Bolesław Hutyra (ur. 21 maja 1938 w Roux w Belgii, zm. 15 września 2000 pod Powierzem k. Nidzicy)Decyzja Komendy Wojewódzkiej Milicji Obywatelskiej w Gdańsku Nr 51/81 z dnia 12.12.1981 r. o internowaniu. – kapitan marynarki wojennej, dowódca zbiornikowca paliwowego Z–8 projektu B199 (1970); polski kapitan żeglugi wielkiej; magister ekonomii; kapitan m.in. promu kolejowo-samochodowego MF Jan Heweliusz (1992–1993); na morzu ponad 20 lat; były wiceprzewodniczący Komitetu Założycielskiego NSZZ „Solidarność” w PLO; założyciel Portowej Rady Opiekuńczej i Fundacji „Stella Maris”; rzecznik w Izbach Morskich; były dyrektor Departamentu Administracji Morskiej, Śródlądowej Ministerstwa Transportu i Gospodarki Morskiej; przewodniczący Komitetu Ratowania Stoczni Gdańskiej; sekretarz Stowarzyszenia Akcjonariuszy Obrońców Stoczni Gdańskiej „Arka”.

Życiorys Bolesław Hutyra syn Wojciecha i Bronisławy urodził się 21 maja w 1938 r. w Roux w Belgii. W roku 1939 z rodzicami przyjechał do Polski, zamieszkali w miejscowości Ujsoły k. Żywca. Należał do harcerstwa i uzyskał tytuł zastępowego. W roku 1959 zdał maturę w Oświęcimiu, po czym w tym samym roku zdał egzaminy do Wyższej Szkoły Marynarki Wojennej w Gdyni. Jednocześnie studiował na Wydziale Ekonomii Uniwersytetu Gdańskiego.

W roku 1963 został promowany na stopień podporucznika marynarki, otrzymał przydział służbowy jako żołnierz zawodowy pełniąc służbę na okrętach Marynarki Wojennej. W roku 1968 podczas wypadków studenckich i wydarzeń marcowych przyniósł na okręt i rozpropagował wśród załogi ulotki protestujących studentów domagających się w kraju i na uczelni swobód obywatelskich. Od przełożonych otrzymał ostrzeżenie, ale nie został dyscyplinarnie zwolniony z wojska. 21 lipca 1970 r. kpt. mar. Bolesław Hutyra został dowódcą zbiornikowca paliwowego Z–8 projektu B199 w 45 dPJP z 3 FO, którym był do grudnia 1970 r..

W roku 1970 podczas wydarzeń grudniowych będąc w stopniu kapitana marynarki opowiedział się przeciwko represjom i użycia broni w stosunku do robotników. W sztabie Marynarki Wojennej w Gdyni podczas odprawy służbowej dowódców okrętów kapitan marynarki Bolesław Hutyra na znak protestu rzucił czapką oficerską na podłogę, zdjął oficerski pas i wypowiedział pamiętne słowa: Wstydzę się, że tu jestem. Kapitanowi Hutyrze groziło postępowanie w sądzie. Dowódca dywizjonu kmdr por. Franciszek Wróbel nakazał mu udać się do izby chorych na badanie, po czym Hutyra trafił do 7 Szpitala Marynarki Wojennej w Gdańsku-Oliwie, unikając w ten sposób kary za swój czyn. Był inwigilowany, represjonowany, został zwolniony z wojska w 1970 r..

W roku 1971 zatrudnił się w Związku Harcerstwa Polskiego jako oficer gospodarczy na flagowym żaglowcu ZHP Zawisza Czarny, gdzie pracował przez rok społecznie, gdyż nie mógł otrzymać książeczki żeglarskiej ze względu na dawne sprawy związane z wojskiem. W roku 1973 po długich staraniach otrzymał potrzebny dokument i mógł rozpocząć pływanie na statkach. Był pracownikiem przedsiębiorstwa „Polservis” w Gdyni oraz aktywnym działaczem Komitetu Obrony Więzionych za Przekonania.

