Na wieść o wybuchu powstania listopadowego w Królestwie Polskim przybył do Warszawy wraz z synem Stanisławem. Początkowo dowodził 14 pułkiem piechoty liniowej, który sam doposażał (od 3 lutego 1831 roku). 29 kwietnia 1831 roku został awansowany na pułkownika. 6 maja został dowódcą 1 brygady 5 Dywizji Piechoty. Odznaczył się w bitwie pod Nurem (odparł 3 szarże kirasjerów). W czasie bitwy pod Ostrołęką (26 maja 1831 roku). prowadząc atak na bagnety, został ranny i w ten sposób dostał się do rosyjskiej niewoli. Przesłuchiwany przez feldmarszałka Dybicza, przekonał rosyjskiego wodza, że dywizja generała Giełguda jest w stanie uderzyć od szosy łomżyńskiej.
Po upadku powstania trafił na 2 lata do pruskiej twierdzy Szpandawa. Dodatkowo musiał zapłacić 2 tysiące talarów grzywny.
Po uwolnieniu osiadł w Malczewie. Zajął się gospodarką. Założył Towarzystwo Rolnicze Wągrowiecko-Gnieźnieńskie.