To także na skutek perswazji Gouharszad Szahruch, pomimo wieku i choroby, miał wyruszyć, by osobiście stłumić bunt Sultana Muhammada (1447–1452) i z jej poduszczenia miał dokonać bezlitosnej egzekucji na popierających rebelianta notablach Isfahanu, nie oszczędzając przy tym ulemów i sajjidów, czym zszokował swoich poddanych.
Po śmierci Szahrucha 13 marca 1447 roku w Reju, Gouharszd poprosiła obecnego w obozie Abd al-Latifa o przejęcie dowództwa nad armią podczas jej powrotnego marszu do Heratu. Prawdopodobnie zapewniając dowództwo Abd al-Latifowi chciała uspokoić obawy jego ojca, jedynego wówczas żyjącego syna Szahrucha. Jednocześnie jednak wysłała posłańca z informacją o śmierci Szahrucha do Ala ad-Dauli w Heracie. Podczas marszu ludzie z otoczenia Abd al-Latifa ostrzegli go, iż Gouharszad wraz ze stronnictwem swoich krewnych, w źródłach nazywanych „emirami Tarchani”, może spiskować przeciwko niemu. W tej sytuacji Abd al-Latif uwięził swoją babkę i jej krewnych. 30 kwietnia 1447 roku Ala ad-Daula wysłał armię przeciwko Abd al-Latifowi i siły z Heratu przypuściły zaskakujący atak na obóz syna Uług Bega.