Latem 1945 roku w kilku miejscach na szlaku Lubań – Zgorzelec sieć trakcyjna była przestrzelona, jednak latem 1945 roku pozostali w okolicy kolejarze niemieccy pod nadzorem PKP rozpoczęli jej naprawę. Inaczej niż na innych okolicznych liniach (np. z Lubania do Leśnej) prac nie doprowadzono jednak do końca. Zgodnie z porozumieniem zawartym między rządami: polskim i radzieckim, które podpisano dnia 8 lipca 1945 roku w Moskwie, całe wyposażenie elektryczne linii wraz ze wszystkimi urządzeniami i taborem, a także – w przypadku linii dwutorowych – drugim torem przeznaczono do prędkiego (w ciągu zaledwie 3 tygodni) demontażu i wywiezienia w głąb ZSRR. Na odcinku Lubań – Zgorzelec zdemontowano jedynie drugi tor, pozostawiając przewód jezdny i słupy trakcyjne. Wkrótce jednak pozostałą infrastrukturę zdemontowano celem jej ponownego użycia do odbudowy linii kolejowych i tramwajowych w głębi kraju, pozostawiając – również w Jerzmankach – słupy i bramki trakcyjne, z zamiarem przyszłej odbudowy trakcji elektrycznej.