Podczas kampanii w Hiszpanii (1810–1812) zaprzyjaźnił się z Heinrichem Brandtem, a podczas walk w Aragonii i Katalonii został ponownie ranny (cięty pałaszem w głowę). Po dyslokacji Legii Nadwiślańskiej w związku z inwazją Napoleona na Rosję dotarł do Poznania w październiku 1812 r. Uczestniczył w działaniach osłonowych w 1813 r. pod Rogoźnem, Wittenbergą i Lützen. Walczył z Prusakami w szeregach zbiorczego Pułku Nadwiślańskiego pod zwierzchnictwem Stanisława Malczewskiego i Sykstusa Estki. Jako szef batalionu (Gros Major) uczestniczył w bitwie pod Dreznem. W czasie bitwy pod Lipskiem 18 października 1813 r., podczas próby przeprawienia się przez Elsterę, został ranny i wpadł w ręce Prusaków, a następnie trafił do niewoli rosyjskiej, gdzie został znacznie lepiej potraktowany i wkrótce zwolniony na słowo.

Za zgodą dowództwa rosyjskiego osiadł w Poznaniu, gdzie poślubił córkę prokuratora trybunału, Sylwię Prądzyńską, siostrę Ignacego. Po dymisji z wojska oraz po nabyciu od teścia majątku Malczewo, wraz z żoną zajął się gospodarką rolną.