Nie zatrzymały one jednak rozbudowy partyzanckiej armii, która 17 kwietnia 1975 roku zajęła stolicę kraju, Phnom Penh i doprowadziła do ewakuacji rządu i wojsk amerykańskich.

Rządy thumb|230px|Flaga Demokratycznej Kampuczy

Wkroczenie do Phnom Penh i ewakuacja miast Pierwsze radykalne zmiany Czerwoni Khmerzy rozpoczęli natychmiast po wkroczeniu do stolicy. Liderzy ruchu oznajmili o utworzeniu Demokratycznej Kampuczy i ogłosili Rok Zerowy. Siły Czerwonych Khmerów zostały przyjęte przez mieszkańców stolicy jako wyzwoliciele. Pomimo tego nowy reżim rozpoczął niezwłocznie ewakuację miasta, rozstrzeliwując opornych mieszkańców. Większość żołnierzy wywodziła się z terenów wiejskich, a widok wielkiego miasta był dla nich zupełną nowością, stąd nie mieli oporu przed stosowaniem zaleconego wobec mieszkańców stolicy terroru. Duża część żołnierzy była bardzo młodymi osobami, nastolatkami wychowanymi w wojennej pożodze, co odbiło się na ich psychice i skłaniało do brutalnych działań. W przeciągu zaledwie dwóch dni przeprowadzono ewakuację prawie dwóch milionów mieszkańców Phnom Penh. Mieszczanie trafili na wieś, gdzie mieli stworzyć nowe samowystarczalne społeczeństwo.