Lazarus von Schwendi, baron von Hohenlandsberg (ur. 1522, zm. 28 maja 1583) – niemiecki wojskowy dowódca i teoretyk wojskowości, cesarski doradca, dyplomata i negocjator; służył na habsburskich dworach cesarzy Karola V, Ferdynanda I i Maksymiliana II oraz króla Hiszpanii Filipa II; autor licznych memoriałów kierowanych na dwór cesarski, dotyczących m.in. współistnienia w Świętym Cesarstwie Rzymskim różnych wyznań religijnych i reform jego stanu obronnego; właściciel i zarządca rozległych terenów i wielu miejscowości w płd.-zach. części Rzeszy.
Urodził się jako nieślubne dziecko drobnego szlachcica ze Szwabii, ale dzięki zasobnemu testamentowi wcześnie odumarłego go ojca i cesarskiej legitymizacji mógł uczyć się i studiować w renomowanych uczelniach w Bazylei i Strasburgu. Rozległe humanistyczne wykształcenie przygotowało go do służby dyplomatycznej, a wkrótce i militarnej, przy habsburskich trzech cesarzach Rzeszy w Wiedniu i przy królu w Madrycie. Aktywnie uczestniczył jako dowódca wojsk cesarskich w zbrojnych konfliktach wewnątrzniemieckich (konfrontacja ze związkiem szmalkaldzkim), w bitwach wynikających z hegemonialnej rywalizacji między koroną francuską a Habsburgami i na Węgrzech w kampaniach przeciwko sojusznikom imperium Osmanów. Dosłużył się stopnia pułkownika polowego. W 1568 otrzymał tytuł barona Rzeszy (Reichsfreiherr) von Hohenlandsberg. Po 1568, jako rzeczoznawca i doradca uczestniczył sporadycznie w życiu politycznym Rzeszy i kraju, przebywając w swoich posiadłościach w Alzacji i Bryzgowi, głównie na zamkach w Kientzheim, Burkheim i Kirchhofen.
Dorastał w protestanckim Memmingen, ale do nowej religii zniechęcały go spory ideologiczne jej teologów; należał do Kościoła katolickiego, choć z niechęcią patrzył na papieską walkę o władzę i na materialne bogactwo tego Kościoła. Ukończywszy studia na protestanckich uczelniach, wstąpił do służby na dworze katolickiego cesarza Karola V, lojalnie walcząc o jedność Rzeszy i władzę cesarza oraz idei jedności religijnej. Przez całe życie zachowywał dystans do poszczególnych obozów wyznaniowych i odmawiał wiązania się z którymkolwiek z chrześcijańskich wyznań, przyznając miarę wiarygodności każdemu z nich. Wskazywał na konieczność reform, gdyż w nadużyciach Kościoła szukał przyczyn ruchu protestanckiej. W sporach religijnych opowiadał się za neutralną postawą władzy państwowej, a za drogę zachowania porządku publicznego uważał przestrzeganie swobody religijnej i wolności sumienia. Jego postawa najbliższa była duchowi erazmiańskiego humanizmu, ku któremu skłaniał się popularny na dworze Maksymiliana II irenizm, koncepcja dążąca do pojednania i kompromisu między konfesjami chrześcijańskimi.
W trakcie dekad działalności dyplomatycznej i wojskowej Schwendi sporządzał dla władców, którym służył, obszerne memoriały (Denkschriften), które obok rozległej korespondencji dają obraz jego poglądów polityczno-religijnych. Opowiadał się za gruntownym zreformowaniem takich sfer zarządzania Cesarstwem, jak siły zbrojne, stosunki między państwem a Kościołami, kompetencje okręgów Rzeszy. Był orędownikiem wzmocnionej władzy centralnej, a polityczną spójność i militarną siłę Rzeszy uważał za warunek jej sukcesu we współzawodnictwie z innymi państwami europejskimi.
Jako właściciel i zarządca rozległych terenów i miejscowości głównie w Bryzgowi i Alzacji wprowadził tam ulepszenia infrastruktury społecznej (np. fundował szpitale, przytułki, szkoły) i rolnictwa (np. zachęcał do uprawy nowych szczepów winorośli). Jak na XVI wiek jego humanitarne podejście do poddanych odbiegały od powszechnie przyjętych.
