Myślą przewodnią w Bożym gniewieTytuł odnoszący się do całości panowania Jana Kazimierza, uzasadnia następujący fragment końcowy: Była to nieszczęsna godzina gniewu Bożego, gdy rokosze i warchoły mnożyły się nieustannie, gdy wojska wiązały się przeciwko hetmanom, hetmanowie przeciw królowi, a ów niezapomniany Siciński, poseł upicki jednym głosem sejm zrywając, uchodził pomsty zasłużonej. Z tych małych pożarów zajął się ogień wielki, który o mało nie pochłonął państwa i nie zachwiał dalszym jego bytem. Władza i powaga królewska nie ważyła nic na szali. (wydanie cytowane, s. 410). było ukazanie, jak warcholska niezgoda i osobiste ambicje polityczne niszczą Polaków w obliczu zewnętrznego zagrożenia.

Treść thumb|240px|Scena rodzajowa: szlachcic przed Janem Kazimierzem (mal. Jan Czesław Moniuszko, 1906) W dużym trzytomowym utworze autor przedstawił fatalną sytuację Rzeczypospolitej po nagłej śmierci Władysława IV: burzliwą elekcję Jana Kazimierza oraz wstępny okres jego panowania na tle dramatycznych wydarzeń powstania Chmielnickiego.