Liczba ofiar cywilnych przebywających w pobliżu portu, choć przypuszczalnie większa, nie była możliwa do ustalenia, wielu bowiem mieszkańców Bari – także tych zatrutych – opuściło swe domy, szukając schronienia u krewnych na wsi.
Amerykański niszczyciel eskortowy USS „Bistera”, lekko tylko uszkodzony, zbierał z wody rozbitków, a następnie – jeszcze podczas bombardowania – wyszedł dla bezpieczeństwa w morze; w nocy wielu członków załogi zaczęło ślepnąć i odkrywać powiększające się oparzenia o podłożu chemicznym. W tej sytuacji Bistera wszedł, zachowując środki ostrożności, do portu w Tarencie.
Próby tuszowania Dr Stewart F. Alexander udał się natychmiast do Bari. Posiadał pewną wiedzę na temat skutków ataków przy pomocy gazu musztardowego i – choć nie został poinformowany, jakiego rodzaju ładunek przewoził SS John Harvey, a większość ofiar odczuwała nietypowe dla ataku z powietrza skutki – Alexander natychmiast zorientował się, że ma do czynienia z bronią chemiczną. Zdołał przekonać lekarzy, by stosowali środki neutralizujące gaz musztardowy, i w ten sposób ocalono życie wielu ludziom.