Odbył szlak wojenny na zachód, forsowanie Nysy, wyróżniając się w utrzymaniu przyczółka 22 kwietnia 1945, Odniósł wtedy rany powodujące inwalidztwo. W stopniu podporucznika był dowódcą wydzielonej grupy macierzystego III batalionu, w 1945 brał udział w walkach o wieś Boxberg, dotarł z wojskami do rzeki Szprewy, następnie przeszedł do działań w Czechosłowacji. W późniejszym został awansowany na stopień majora rezerwy i pozostał w tej randze do końca życia.

Po wojnie był żołnierzem Wojsk Ochrony Pogranicza. W 1946 był oficerem Bałtyckiej Brygady WOP. Wojskowa Prokuratura 4 Kaszubskiej Brygady Ochrony Pogranicza w Gdańsku prowadziła przeciw niemu sprawę karną zarzucając mu, że będąc oficerem 12 Oddziału WOP w Sopocie w grudniu 1946 w Lęborku wobec wielu osób lżył, wyszydzał i poniżał Rząd Jedności Narodowej i wychwalał Rząd Londyński. Ta sama prokuratura prowadziła przeciw niemu sprawę, w której w 1947 został oskarżony przez Wojskowy Sąd Okręgowy II w Bydgoszczy o chuligaństwo i strzelaninę tj. o czyn z art. 170 Kodeksu Karnego Wojska Polskiego (17 grudnia 1946 w restauracji „Bagatela” w Lęborku miał rozbić szybę, strzelać z pistoletu na ulicy i pobić jedną osobę). W wojsku służył do 10 kwietnia 1948. Jego brat Marian (1921–2008), także był żołnierzem ludowego Wojska Polskiego.