Zapowiedziano także cenzus.
W nowej sytuacji wyposażony w tymczasowe zwierzchnictwo Sakjapa stał się de facto panem feudalnym, zajmującym w stworzonej hierarchii pozycję pośrednią, pomiędzy suzerenem, jakim był reprezentujący kagana książę Koden, a miejscowymi władykami. Była to zwyczajna praktyka, stosowana przez Mongołów wszędzie tam, gdzie uznawali oni, iż ich bezpośrednie rządy nad krajem nie są bezwzględnie konieczne. W system ten bardzo dobrze wpisywał się też fakt, iż władza nad zgromadzeniem sakja podlegała dziedziczeniu (w przeciwieństwie do pozostałych tybetańskich szkół/linii przekazu).
Wraz z nastaniem nowego kagana (Mongke) układ pomiędzy Skaja Panditą a księciem Kodenem uznano za prywatny i nie obligujący nowego władcy. Stare ustalenia zastąpił nowy system nadawanych przez kagana apanaży, które miały być formą osobistej „opieki” przedstawicieli mongolskiej arystokracji nad poszczególnymi buddyjskimi klanami (i szkołami). Sam kagan stał się patronem drikung kagju, Koden pozostawał wierny szkole sakja (która traciła czasowo swą wyjątkową pozycję), tsalpę zawierzono Kubilajowi, a pagmodru chanowi Hulegu (w źródłach doliczyć się można w sumie aż jedenastu apanaży).