Chociaż jako barbarzyńca nie ma prawa mieszania się w sprawy Hellenów, jednak dopuścił się już niezmiernych nadużyć, a państwa greckie, które dawniej zrywały się do wojny przeciw Atenom i Sparcie za drobne przekroczenie granic równowagi, dziś puszczają bezkarnie oczywiste gwałty Filipa (22—31). Mówca wylicza najnowsze zdobycze Filipa (32—35).
II. Przyczyną dotychczasowej przewagi Filipa i poniżenia Greków są przekupni zdrajcy, którym nie należy dawać wiary ani posłuchu. Demostenes pyta się najpierw o przyczynę obecnego poniżenia Hellady, i odnajduje ją w tym, że siła moralna narodu podupadła, weszło w zwyczaj przekupstwo i pobłażanie zdrajcom (36—40). Przedstawia ten upadek, porównując dawne usposobienie ludu z aktualnym (40—46). Poddaje krytyce uspokajające mowy tych, którzy niebezpieczeństwa nie widzą lub widzieć nie chcą;