2005, s. 185., przedostał się do Syrii. W 1951 Stangl z rodziną wyjechał do Brazylii. Tam przez kilka lat żył pod własnym nazwiskiem, nie niepokojony. Dopiero w 1961 władze austriackie podjęły bardziej intensywne działania w celu doprowadzenia go przed oblicze sprawiedliwości. Przez 6 lat trwało kierowane przez Szymona Wiesenthala polowanie na Stangla, co zaowocowało jego schwytaniem w 1967.

„Der Spiegel” (nr 28/1967) poświęcił tej akcji artykuł, z którego wynika, że informację o miejscu pobytu Stangla Wiesenthal otrzymał w 1964 od pewnego byłego gestapowca w zamian za czek na 7000 dolarów, płatny dopiero w przypadku schwytania zbrodniarza. Początkowo informator miał zażądać 25 000, ale Wiesenthalowi udało się wynegocjować niższe wynagrodzenie („po cencie za każdego zamordowanego w Treblince Żyda”). Aby ująć Stangla (zatrudnionego w zakładach Volkswagena w São Paulo), brazylijska policja zwabiła go do szpitala, poinformowawszy uprzednio telefonicznie o rzekomym wypadku córki.