W czasie swojej przygody z Kaiserslautern miał on okazję współpracować z czwórką Polaków. O ile Kacper Przybyłko i Mateusz Klich mogli pod koniec kadencji Runjaicia liczyć na występy w pierwszej drużynie, o tyle ceniony w Lubinie Jakub Świerczok z powodu kontuzji lub jak sam wspominał, ze względu na brak zaufania trenerów, nigdy nie wyszedł poza rezerwy. Z kolei Ariel Borysiuk dowiedział się od trenera, że u niego nie będzie miał żadnych szans na grę, pomimo tego, że regularnie trenował z pierwszym zespołem. Do momentu objęcia tegoż klubu Runjaić często pomagał jako analityk podczas transmisji meczowych na niemieckim kanale ZDF. Współpracował wtedy m.in. z Oliverem Kahnem.

W sezonie 2016/2017 trafił do TSV 1860 Monachium W listopadzie 2016 podał się do dymisji. Miał ku temu kilka powodów – kiepska forma zespołu oraz trudne stosunki z właścicielem klubu, który chciał mieć duży wpływ na pracę Runjaica. Mimo rozstania z drużyną jego problemy się nie skończyły. Po jakimś czasie klub pozwał swojego byłego szkoleniowca za wystawianie Sebastiana Boenischa do gry. Argumentem miał być fakt, że Polak nie był w pełni gotowy do gry, a usilne stawianie przez Kostę na obrońcę miało spowodować pogłębienie jego kontuzji.