Problem niejednoznaczności w definicji prądu pojawia się w szczególności w opisie układów kwantowych złożonych z wielu cząstek. W takim wypadku prądu prawdopodobieństwa nie przypisuje się osobno każdej z cząstek – w analogii do sytuacji w elektrodynamice, która wiąże prądy z indywidualnymi cząstkami naładowanymi. Podejście kwantowo-mechaniczne wymaga przypisania jednej funkcji falowej całemu układowi fizycznemu, która w tym wypadku obejmuje wszystkie cząstki. Prąd prawdopodobieństwa oznacza tu więc prąd prawdopodobieństwa przejścia całego układu cząstek z jednego stanu do innego (a nie pojedynczej cząstki).
W najszerszym opisie układów cząstek trzeba uwzględnić możliwość kreacji par cząstka-antycząstka w punktach czasoprzestrzeni (opisuje to kwantowa teoria pola; wymaga się przy tym, by zasady zachowania, takie jak zasada zachowania ładunku, pędu, energii były spełnione w każdym punkcie, gdzie taka kreacja następuje). Funkcja falowa w tym wypadku obejmuje wszystkie rodzaje cząstek (lub pól fizycznych) – fermionów i bozonów.