14 lutego 1976 r. został zarejestrowany przez SB WUSW w Gdańsku jako tajny współpracownik, wyrejestrowany był z dniem 29 sierpnia 1979 r.. Na przełomie lat 1979/1980 rozpoczął pracę na promie Jan Heweliusz na stanowisku starszego oficera. W roku 1980 wraz z Janem Ludwikiem Kossem i kapitanem Józefem Kubickim, założyli w PLO „Solidarność”. Był delegatem na I Zjazd „Solidarności”, który odbył się w gdańskiej hali Olivia. W roku 1981 na promie „Jan Heweliusz” założył oddział „Solidarności”. W stanie wojennym jako pracownik przedsiębiorstwa „Polservis” w Gdyni, członek KOWzP prowadził działalność podziemną, za którą został w roku 1982 brutalne pobity, aresztowany i przez siedem miesięcy był internowany w Strzebielinku z naczelnikiem zakładu karnego mjr. Franciszkiem Kaczmarkiem. W sumie było internowanych 252 osoby. W marcu 1982 wraz z grupą internowanych (Tadeusz Szczudłowski, Jan Koziatek, Józef Hamadyk, Ryszard Szkant) w więziennej stolarni wykonali potajemnie drewniany krzyż, który w Wielką Sobotę 1982 ustawili w kaplicyMagazyn „Solidarność” Zarządu Regionu Gdańskiego ze stycznia 2019 (16.02.1982–11.09.1982). Następnie współpracował z duszpasterzem ludzi morza z o. Józefem Krokiem przy tworzeniu klubu „Stella Maris”. Wstąpił wraz z żoną Heleną do Ruchu Światło-Życie, oboje też uczestniczyli w kilku rekolekcjach wakacyjnych dla rodzin oraz w regularnych spotkaniach formacyjno-modlitewnych kręgu ludzi morza. Jednocześnie czekał przez okres dwóch lat na paszport. W roku 1992 kapitan Bolesław Hutyra został kapitanem promu „Jan Heweliusz”. mały|240px|Bolesław Hutyra był kapitanem promu „Jan Heweliusz” w latach: 1991–1993 mały|240px|W roku 1980 Bolesław Hutyra był inicjatorem wraz z Janem Ludwikiem Kossem i kapitanem Józefem Kubickim, założenia w PLO oddziału „Solidarność”

6 stycznia 1993, po 14 dniowym rejsie na linii Świnoujście – Ystad « » Ystad – Świnoujście, przekazał prom dla kapitana Andrzeja Ułasiewicza. Był przedostatnim kapitanem na Heweliuszu, a jednocześnie sprawował funkcję dyrektora Departamentu Administracji Morskiej, Śródlądowej Ministerstwa Transportu i Gospodarki Morskiej. 19 stycznia 1993 r. został powołany przez ministra transportu i gospodarki morskiej Zbigniewa Jaworskiego do komisji resortowej celem wyjaśnienia przyczyn katastrofy promu Heweliusza z przewodniczącym kapitanem żeglugi wielkiej Zbigniewem Sulatyckim. W Szczecinie przed rozprawą Izby Morskiej odbywającej się w związku z tragedią promu Bolesław Hutyra powiedział m.in: Z całą odpowiedzialnością mogę stwierdzić, jako kapitan, który zszedł z tego statku przed tygodniem, że był on zdolny do żeglugi i można nim pływać przy nieograniczonym stanie morza, sam przed pięcioma tygodniami byłem w „dwunastce”. Wszystkie polskie statki, a zwłaszcza te, które uprawiają żeglugę promową, są poddawane inspekcjom Urzędu morskiego i Polskiemu Rejestru Statków. Tragedia wydarzyła się dlatego, że były ekstremalne warunki, był to wiatr o jednorodnej sile, ale w postaci szkwałów. Był to statek bezpieczny dla żeglugi. Podczas samej rozprawy wypowiedział słowa: Biznes przesłaniał ludziom oczy, po czym sędzia nie pozwolił mu dalej mówić. Po zatonięciu promu, pomagał osieroconym rodzinom tragicznie zmarłych marynarzy. Był rzecznikiem w Izbach Morskich oraz pracował w PRS. Był także dyrektorem departamentu bezpieczeństwa żeglugi w MKiGM i doradcą ministra gospodarki w rządzie Jerzego Buzka.