W badaniach naukowych wiele miejsca poświęcono mu w drugiej połowie XIX wieku, np. biografia Wilhelma von Janko Lazarus Freiherr von Schwendi (1871) przedstawia go jako protonacjonalistę szukającego niemieckiej jedności narodowej ponad wyznaniowymi rywalizacjami. Dwudziestowieczna historiografia zwróciła na niego ponownie uwagę w latach 80. XX wieku; najobszerniejszą z dotychczasowych prac naukowych na jego temat jest opracowanie Thomasa Nicklasa Um Macht und Einheit des Reiches (1995). W obszarze języka angielskiego zajmował się nim m.in. Howard Louthen w opracowaniu The quest for compromise (1997). Po niemiecku dostępnych jest kilka popularnych publikacji, np. autorstwa Ingrid Happerle (Lazarus von Schwendi, 1997) czy Moniki Spicker-Beck (Im Dienst von Kaiser und Reich, 2022). Pamięć o nim kultywowana jest w związanych z nim miejscowościach, np. w Ehrenkirchen, gdzie znajduje się zamek, w którym zmarł, czy w gminach na . Jego nazwisko patronuje związkowi miast o nazwie Lazarus-von-Schwendi-Städtebund.
Życiorys mały|upright|Herb Lazarusa von Schwendi mały|upright|Herb Schwendi (po lewej) na kopii słupa granicznego na Schönbergu
Dzieciństwo i młodość Urodził się w 1522 r., przypuszczalnie 17 grudnia (jako mniej prawdopodobny rok urodzenia podawano 1525) w szwabskiej miejscowości Mittelbiberach, wówczas w , jako nieślubny syn (nieżonatego) Rulanda von Schwendi i służącej w jego domu w Memmingen niezamężnej Apollonii Wenk. Ród Schwendi, katolicki w wyznawanej wierze, należał do niższej szlachty (Freiherrstand), wywodzącej się z miejscowości Schwendi w Górnej Szwabii. Jego matka pochodziła z niskiego stanu społecznego ze wsi Mittelbiberach, do której wróciła na czas urodzin syna. Ochrzczono go w tamtejszym kościele parafialnym rzadkim imieniem Lazarus, gdyż w dniu jego urodzin lub bezpośrednio po nim obchodzono dzień poświęcony św. Łazarzowi. Chłopca matka wychowywała w domu ojca w Memmingen. W sierpniu 1524 dzięki staraniom Rulanda von Schwendi jego syn otrzymał cesarską legitymizację prawowitości pochodzenia. Sam zmarł w stanie bezżennym w czerwcu 1525, pół roku wcześniej testamentem z 17 stycznia 1525 wyznaczając dwuletniego Lazarusa swoim jedynym spadkobiercą. Egzekucję testamentu, opiekę nad dzieckiem do czasu pełnoletniości (tj. 24 lat) i zarząd jego spadkiem przekazał burmistrzowi i radzie miejskiej wolnego miasta Rzeszy (freie Reichsstadt) Memmingen, którego Lazarus był obywatelem. Do swobodnego wykonywania tych zadań mogła ona przystąpić dopiero po zakończeniu trzyletniego sporu sądowego, wszczętego przez dwóch kuzynów z rodu von Schwendi. Wraz z legitymizacją pochodzenia i nazwiskiem von Schwendi otrzymał Lazarus prawo pieczętowania się herbem Schwendi, na którym w początkowych latach umieszczana była czarna gwiazda jako wskazująca na pochodzenie z nieprawego łoża. Chłopiec uczęszczał do w Memmingen, w mieście opowiadającym się co prawda przeciw katolicyzmowi posoborowemu, a za reformacją, ale bez dogmatycznej jednoznaczności. Tym wywiedzionym z dzieciństwa brakiem wychowania w jednokierunkowym religijnym posłuszeństwie tłumaczy jego biograf Thomas Nicklas otwarty stosunek Schwendiego do wiary w późniejszym życiu, kiedy „to nie religia zajęła miejsce najwyższego dobra duchowego, lecz polityka”.
