thumb|Proklamacja szeryfa Martina z 6 września 1897 roku ostrzegająca przed nielegalnymi zgromadzeniami, „zamieszkami” i zakłócaniem spokojnego funkcjonowania kopalń lub sprzętu górniczego thumb|Polityczny rysunek przedstawiający zastępcę szeryfa strzelającego w plecy górnika leżącego na ziemi, opublikowany w gazecie . Podpis brzmi: „Czym właściwie jest przestępczość w Pensylwanii?” Masakra w Lattimer (ang. Lattimer massacre) – zabójstwo 19 nieuzbrojonych strajkujących górników, imigrantów, dokonane przez policyjny oddział hrabstwa Luzerne w w pobliżu miasta Hazleton w stanie Pensylwania w Stanach Zjednoczonych 10 września 1897 roku. Polegli górnicy byli głównie Polakami, Słowakami, Litwinami i Niemcami. Masakra w której zostało rannych wielu innych górników, była punktem zwrotnym w historii Związku Górników Amerykańskich.
Geneza Pod koniec XIX wieku gospodarka Europy Środkowo-Wschodniej zmagała się z trudnościami. Ludność wiejska w Europie rosła szybciej, niż mogły wchłonąć rolnictwo i nowe gałęzie przemysłu, industrializacja destabilizowała zarówno rolnictwo, jak i rzemiosło, a konkurencja ze strony dużych przedsiębiorstw komercyjnych i zagranicznych producentów rolnych rosła. To właśnie te czynniki napędzały większość masowej imigracji do Stanów Zjednoczonych, gdzie gospodarka kwitła, a wiele stanowisk w przemyśle wymagało niewielkiej znajomości języka angielskiego.
Nieproporcjonalnie duża liczba nowych słowiańskich imigrantów pracowała w kopalniach węgla kamiennego; byli oni jednymi z najbardziej wyzyskiwanych górników. Podczas strajków górników anglojęzycznych w północno-wschodniej Pensylwanii w 1875 i 1887 roku właściciele kopalń sprowadzili wielu słowiańskich górników jako łamistrajków, którzy byli z tego powodu pogardzani przez anglojęzycznych imigrantów i amerykańskich górników z tego regionu.
Warunki pracy w kopalniach węgla kamiennego pod koniec XIX wieku były trudne. Bezpieczeństwo w kopalniach było tak niskie, że od 1870 roku w północno-wschodniej Pensylwanii zmarło 32 000 górników. Płace, już niskie w konkurencyjnej branży, spadły o 17% w połowie lat 90. XIX wieku po kryzysie w górnictwie. Chociaż jesienią 1897 roku płace nieco się poprawiły, przedsiębiorstwa wydobywające antracyt w regionie obniżyły płace i połączyły działalność w obrębie kopalń, co często pogarszało warunki pracy. W niektórych przypadkach przedsiębiorstwa zmuszały pracowników do wynajmowania mieszkań należących do tych przedsiębiorstw, a w przypadku odniesienia obrażeń górnicy mieli się zgłaszać wyłącznie do zakładowych lekarzy.
Strajk W sierpniu 1897 roku filia Honey Brook spółki Lehigh and Wilkes-Barre Coal Company zwolniła pracowników w swoich kopalniach odkrywkowych, obcięła płace pozostałym pracownikom i podniosła stawki dla pracowników mieszkających w okolicznych osiedlach robotniczych należących do spółki. Spółka skonsolidowała swoje stajnie mułów, zmuszając młodych kierowców do nieodpłatnego pokonywania coraz dłuższych dystansów każdego dnia, aby odebrać swoje muły. Po rozmowach które nie zakończyły się porozumieniem, 14 sierpnia 1897 roku strajkowało od 25 do 35 młodych kierowców. Bójka między nadzorcą a kilkoma kierowcami doprowadziła do kolejnych strajków górników pracujących w kopalniach odkrywkowych i podziemnych; do 16 sierpnia strajkowało blisko 2000 pracowników.
Prawie wszyscy górnicy dołączyli do Związku Górników Amerykańskich 18 sierpnia; w ciągu dwóch dni niemal wszystkie kopalnie w regionie zostały zamknięte z powodu rozprzestrzeniającego się strajku. Wielu słowiańskich górników nie dołączyło do związku. Było to spowodowane dyskryminacją etniczną ze strony górników anglojęzycznych i amerykańskich, a także złymi stosunkami między zrzeszonymi w związkach górnikami a byłymi łamistrajkami. Jednak pogarszające się warunki pracy i apel Związku Górników Amerykańskich o 15-procentową podwyżkę płac przyciągnęły do związku wielu słowiańskich górników. Pierwsza fala strajku zakończyła się 23 sierpnia 1897 roku, po tym jak spółka zgodziła się płacić pracownikom za nadgodziny, podnieść płace do średniej regionalnej, zezwolić górnikom na wizyty u własnych lekarzy w przypadku obrażeń i zaprzestać zmuszania ich do mieszkania w należących do spółki mieszkaniach.
Drugi strajk rozpoczął się 25 sierpnia. Młodzi chłopcy (tak zwani ) z kopalni węgla AS Van Wickle w pobliskiej wsi również strajkowali, domagając się wyższych płac. Kiedy Van Wickle próbował wykorzystać słowiańskich robotników jako łamistrajków, do strajku dołączyli również Słowianie. Chociaż strajk rozprzestrzenił się na dwie inne pobliskie kopalnie węgla, spółka szybko zgodziła się na podniesienie płac do średniej regionalnej, a strajk zakończył się około 28 sierpnia.