Na wiosnę 1997 powstał Społeczny Komitet Ratowania Stoczni Gdańskiej i Przemysłu Okrętowego przy Radiu Maryja, którego został przewodniczącym. Wcześniej powstało stowarzyszenie Solidarni ze Stocznią Gdańską firmowane przez Mariana Krzaklewskiego, które wiosną roku 1997 zaczęło zbierać pieniądze na ratowanie upadającej Stoczni Gdańskiej. Społeczny Komitet Ratowania Stoczni Gdańskiej nie mając pozwolenia na ogólnokrajową zbiórkę, poprzez ks. Tadeusza Rydzyka i jego środowiska apelował na antenie Radia Maryja o zbieranie funduszy poprzez wpłaty na subkonto Radia Maryja w toruńskim oddziale PKO BP oraz świadectw udziałowych Narodowych Funduszy Inwestycyjnych w akcji prowadzonej przez „Nasz Dziennik”. We wrześniu 1998 syndyk sprzedał majątek Stoczni Gdańskiej spółce kontrolowanej przez Stocznię z Gdyni, tworząc Grupę Stoczni Gdynia S.A. oraz firmy deweloperskiej EVIP Progress. Stowarzyszenie firmowane przez Krzaklewskiego rozliczyło zebrany fundusz (część pieniędzy pomogła sfinansować powstanie statku, reszta przeznaczona została na indywidualną pomoc stoczniowcom: wypłacenie pożyczek, zapomóg). Komitet przy Radiu Maryja żadnego rozliczenia nie ogłosił co do pieniędzy zdeponowanych na subkoncie Radia Maryja dla Stoczni.

Bolesław Hutyra nie został dopuszczony przez Rydzyka do liczenia pieniędzy wpływających na subkonto Radia Maryja w toruńskim oddziale PKO BP. Wielokrotnie żądał od redemptorysty informacji o stanie konta. Do księdza Rydzyka i innych osób związanych z Radiem Maryja wysyłał listy, na które nie otrzymywał odpowiedzi. Jednocześnie jeździł do Torunia, ale dyrektor radia nie przyjmował go. Złożył więc skargę do biskupa Frankowskiego i do zakonnego przełożonego dyrektora radia o. Edwarda Nocunia. Środowisko związane o. Rydzykiem przestało z nim współpracować, krytykowało jego działalność. Niektórzy członkowie Komitetu Ratowania Stoczni Gdańskiej mówili o współpracy Hutyry z WSI. W związku z powstałą sytuacją sam odszedł z kierownictwa komitetu. We wrześniu 1998 wniósł do sądu pozew o ochronę dóbr przeciwko kpt. ż.w. Zbigniewowi Sulatyckiemu. Sąd Rejonowy w Gdańsku sprawę oddalił do czasu powstania Instytutu Pamięci Narodowej. W grudniu 1998 powstał IPN, następnie gdański oddział, sąd zawiesił postępowanie w oczekiwaniu na teczkę Bolesława Hutyry. Z końcem roku 1998 Stocznia Gdańska była już własnością spółki Stoczni Gdynia, która produkcję statków zorganizowała na wyspie Ostrów, a tereny na stałym lądzie przeszły do spółki Synergia 99, również związanej ze Stocznią Gdynia.