W wieku lat piętnastu z polecenia radców Memmingen rozpoczął jesienią 1536 naukę w protestanckiej Bazylei, przenikniętej duchem nauk Erazma z Rotterdamu, na tamtejszym uniwersytecie. Duży wpływ na jego rozwój intelektualny i światopogląd mieli religijny reformator i humanista Jan Oekolampad oraz teolog i latynista . Szerokie humanistyczne wykształcenie, bez wąskiej specjalizacji, dało mu solidne podstawy znajomości zarówno łaciny oraz historii i literatury antycznej, jak i aktualnych prądów myślowych. W 1538 przeniósł się do Strasburga, ośrodka ruchów reformacyjnych w tej części Europy, by tam wstąpić do nowo założonej przez Johannesa Sturma Schola Argentoratensis. Choć nakłaniany do tego przez radców Memmingen nie podjął studiów prawniczych, tylko kontynuował edukację według koncepcji Sturma, stawiających na elokwencję, jasność myślenia i szeroką wiedzę, także polityczną; w kwestiach prawniczych również nabył pewnej wiedzy i doświadczenia. Dokładnie nie wiadomo, jak długo przebywał w Strasburgu. Młody Schwendi nie stronił od stosownego do swego wieku, bezpośredniego poznawania życia. Takie lektury, jak Germania kształtowały jego patriotyczne nastawienie do Świętego Cesarstwa Rzymskiego. Lata 1540–1545 są, jak przyznaje Nicklas, terra incognita w życiorysie Schwendiego i przypuszcza się, że spędził je podróżując po Francji i szlifując do perfekcji znajomość francuskiego. W marcu 1545 w Memmingen została formalnie potwierdzona jego pełnoletniość, choć ta procedura nie obyła się bez kłótni między Schwendim a radcami.
Kariera polityczna i wojskowa Przy Karolu V od 1545 Konflikt szmalkaldzki Jesienią 1545 r. Schwendi otrzymał posadę przy dworze cesarskim Karola V. Na Sejmie Rzeszy (Reichstag) w Ratyzbonie na początku czerwca 1546 wystąpił w gronie cesarskich negocjatorów. Wkrótce powierzano mu pierwsze zadania o charakterze poselskim do Augsburga, Ulm i Norymbergi, gdzie miał zdobyć poparcie dla cesarskiej intencji rozprawienia się ze zbuntowanymi książętami protestanckimi. W zbrojnym konflikcie między katolickim cesarzem Karolem V a protestanckimi siłami skupionymi w związku szmalkaldzkim trwał lojalnie przy cesarzu. W 1547, po rozbiciu związku, z rozkazu cesarskiego nadzorował rozbiórkę fortyfikacji obronnych pod Gotą, jednej z najdłużej bronionych twierdz związku szmalkaldzkiego.
Sprawa Vogelsbergera Biografie Schwendiego, poczynając od dzieła W.E. von Janko z 1871, wiele miejsca poświęcają wydarzeniom z początku 1548, które rozegrały się w alzackim Weißenburgu i w bawarskim Augsburgu, a których Schwendi był niejednoznacznie ocenianym uczestnikiem. Protestancki Augsburg, podporządkowany Karolowi V po zwycięskiej rozprawie ze szmalkaldzkimi oponentami, stał się na kilka miesięcy rezydowania tam cesarza stolicą Rzeszy. Dlatego też tam miały miejsce doraźny sąd i egzekucja Sebastiana Vogelsbergera, nieszlachcica i gorliwego luteranina. Wbrew cesarskiemu zakazowi werbowania niemieckich żołnierzy na służbę u obcych władców, rok wcześniej Vogelsberger ponownie pojawił się właśnie jako najemnik na dworze króla francuskiego Henryka II Walezjusza podczas jego koronacji. Procederu werbunkowego dopuszczało się wielu książąt Rzeszy (Reichsfürsten), działając tym samym na niekorzyść Cesarstwa, więc skazanie Vogelsbergera na śmierć miało być odstraszającym przykładem. Weißenburg nie chciał dobrowolnie wydać Vogelsbergera, swojego bogatego mieszkańca. Rozkaz sprowadzenia go jako cesarskiego więźnia do Augsburga otrzymał Schwendi. Kiedy w lutym 1548 Vogelsberger skazany w trybie doraźnym na śmierć za zdradę stanu stanął na szafocie, pozwolono mu jeszcze na wygłoszenie mowy jako ostatniego słowa. Zadeklarował w niej swoją niewinność i ostro zaatakował samego Schwendiego, zarzucając mu nie tylko podstępną zdradę, ale i kradzież znaczniej sumy pieniędzy. Ten zareagował na oskarżenia słowną ripostą, co jeszcze podkreśliło kontrowersyjność zainicjowanego przez cesarza wydarzenia. W opinii ogółu współczucie należało się Vogelsbergerowi. Skłoniło to Schwendi z jednej strony do zwrócenia się z prośbą do cesarza o wstawiennictwo, a z drugiej do ogłoszenia drukiem oświadczenia (Warhafter und unwidersprechlicher bericht), które przedstawiało jego wersję wydarzeń i przeczyło oskarżeniom wygłoszonym przez skazańca. Analizując postępowanie Schwendiego, Nicklas nie wyklucza, że oskarżenia Vogelsbergera były do pewnego stopnia uzasadnione, a to położyło się cieniem na rycerskiej renomie, na jakiej Schwendiemu zależało.
W ostatniej dekadzie rządów Karola V