Tetragram pierwotnie był traktowany jako okrzyk – reakcję organizmu na widzialną, słyszalną czy wyczuwaną w inny sposób obecność Boga. W ciągu dłuższego czasu „nie tylko słabnie związany z tym imieniem element pobudzenia i wyładowania, ale samo imię przeradza się w pusty i obcy zarazem, na wpół przebrzmiały twór dźwiękowy”. Bóg więc w formule ehjeh aszer ehjeh wyjaśnia prawdziwy sens swego imienia: „»JHWH« jest »tym, który będzie« albo »który jest«, tym Obecnym nie tylko kiedyś i gdzieś, lecz w każdym teraz i w każdym tutaj. Imię wyraża już jego istotę i daje wiernemu ludowi pewność opiekuńczej obecności Pana”M. Buber, „Mojżesz” w tłum. R. Wojnakowskiego, Warszawa 1998, s. 37–42..

Inne wyjaśnienia hjh/hwh Niektórzy uczeni, w oparciu o rozumienie hjh jako „być, istnieć”, uważają, że tetragram miał być skróconą wersją imienia jednego z ubóstwianych przodków proto-Izraelitów, które można zrekonstruować jako Jahwe-El, „Mój El (Bóg), który jest obecny (jako pomagający)”J.C. De Moor, The Rise of Yahwism, Leuven 1990, s. 237–239.