Historia niewolnictwa obejmuje wiele kultur, narodowości i religii od czasów starożytnych do współczesności. Jednak sytuacja społeczna, ekonomiczna i prawna niewolników różniła się znacznie w różnych systemach niewolnictwa w różnych czasach i miejscach.
Niewolnictwo w starożytności Niewolnictwo istniało już w najstarszych cywilizacjach (Mezopotamia, Egipt), nie miało jednak charakteru masowego – nazywa się je „niewolnictwem pałacowym”. Pierwszym formalnym aktem prawnym, który sankcjonował istnienie niewolnictwa był Kodeks Hammurabiego, w którym znajdował się m.in. punkt, że w przypadku zabicia cudzego niewolnika należy zapłacić właścicielowi za poniesioną stratę lub odkupić niewolnika.
Także Biblia sankcjonowała istnienie niewolnictwa – m.in. w Ks. Wyjścia rozdz. 21 znajdują się przepisy regulujące te kwestie; brak jednak historycznych wskazówek, aby w tym okresie wśród ówczesnych Izraelitów było to zjawisko powszechne i o dużym znaczeniu.
Praktycznie we wszystkich cywilizacjach antycznych (prócz Grecji i Rzymu) liczba niewolników nie była duża, a znaczenie gospodarcze zjawiska – także niewielkie. Niewolnikami była z reguły tylko niewielka część społeczności, stanowiąca służbę możnych („niewolnictwo domowe”).
Niewolnictwo w starożytnym Egipcie W starożytnym Egipcie niewolnikami byli głównie jeńcy wojenni. Najliczniejsi byli w okresie Nowego Państwa, jednak w żadnym okresie istnienia egipskiej cywilizacji niewolnictwo nie było podstawą gospodarki i ekonomii państwa. Niewolnicy w Egipcie nie stanowili odrębnej warstwy społecznej, gdyż zazwyczaj szybko asymilowali się z lokalną ludnością, mieli prawo do prywatnej własności, zdarzały się przypadki zawierania małżeństw z Egipcjankami. Niewolnicy stanowili zazwyczaj służbę, a poziom ich życia nie różnił się od poziomu życia ludności wiejskiej i robotników.
Niewolnictwo w starożytnej Grecji W starożytnej Grecji, a potem też w Rzymie, praca niewolników miała duże znaczenie gospodarcze i była podstawą egzystencji innych grup społecznych. W Grecji niewolnicy zwykle kupowani byli u okolicznych ludów, często też wywodzili się z jeńców wojennych. W dużych greckich miastach tego okresu (Ateny, Korynt, Syrakuzy itd.) ok. V w. p.n.e. niewolnicy mogli stanowić ok. 20-25 proc. wszystkich mieszkańców.
Niewolnictwo w starożytnym Rzymie alt=|mały|Aukcja niewolników w starożytnym Rzymie Największe znaczenie gospodarcze niewolnictwo zdobyło na terenie Italii i Sycylii w okresie od III w. p.n.e. do II w. n.e., kiedy to praca niewolników miała decydujące znaczenie we wszystkich ważnych gałęziach gospodarki (rolnictwo, rzemiosło, górnictwo, większość usług). Takiej sytuacji sprzyjała niska cena niewolników, spowodowana licznymi toczonymi przez Rzym wojnami, podczas których brano jeńców i sprzedawano w niewolę część ludności podbitego kraju (np. po podboju Galii na rzymski rynek trafić miało – według niektórych źródeł – nawet milion niewolników)W wyniku pacyfikacji Sardynii zagarnięto tak ogromną ilość niewolników, iż cena „towaru” drastycznie spadła. W wyniku sprzedaży upowszechniło się powiedzenie: Tanie jak Sardyńczycy. Określenie to (Sardyńczycy) stało się synonimem czegoś niezwykle taniego (P. Rochala, Powstanie Spartakusa 73–71 p.n.e., Inforteditions, Zabrze 2009, s. 11, 12).. Niskiej cenie sprzyjało także piractwo, które głównie z uwagi na dostarczanie niewolników na rynek było długo tolerowane przez Rzym. Dążenie do maksymalnej eksploatacji niewolników, wiążące się z nieludzkimi warunkami egzystencji, powodowało liczne powstania, spośród których największymi były powstania na Sycylii w latach 138/136–132 p.n.e. i 104/103-101/100 p.n.e. oraz powstanie Spartakusa (73–71 r. p.n.e.) w Italii.
