Prawdopodobnie z tego powodu został w styczniu 1944 roku na krótko zatrzymany przez Gestapo.

Biebow wykazywał się nie tylko talentami biznesowymi, lecz również dużą skutecznością w biurokratycznych rozgrywkach. Choć podobne urzędy istniały także w innych dużych gettach, żaden nie uzyskał takiego znaczenia i samodzielności, jak kierowany przez niego Gettoverwaltung. Biebow zdołał m.in. powstrzymać zapędy szefa Krajowego Urzędu Pracy () w Kraju Warty, który zamierzał kierować fachowców z getta łódzkiego do pracy w Rzeszy. Uzyskał jednocześnie prawo pozyskiwania przymusowych robotników z innych gett w rejencji łódzkiej. Uniemożliwił niemieckim firmom prywatnym działalność w getcie i eksploatację tamtejszej siły roboczej, pozbywając się w ten sposób potencjalnej konkurencji dla „resortów”. Zawarłszy taktyczny sojusz z Sicherheitspolizei, wyszedł zwycięsko z rywalizacji z Kriminalpolizei o pierwszeństwo w rabunku mienia należącego do uwięzionych w getcie Żydów. Wykorzystał w tym celu Rumkowskiego i Starszeństwo Żydów, konfiskując żydowskie mienie za ich pośrednictwem. Zdołał również udaremnić zakusy Haupttreuhandstelle Ost, który także rościł sobie prawo do konfiskaty żydowskiego mienia.