Bolesław Hutyra w takich okolicznościach założył ze stoczniowcami emerytami Stowarzyszenie Akcjonariuszy Obrońców Stoczni Gdańskiej „Arka”, którego zadaniem było unieważnienie upadłości Stoczni GdańskiejDziennik Bałtycki Nr 193 z dnia 19-20 sierpnia 2000 roku. Stowarzyszenie zebrało pełnomocnictwa od kilku tysięcy stoczniowców – akcjonariuszy 40 proc. zakładu Stocznia Gdańska w Upadłości. Zabiegał wraz ze stoczniowymi emerytami przy pomocy swoich akcji opanować na walnym zgromadzeniu akcjonariuszy radę nadzorczą i powołać własny zarząd upadłej Stoczni, po czym wystąpić do sądu o unieważnienie upadłości, po wygranej odebrać spółkom Stoczni Gdynia sprzedany przez syndyka majątek.

15 września 2000 r. Bolesław Hutyra oraz dwóch działaczy „Arki” wyjechali z Gdańska do Warszawy na spotkanie z ministrem skarbu państwa w rządzie AWS z Andrzejem Chronowskim, z planem przekonania ministra do planu Stowarzyszenia Akcjonariuszy Obrońców Stoczni Gdańskiej „Arka”. Podczas tej podróży służbowej do Ministerstwa Skarbu w Warszawie, gdzie miał uczestniczyć w końcowych rozmowach na temat ocalenia Stoczni Gdańskiej, Bolesław Hutyra w wieku 62 lat zginął tragicznie 15 września 2000 r.Dziennik Bałtycki Nr 246 z dnia 2 listopada 2000 roku wraz z Marianem Moćko i Andrzejem Bugajskim w niewyjaśnionym do końca wypadku samochodowym (pod Powierzem koło Nidzicy). Ceremonia pogrzebowa odbyła się 21 września 2000 r., msza święta została odprawiona w kościele pw. Matki Boskiej Nieustającej Pomocy w Gdyni (Kościół Morski)Dziennik Bałtycki Nr 220 z dnia 20 września 2000 roku, pochowany został na Cmentarzu Witomińskim w Gdyni (sektor 63, rząd 15, numer 6)Dziennik Bałtycki Nr 225 z dnia 26 września 2000 roku.

Odznaczenia Bolesław Hutyra był odznaczony m.in.Archiwum Zakładowe PLO w Gdyni, Akta osobowe Bolesława Hutyry, kwerenda Andrzej Sitek: Srebrny Medal za Długoletnią Służbę Srebrny Medal „Za zasługi dla obronności kraju” Brązowy Medal „Za zasługi dla obronności kraju” Srebrna Odznaka „Zasłużony Pracownik Morza” Brązowa Odznaka „Zasłużony Pracownik Morza” i inne

Uwagi

Przypisy

Bibliografia

Linki zewnętrzne Bolesław Hutyra (2000), fotografia (1) Bolesław Hutyra (2000), youtube (2)

Kategoria:Urodzeni w 1938 Kategoria:Ludzie związani z Belgią Kategoria:Absolwenci Wyższej Szkoły Marynarki Wojennej Kategoria:Absolwenci Uniwersytetu Gdańskiego Kategoria:Kapitanowie marynarki Marynarki Wojennej PRL Kategoria:Polscy oficerowie żeglugi Kategoria:Członkowie Niezależnego Samorządnego Związku Zawodowego „Solidarność” Kategoria:Delegaci na I Krajowy Zjazd Delegatów Niezależnego Samorządnego Związku Zawodowego „Solidarność” Kategoria:Członkowie Komitetów Obrony Więzionych za Przekonania Kategoria:Odznaczeni Medalem za Długoletnią Służbę Kategoria:Odznaczeni Medalem „Za zasługi dla obronności kraju” Kategoria:Odznaczeni odznaką honorową „Zasłużony Pracownik Morza” Kategoria:Internowani w Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej 1981–1982