Do wyrzucania rac stosowano kilka rozwiązań. Czasem były to machiny na kołach, ciągnięte przez konie. W machinach tych zamontowane były rynny, w których umieszczano race kongrewskie. Rynny posiadały mechanizmy pozwalające ustawić je pod różnymi kątami. Wyrzutnie na kołach wyposażone były w kilka rynien i pozwalały na jednoczesne odpalanie kilku rac kongrewskich naraz. Stosowano też prostsze wyrzutnie rakiet. Zbudowane były w formie kozłów na trzech nogach, z czego jedną nogą była rynna do umieszczania tam racy kongrewskiej.

Race kongrewskie w wojsku polskim Pierwsze eksperymenty z racami kongrewskimi w wojsku polskim przeprowadzał w latach 1815–1819 artylerzysta oraz inżynier wojskowy Józef Bem. W 1819 sporządził w języku francuskim raport poświęcony swoim eksperymentom pod tytułem Notes sur les fusees incendiares (pol. Uwagi o rakietach zapalających). Był on przeznaczony dla ówczesnego naczelnego wodza armii polskiej pełniącego obowiązki gubernatora wojskowego Królestwa Polskiego wielkiego księcia Konstantego Romanowa. Niemiecki przekład raportu Bema ogłoszono drukiem w 1820 w Weimarze pod tytułem Erfahrungen über die Congrevischen Raketen (pol. Doświadczenia z rakietami kongrewskimi).