Następnie niszczyciel otrzymał alarm o japońskim ataku powietrznym, który jednak się nie odbył, a potem przeszedł przez Lengo i powrócił do swojej formacji.

Trzy dni później, podczas operacji eskortowej, USS „Aaron Ward” był świadkiem storpedowania przez japoński okręt podwodny I-176 krążownika USS „Chester”. Niszczyciel popłynął na pomoc uszkodzonemu krążownikowi i zrzucił bomby głębinowe na japoński okręt, ale nie uzyskał zatopienia. Następnie okręt eskortował krążownik do Espiritu Santo.

30 października niszczyciel przeprowadził kolejny ostrzał japońskich pozycji na Guadalcanal, tym razem ze wsparciem lekkiego krążownika USS „Atlanta”, okrętu flagowego kontradmirała Normana Scotta, oraz niszczycieli USS „Benham”, USS „Fletcher” i USS „Lardner”. Po dotarciu do Lunga Point o 05:20, grupa zadaniowa czekała 20 minut, aż USS „Atlanta” przyjmie oficera łącznikowego 1. Dywizji Marines.

Grupa dopłynęła do swojej pozycji ogniowej w ciągu godziny. Okręty otworzyły ogień. Ostatecznie USS „Aaron Ward” wystrzelił 711 pocisków 5-calowych. Następnie niszczyciel sprawdził meldunek o sąsiedztwie nieprzyjacielskiego okrętu podwodnego i opuścił region.