Po wypadku „The Guardian” poinformował, że w dniu 31 października na Facebooku pojawiły się zarzuty dotyczące tramwaju jadącego po łuku z nadmierną prędkością. „The Evening Standard” opublikował komentarz pasażera opisujący, że tramwaj „przechylał się” na zakręcie. Motorniczy tramwaju biorącego udział w incydencie z 31 października nie był tym, który uczestniczył w wypadku 9 listopada.

Wstępny raport został opublikowany 16 listopada 2016 r. W czasie wypadku było ciemno i padał deszcz. Nie było żadnych śladów uszkodzeń torów ani przeszkód na torach, które mogły przyczynić się do wykolejenia. Wstępne badanie nie wykazało wadliwego działania układu hamulcowego tramwaju. Tramwaj z około 60 osobami na pokładzie poruszał się z prędkością około w momencie wypadku – znacznie szybciej niż zezwalało na to ograniczenie prędkości w tym miejscu – . Raport wskazywał, że „tramwaj zbliżający się do Sandilands Junction od strony Lloyd Park z prędkością powinien rozpocząć hamowanie z maksymalnym opóźnieniem około przed znakiem ograniczenia prędkości do ”.