13 lipca w „Sztandarze Ludu” ukazał się pierwszy artykuł o wydarzeniach w katedrze. Dziennik głosił, że 3 lipca w Lublinie pojawiła się fala plotek o dostrzeżeniu łez na wizerunku Matki Boskiej w katedrze i pojawieniu się „cudownych uzdrowień”. 16 lipca w „Trybunie Ludu” ukazał się artykuł Skończyć z haniebnym widowiskiem – wołają lubelscy robotnicy, a 19 lipca w gazecie pojawił się tekst zatytułowany Społeczeństwo Lubelszczyzny domaga się ukarania sprawców zajść przed katedrą.

Panika z 13 lipca 13 lipca przed katedrą zginęła Helena Rabczuk, a 19 osób zostało rannych. W nadzwyczajnym dodatku do „Sztandaru Ludu” ukazała się informacja, że w wyniku obalenia drewnianej bariery przez tłum wiernych wybuchła panika. Zdezorientowany tłum zadusił Rabczuk. Władza wykorzystała śmierć Rabczuk do zaatakowania kleru i wiernych. Pomimo śledztwa nie udało się ustalić winnych. Wydarzenie to wykorzystał Komitet Centralny PZPR, by oskarżyć „organizatorów cudu” o sprowokowanie całego zajścia. Oficjalnie oskarżono księży i pielgrzymów za śmierć 21-latki.