Rozmawiając z Lewisem Serrocoldem, panna Marple dowiaduje się, że od pewnego czasu ktoś manipuluje przy lekach Carrie-Louise i że Serrocold obawia się o życie żony. Okazuje się, że Christianowi prawdopodobnie udało się coś odkryć i to zapewne dlatego ktoś postanowił go unieszkodliwić. Wydaje się, że teoria ta ma swoje uzasadnienie, w ciągu następnych dni dochodzi bowiem do kolejnego zamachu na życie Caroline – ktoś wysyła jej zatrute czekoladki. Panna Marple w porę uprzedza przyjaciółkę, by przed skosztowaniem otrzymanych słodyczy oddała je do analizy.

Policja za głównego podejrzanego uznaje Alexa Restaricka. Ten w krytycznym momencie znajdował się sam przed domem, nie ma więc żadnego alibi. Restarick twierdzi, że przez kilka minut rozmyślał o nowej sztuce teatralnej, którą ma zamiar stworzyć, jednak śledczy nie daje wiary jego zapewnieniom. Zdenerwowany chłopak postanawia na własną rękę wykryć sprawcę, jednak zanim zdąży przekazać komukolwiek swoje odkrycia, zostaje zamordowany. Ginie również jeden z wychowanków Lewisa, któremu w wieczór morderstwa udało się dostrzec sprawcę.