Sama też udała się do Teb, gdzie – krzyżując nogi, splatając palce i wiążąc węzły w szacie – uniemożliwiała poród córce Elektryona. Ejlejtyja nie brała w tym udziału, natomiast poczynania Hery ukryła przed Zeusem jego córka Ate, którą za karę ojciec chwycił za włosy i zrzucił na ziemię, zakazując jej powrotu na Olimp. Herakles urodził się przez to godzinę za późno, przed, jednocześnie lub po Ifiklesie. Zeus rozjaśnił wtedy izbę, Hera zaś ukarała Galintias (bądź Galen), przemieniając ją w łasicę i sprawiając, że zawsze już rodziła swe potomstwo przez usta. Graves podaje też wersję, zgodnie z którą osoba ta trudniła się nierządem. Amfitrion obawiał się więcej spać z żoną. Zeus natomiast pojął, że nigdy nie spłodzi już z kobietą potężniejszego od Heraklesa syna, wobec czego nigdy więcej już nie zdradził swej żony ze śmiertelną kobietą. Graves podaje również historię porzucenia dziecka przez Alkmenę pod murami Teb, gdzie znalazła je Atena i przekazała Herze, a także radzenia się przez Alkmenę Tejrezjasza po pokonania przez Heraklesa węży. Wieszczek przepowiedział niemowlęciu chwałę. Za jego radą Alkmena spaliła węże na ognisku z kolczastych krzewów, popioły zaś rozsypano na skale Sfinksa.