Nowa metoda Pierwszym krokiem twórcy neurohistorii sztuki ma być analiza twórczości postaci piszących o sztuce. Onians wykonuje analizę z perspektywy neuronalnej, wzorując swoje podejście na tym, co o artystach pisał Zeki. Dla badacza Arystoteles, Pliniusz, Leonardo da Vinci, Marks, Kant, Hoghart itd. to nieświadomi neurobiolodzy. Nieświadomość ta dotyczy wpływu odkrytych przez współczesną neurobiologię mechanizmów na kształtowanie się poszczególnych postaci. Badacz zwraca uwagę na znaczenie codziennego doświadczenia w kształtowaniu się postaw badawczych poszczególnych uczonych. Twierdzi, że „główna siła neurohistorii sztuki to zdolność do rekonstrukcji tego, co nieświadomie formowało intelekt twórców, użytkowników i widzów” (Fernie 2008). Istotny jest tutaj nacisk położony na znaczenie doświadczenia wizualnego, czyli otoczenia konkretnych badaczy. W kolejnych przykładach analizuje on kwestie prymatu konceptualnego i werbalnego doświadczenia nad tym, co postrzegane jest zmysłami (Por. Salah, Salah 2008, 120). Dalej twierdzi on, że historia sztuki przez wiele lat zbudowała dużą ilość metod, aby zgłębić to, co w warstwie świadomej kształtowało umysły piszących o sztuce.