Jednak aby nie zakłócać spokojnego sprawowania urzędu, stosowano tę praktykę później także wobec niższych urzędników, takich jak legaci cesarscy (legat - z łac. legatus - posłany - w starożytnym Rzymie nazwano tak pomocnika prokonsula, a czasem namiestników części cesarskich prowincji. W średniowieczu nazwa ta przyjęła się w Kościele katolickim na określenie duchownych (zwykle kardynałów) wysłanych przez papieża w celu wypełnienia określonej misji - religijnej, kościelnej czy politycznej. Kompetencje legatów były zazwyczaj konkretnie określone: rozstrzygali konflikty i spory w danej prowincji kościelnej, kontrolowali działalność Kościołów krajowych, przekazywali papieskie zalecenia, spełniali misje dyplomatyczne) czy prefekt Rzymu i to zarówno w sprawach karnych jak i cywilnych. Możliwe było jednak podejmowanie kroków prawnych przez urzędników wyższych w stosunku do urzędników niższych w czasie ich urzędowania. Dotyczyło to zarówno postępowania karnego, jak i zastosowania grzywny i aresztu przez zwierzchnika. Pełnienie urzędu nie chroniło jednak przed jurysdykcją konsularno-senatorską i cesarską. Uznawano jedynie przywilej nietykalności trybunów ludowych. Zasada niepociągania do odpowiedzialności w czasie sprawowania urzędu nie obowiązywała jedynie w dwóch przypadkach: cudzołóstwa i łapownictwa.
Źródło i licencja
Fragment artykułu Wikipedia — Zasady odpowiedzialności urzędników rzymskich · historia autorów.
Tekst: CC BY-SA 4.0. Wydzielono fragment z dłuższego artykułu.