Szacuje się, że okresowo ok. 25 proc. całej populacji Imperium Rzymskiego stanowili niewolnicy, zaś na terenie samej Italii liczba ta sięgała 30, a nawet 40 proc.BBC – History – Ancient History in depth: Resisting Slavery in Ancient Rome.Dane o liczbie niewolników, które uznać można dojakiegoś stopnia za pewne, dotyczą jedynie Pergamonu, a znajdujemy je u Galena (5,49), który jako liczbę zamieszkujących Pergamon obywateli rzymskich podaje 40 000, zaś liczbę wszystkich dorosłych osób z kobietami i niewolnikami włącznie ustala na 120 000 osób. Oznaczałoby to, że w połowie drugiego wieku w mieście tym niewolnicy stanowili około jednej trzeciej ogólnej liczby jego mieszkańców. Géza Alföldy Historia społeczna starożytnego Rzymu, Poznań, 1998, s. 184. Do najbardziej wartościowych niewolników – z punktu widzenia właścicieli – należeli niewolnicy urodzeni w domu swojego właściciela (vernae), w przeciwieństwie do niewolników kupionych (empticii). Już sam termin niewolnik kupiony odbierany był negatywnie, jako mało wartościowy, z uwagi na swoją krnąbrność wynikającą z utraty wolności, którą niewolnik kupiony mógł się wcześniej cieszyć. thumb|Niewolnictwo w starożytnym Rzymie Rzeczywiste położenie niewolników było bardzo różne: oprócz wykorzystywanych do ciężkiej i wyniszczającej pracy fizycznej (na roli, w kamieniołomach itp.) istnieli także dobrze traktowani wykwalifikowani niewolnicy, pełniący rolę służby domowej, nauczycieli, czy nawet zarządców majątku swego pana. Niewolnik mógł być aktorem, lekarzem, nauczycielem, a także filozofem, jednak nie mógł być prawnikiemW. Myszor KSJ, Chrześcijanie w cesarstwie rzymskim II i III wieku, Katowice 2005, Studia Antiquitatis Christianae, s. 132.. Tacy niewolnicy, w których wyuczenie (lub zakup) zainwestowano duże pieniądze, pod względem poziomu życia znajdowali się często w sytuacji lepszej, a niekiedy znacznie lepszej niż liczni wolni mieszkańcy państwa rzymskiego.
Ostateczna likwidacja piractwa i zaprzestanie wielkich podbojów (II w. n.e) sprawiły, że cena niewolników w Rzymie wzrosła. Ustał dopływ niewolników z zewnątrz, zaś głównym źródłem niewolników stało się ich potomstwo, które zyskiwało najwyższą wartość rynkową. Niewolnik taki (verna) był pozbawiony naturalnego poczucia wolności, a swój stan uważał za naturalny. Była to swego rodzaju hodowlaP. Rochala, Powstanie Spartakusa 73–71 p.n.e., Inforteditions, Zabrze 2009, s. 21, 22.. M.in. z tego powodu od I-II w. n.e. w rolnictwie rzymskim zaczął dominować kolonat, przy czym kolonami często zostawali niewolnicy (zwani servi casati od casa „chata”). Także w kopalniach w miejsce kosztownych już niewolników zatrudniano skazańców. Niewolnicy nadal jednak dominowali wśród służby domowej.
Sytuacja prawna niewolników w starożytnym Rzymie W starożytnym Rzymie (podobnie jak w Grecji) niewolnik był rzeczą (instrumentum vocale – „mówiące narzędzie”) – w przeciwieństwie do żony i dzieci obywateli osób wolnych, które traktowano jako osoby (persona)P. Rochala, Powstanie Spartakusa 73–71 p.n.e., Inforteditions, Zabrze 2009, s. 27, 125. – był przedmiotem własności (res) – i mógł być przedmiotem każdej czynności prawnej, jakiej podlegały rzeczy: sprzedaży, użyczenia czy darowizny. Właściciel miał (przynajmniej początkowo) pełne prawo go wyzyskiwać, faworyzować, wykorzystywać seksualnie, sprzedać, wyzwolić, czy zabić; niewolnik nie mógł zawierać prawnego związku małżeńskiego (matrimonium iustum). Niekiedy jednak niewolnik posiadał ograniczone prawo własności, oparte na zasadzie peculium, tj. wydzielonej niewolnikowi przez właściciela części majątku, którą niewolnik miał samodzielnie zarządzać. Jakkolwiek żaden niewolnik nie posiadał zdolności prawnej, to niewolnik posiadający peculium uzyskiwał jej namiastkę, choć w obrocie prawnym występował w imieniu właściciela. Uzyskanie prawa do własności umożliwiało przedsiębiorczym i zdolnym jednostkom zgromadzenie majątku na tyle dużego, by wykupić się z niewoli. Praktykowane były umowy, w których właściciel zobowiązywał się do wyzwolenia niewolnika, jeśli ten powiększy peculium o określoną wartość.
Wyzwalanie zasłużonych wobec swego pana niewolników było zjawiskiem dość powszechnym, choć dotyczyło niemal wyłącznie niewolników stanowiących służbę domową, kochanki pana oraz ich potomstwo itp., nie zaś stanowiących zdecydowaną większość niewolników, którzy wykonywali ciężkie prace fizyczne. Wyzwalanie tego typu odbywało się na ogół w testamencie.