Gdy 1 września 1897 roku ogłoszono nowe stawki płac, podwyżki otrzymało jedynie kilku pracowników. Kierownictwo kopalni zgodziło się traktować pracowników pochodzenia słowiańskiego w sposób bardziej sprawiedliwy, ale właściciele kopalni wycofali się z pozostałych obietnic. Strajki zostały wznowione. 3 września 3000 robotników zorganizowało marsz na cztery kopalnie, doprowadzając do ich zamknięcia.
Prywatne siły policyjne właścicieli kopalni, , okazały się zbyt nieliczne, aby złamać strajk, więc zwrócili się o pomoc do szeryfa hrabstwa Luzerne Jamesa F. Martina. Martin zorganizował oddział około 100 Anglików i Irlandczyków, aby zapobiec dalszym marszom. Jednak w ciągu pięciu dni od 8000 do 10 000 górników zastrajkowało. 8 września właściciele kopalni zażądali, aby szeryf hrabstwa Schuylkill aresztował kilka tysięcy górników, którzy zebrali się w pobliżu Pottsville i wymusili zamknięcie kopalni, ale szeryf odmówił.
Masakra W piątek, 10 września 1897 roku, około 300–400 nieuzbrojonych strajkujących górników (niemal wszyscy byli Słowianami i Niemcami) maszerowało do kopalni węgla kamiennego należącej do w mieście Lattimer, aby wesprzeć nowo utworzony oddział Związku Górników Amerykańskich. Demonstranci byli kilkakrotnie atakowani na drodze przez funkcjonariuszy organów ścigania i rozchodzili się, jednak nadal maszerowali. Funkcjonariusze spędzili większość poranka na żartowaniu o tym, ilu górników zabiją. Gdy jechali pociągiem do Lattimer z szeryfem, jeden z nich powiedział: „Założę się, że powalę sześciu z nich, jak tam dotrę”.
Gdy demonstranci dotarli do Lattimer o 15:45, ponownie spotkali się z szeryfem i 150 uzbrojonymi funkcjonariuszami. Szeryf Martin nakazał maszerującym rozejść się i próbował wyrwać amerykańską flagę z rąk prowadzącego marsz. Doszło do szamotaniny, a policja otworzyła ogień do nieuzbrojonego tłumu. Zginęło 19 górników, a rannych zostało od 17 do 49. Wielu górników zostało postrzelonych w plecy, a kilku miało liczne rany postrzałowe, co wskazywało, że stali się celem ataku od tyłu ze strony funkcjonariuszy.
Następstwa Strajk doprowadził do chwilowych masowych zamieszek w tym regionie. Po tym, jak szeryf Martin zatelefonował po pomoc, do hrabstwa wysłano , aby przywrócić porządek. Późnym wieczorem 10 września 1897 roku ponad 2500 żołnierzy Trzeciej Brygady (częściowo stacjonującej w hrabstwie Luzerne) zostało rozmieszczonych w tym regionie. 11 września lokalni przywódcy społeczności słowiańskiej zorganizowali wiec, aby spróbować uspokoić robotników, zebrać pieniądze na wsparcie rodzin zmarłych i rannych oraz domagać się postawienia szeryfa Martina i jego ludzi w stan oskarżenia.
Oburzeni górnicy 12 września bezskutecznie szukali Gomera Jonesa, dyrektora kopalni Lehigh and Wilkes-Barre Coal Company, i zniszczyli jego dom, gdy nie mogli go znaleźć. 20 września grupa słowiańskich kobiet uzbrojonych w pogrzebacze i wałki do ciasta poprowadziła około 150 mężczyzn i chłopców do zamkniętej kopalni węgla McAdoo, lecz zostały zawrócone przez szybkie przybycie oddziałów Gwardii Narodowej. Jednostka artylerii Gwardii została wycofana 24 września, a reszta wojsk pięć dni później.
Aresztowano szeryfa Martina i 73 jego ludzi, a następnie postawiono ich przed sądem. Podczas rozprawy oskarżeni twierdzili, że uczestnicy marszu odmówili wykonania rozkazu rozejścia się i rzucili się w ich stronę. Świadek John Pusti przedstawił w zeznaniach inną wersję wydarzeń:
Dalsze dowody medyczne wykazały, że niemal wszyscy strajkujący zostali postrzeleni w plecy. Mimo to szeryf i jego ludzie zostali uniewinnieni.
Masakra w Lattimer była punktem zwrotnym w historii Związku Górników Amerykańskich. Po zmaganiach o ugruntowanie swojej pozycji w kopalniach węgla w Pensylwanii, masakra ta doprowadziła do gwałtownego przyjęcia ponad 10 000 nowych członków. Incydent ten pomógł również położyć kres długotrwałemu mitowi o potulności górników nieposługujących się językiem angielskim. Trzy lata później związek był wystarczająco silny, aby wywalczyć duże podwyżki płac i poprawę bezpieczeństwa górników w całym regionie.
Miejsce w którym doszło do masakry w Lattimer, nie było upamiętnione przez 75 lat. W 1972 roku organizacja United Labor Council of Lower Luzerne and Carbon oraz Związek Górników Amerykańskich wzniosły w tym miejscu niewielki pomnik.
Lista ofiar Według ówczesnego doniesienia w gazecie „New York Herald” w masakrze w Lattimer zginęło 22 mężczyzn:
Przypisy
Linki zewnętrzne
Lattimer Lattimer Kategoria:Represje polityczne w Stanach Zjednoczonych Kategoria:Górnictwo Kategoria:Historia Pensylwanii Kategoria:Historia ruchu robotniczego Kategoria:1897 w Stanach Zjednoczonych