Według samego Heydricha do lutego 1942 roku aresztowano od 4000 do 5000 osób, a od 400 do 500 stracono. Sam Adolf Eichmann, odpowiadający za organizację Holocaustu, opisał Franka jako nienawidzącego Żydów „w stylu Streichera”, który stosował ucisk z wyjątkową brutalnością.
thumb|Karl Hermann Frank na jednym zdjęciu z protektorem Czech i Moraw Kurtem Daluege (stoi w środku) i Emilem Háchą (siedzi na dalszym planie) w Pradze we wrześniu 1942 roku Po śmierci Heydricha w następstwie zamachu przeprowadzonego przez czechosłowackich spadochroniarzy 27 maja 1942 roku, Frank sam oczekiwał stanowiska protektora. Stało się inaczej i na stanowisko powołany został Kurt Daluege. Frank jednak stał się de facto najpotężniejszym człowiekiem w Protektoracie Czech i Moraw i był nim do końca niemieckiej okupacji. W samym dniu zamachu Frank podpisał dekret o wprowadzeniu w Protektoracie cywilnego stanu wyjątkowego (odwołanego 3 lipca tego samego roku przez Daluegego), a jednocześnie wydał rozporządzenie o wyznaczeniu nagrody w wysokości 1 miliona koron za pomoc w ujęciu sprawców zamachu (na nagrodę skusił się ostatecznie Karel Čurda, jeden z członków grupy zaangażowanej w przeprowadzenie zamachu, a wskutek jego zeznań pozostali uczestnicy akcji zostali niedługo później wytropieni i unicestwieni przez SS).