Rozróżniano dwa typy wyzwoleń. Niewolnicy, którzy uzyskiwali całkowitą wolność prawną (czyli libertatem iustam), stawali się obywatelami rzymskimi. Jednak rzeczywistą pełnię praw uzyskiwali dopiero ich synowie (np. możliwość głosowania czy ubiegania się o urzędy). Druga forma wyzwolenia (libertatem) oznaczała wolność bez obywatelstwa, czyli taką, jaką mieli mieszkańcy podległych prowincji bądź podbite ludy, uznające zwierzchność Rzymu. Wyzwolenie niewolnika mogło nastąpić w obecności pretora (manumissio censu), urzędnika sądowego (manumissio vindicta) bądź na mocy testamentu (manumissio testamento). Status wyzwoleńca zależał od pozycji pana. Niewolnicy właścicieli, którzy sami nie posiadali obywatelstwa rzymskiego (np. obywatele na prawie latyńskim), nie mogli stać się Rzymianami.
Aby ukrócić masowe wyzwalanie, Oktawian August przeprowadził dwie ustawy. W 2 r. p.n.e. ograniczono liczbę możliwych wyzwoleń w zapisach testamentowych. Liczba ta zależała od liczby posiadanych niewolników, np. właściciel dziesięciu mógł wyzwolić połowę, zaś właściciel pięciuset tylko 1/5, czyli stu. Ustawa z 4 r. n.e. dotyczyła wyzwoleń pretorskich i podwyższała minimalny wiek wyzwolicieli na 20 lat, a niewolników na 30. Ustawy powyższe miały ograniczyć „produkcję” obywateli obcego pochodzenia, a także ukrócić konkurencję w rzemiośle i handlu, która wzrastała wraz z napływem wykwalifikowanych wyzwoleńców.
Niewolnicy w rzymskim prawie karnym Rzymskie prawo karne traktowało niewolników bardzo surowo. Kary za przestępstwa były wyższe niż w przypadku ludzi wolnych, zeznania niewolnika były zaś ważne tylko wówczas, gdy zostały złożone na torturach. Istniał także przepisChodzi o tzw. senatus consultum Silanianum, uchwałę senatu wydaną w 10 roku n.e., która miała zapobiegać coraz częstszym zabójstwom właścicieli niewolników, dokonywanych przez samych niewolników lub przy ich współudziale w celach realizacji testamentu pana, w którym mógł znajdować się zapis o wyzwoleniu niewolnika (Andrzej Chmiel, Ochrona bezpieczeństwa właścicieli niewolników w świetle S.C.Silanianium – zagadnienia dowodowe, s. 54 [Ochrona bezpieczeństwa i porządku publicznego w prawie rzymskim, red. Krzysztof Amielańczyk, Antoni Dębski, Dariusz Słapek], Wydawnictwo UMCS 2010, 978-83-227-3236-6)., że w przypadku, gdy niewolnik zamorduje swego właściciela, wszyscy niewolnicy, którzy byli w tym czasie w domu swego pana lub okolicy, a nie ratowali jego życia z narażeniem swojego, podlegali przesłuchaniu z zastosowaniem tortur, a następnie karze śmierci. Najbardziej głośny przypadek dotyczył prefekta miejskiego Pedaniusa Secundusa, zamordowanego przez swojego niewolnika. Na mocy uchwały senatu ponad 400 jego niewolników zostało uśmierconych bez względu na wiek lub płeć. Z uwagi na egzekucję tak wielkiej liczby osób, doszło do rozruchówPor. Tacyt, Roczniki 14,42..
Niewolnictwo w schyłkowym okresie Imperium W okresie cesarstwa sytuacja prawna niewolników stopniowo się poprawiała. Władza pana nad niewolnikiem uległa pewnemu ograniczeniu, zwłaszcza w zakresie prawa życia i śmierci. Prawo zaczęło także zakazywać wyzwalania niewolników w przypadku choroby, starości czy w innym przypadku, kiedy nie mógł on pracować, czyli w sytuacji, gdy wyzwolenie stanowiłoby łatwy sposób na pozbycie się niewolnika niezdolnego do samodzielnego utrzymania się. Zakaz ten, w połączeniu z zakazem zabijania niewolnika, stwarzał obowiązek opieki nad niezdolnym do pracy niewolnikiem. Ponieważ poprawa sytuacji prawnej niewolników następowała równocześnie z pogarszaniem się pozycji prawnej i ekonomicznej wolnej ludności wiejskiej, pod koniec cesarstwa (IV-V w. n.e.) nastąpiło praktycznie zrównanie obu grup.
Niewolnictwo w Europie północnej i wschodniej