Konsystorz zachowywał lojalność wobec uwięzionego biskupa perejasławskiego Wiktora, który stale był wspominany w modlitwach. Za najlepszego kandydata na przyszłego zwierzchnika Kościoła w Rzeczypospolitej uważany był jednak ihumen Sawa. Siedzibą zwierzchnika Kościoła miał zostać Bielsk, a on sam miał otrzymać urząd metropolityU. Pawluczuk, Działalność polityczna i społeczna Sawy Palmowskiego [w:] .
Biskup perejasławski jednoznacznie negatywnie oceniał działalność Sawy Palmowskiego i kierowanego przezeń konsystorza. Przesłuchiwany przez komisję sejmową zarzucał ihumenowi nie tylko wykroczenia kanoniczne, ale i przestępstwa pospolite. Analogiczne stanowisko reprezentował Świątobliwy Synod Rządzący. Ostatecznie jednak pełna realizacja postanowień kongregacji pińskiej została uniemożliwiona przez II rozbiór Polski. Uwolniony w 1792 biskup Wiktor początkowo zażądał, by ihumen wrócił z Warszawy do Bielska. Sawa Palmowski kilkakrotnie odmawiał, co jeszcze zaostrzyło konflikt między duchownymi. 24 lutego 1793 biskup Wiktor nakazał Sawie opuszczenie zarządzanej przez niego eparchiiBielsk, w którym stale przebywał duchowny, został włączony do tejże administratury właśnie po II rozbiorze Polski. i zwrot dokumentacji prac Najwyższego Konsystorza.