sigeberta z Gembloux był przekonany, że szwagierka Rajmunda - Melisanda otruła Alfonsa-Jordana, ponieważ chciała uniemożliwić mu zdobycie Trypolisu.