Cała kupa wielkich braci – zbiór ośmiu humorystycznych opowiadań fantastycznych Rafała Ziemkiewicza, opublikowany w roku 2002 przez lubelskie wydawnictwo Fabryka Słów. Główny bohater, dziennikarz Rafał Aleksandrowicz, przeżywa różne przygody w klimacie satyry o współczesnej Polsce. Zbiór został pozytywnie oceniony przez krytyków i czytelników; ponad połowa z zawartych w nim opowiadań była nominowana do nagrody Zajdla.
Opowiadania Połowa z ośmiu opowiadań ze zbioru była wcześniej opublikowane (w czasopismach „Nowa Fantastyka”, „Fenix” i „Magia i Miecz”). Pięć z nich było nominowanych do nagrody Zajdla.
Cykl o Rafale Aleksandrowiczu: „Żywa gotówka” – w której to bohater odkrywa, że pieniądze są formą życia (debiut: „Nowa Fantastyka”, 9/1998; nominacja do Zajdla 1999). „Cała kupa wielkich braci” – poruszające tematykę reality show; element fantastyczny związany jest z urządzeniem, które analizuję pamięć genetyczną. Urządzenie to bohater wykorzystuje, by – pracując dla Telewizji Polskiej – spotkać się z bratem Henrnandezem od Inkwizycji, zmagając się równocześnie z szaloną polityką kadrową (debiut w niniejszym zbiorze; nominacja do Zajdla 2002). „Pobożne życzenie” – gdzie bohater tropi korupcję wśród aniołów stróżów, Bóg zstępuje na ziemię, a zastępuje go ksiądz Grzybowski, aka Muchomorek, z Radia Alleluja (debiut w niniejszym zbiorze) (debiut w niniejszym zbiorze; nominacja do Zajdla 2003).. „Żadnych marzeń” – gdzie przepełnione błędami uczniowskie wypracowanie nt. kampanii wrześniowej wprowadza w błąd superkomputer rządowy, opracowujący na nowo historię Polski, co doprowadza do komicznych błędów (debiut w niniejszym zbiorze).. „Ostatnie słowo” – gdzie bohater podpisuje cyrograf z diabłem, by wspomóc swoją karierę, za co płaci nie tylko duszą, ale i samym poziomem twórczości (debiut w niniejszym zbiorze)..
Inne: „Jawnogrzesznica” – fabuła opowiada o zapowiedzianym powrocie Chrystusa, który ma nastąpić w Polsce – kraju uważanym za ostatni bastion nieskażonej wiary (debiut: „Fenix” 3/1990; nominacja do Zajdla 1991). „Godzina przed świtem” – opowiadanie w nastroju grozy, „reminiscencja zwyczajowo nudnej i bezsensownej obowiązkowej służby wojskowej absolwentów szkół wyższych”. Akcja toczy się w Węgorzewie (debiut: „Fenix” 9/1995). „Koszt uzyskania” – słowiańska fantasy, której bohaterem jest Miedźwin, czarownik, z niechęcią spoglądającego na przybyłe właśnie do Słowian chrześcijaństwo. Opowiadanie dedykowane Andrzejowi Sapkowskiemu i napisane z okazji dziesięciolecia od publikacji jego „Wiedźmina” (debiut: „Magia i Miecz” 2-3/2000; nominacja do Zajdla 2001).
Odbiór Dla fanzinu Esensja zbiór recenzował Wojciech Gołąbowski. Zbiór uznał za stosunkowo udany, choć nietrafnie reklamowany jako humorystyczny – według recenzenta, opowiadania, często trafnie i satyrycznie opisujące polską rzeczywistość, nie są „lekkie” i raczej skłaniają czytelnika do „głębokiej zadumy i raczej smutku”. Recenzent zwrócił też uwagę, że mimo licznych nawiązań do Polski (w której osadzona jest akcja wielu utwórów), w tekstach są też liczne motywy fantastycznonaukowe (obce cywilizacje, światy równolegle itp.). Kilka lat później (w 2009 roku), Jakub Gałka w Esensji, podczas dyskusji nad opowiadaniami, których członkom redakcji zabrakło w opracowanym kilka dni temu zestawieniu 100 najlepszych opowiadań, wymienił dwa opowiadania ze zbioru – „Całą kupę wielkich braci” i „Pobożne życzenie”, jako w udany sposób łączące tematy fantastyki religijnej i publicystyki.
Dla fanzinu Fahrenheit zbiór zrecenzował Tomek Kopyra. Za najlepsze z cyklu o Aleksandrowiczu uznał „Żywą gotówkę”; poziom opowiadań z cyklu uznał ogólnie za wyrównany („nie ma ani gniotów, ani arcydzieł”). Zwrócił uwagę, na mocne osadzenie opowiadań w realiach dzisiejszej Polski, co wymaga od czytelnika bycia na bieżąco z tym, o czym piszą media krajowe. Zwrócił też uwagę na duże podobieństwo cyklu Ziemkiewicza o Aleksandrowiczu do podobnego cyklu Konrada T. Lewandowskiego (o Radosławie Tomaszewskim, znanym z „Noteki 2015”). Trzy opowiadania spoza cyklu o Aleksandrowiczu uznał też za „bardzo dobre”.
W czasopiśmie „Książki” zbiór opisał recenzent o pseudonimie „KM”. Uznał tę pozycję za satyrę na polską rzeczywistość (przede wszystkim polityczną); „najśmieszniejszą” w dotychczasowym dorobku pisarza. Bohatera wielu opowiadań, Rafała Aleksandrowycza, uznał za alter ego autora; pochwalił przy tym fakt, że autor potrafi „zachować dystans do własnej osoby i śmiać się sam z siebie”. Zwrócił też uwagę na liczne, lekko tylko zawoalowane nawiązana do polskiej rzeczywistości, takie jak Radio Alleluja Ojca Dyrektora, czyli księdza Muchomorka.
Dla „Nowych Książek” pozycję zrecenzowała Ewa Chuchro. W opowiadaniach z cyklu Rafale Aleksandrowiczu zwróciła uwagę na pierwszoosobową narrację, która czynie je bardziej wiarygodnymi, a także na liczne nawiązania do polskiej rzeczywistości. Opowiadanie „Żywa gotówka” odczytała jako krytykę polskiego społeczeństwa, niezdolnego do przełamywania stereotypów, w tym rasistowskich (m.in. wobec Cyganów i Żydów). „Ostatnie słowo” odczytała jako krytykę społeczeństwa, gdzie najważniejsze są „właściwe” znajomości, a w „Całej kupie wielkich braci” natomiast dostrzegła krytykę bezmyślnego przejmowania wzorców z Zachodów (takich jak programy reality show), przez co następuje trywializacja wartości. W „Żadnych marzeniach” doszukała się krytyki gatunku historii alternatywnej, zwłaszcza w kontekście przekłamywania historii przez polityków. W podsumowaniu, pochwaliła styl autora („błyskotliwy język”), i trafną krytykę rzeczywistości, pisząc, że czytając te opowiadania „śmiejemy się przez łzy”, gdy Ziemkiewicz „burzy mit o idealnej polskiej rzeczywistości”.
Paweł Dunin-Wąsowicz zrecenzował książkę w „Przekroju”. Zwrócił uwagę na nietypowy w dotychczasowej twórczości autora humor, pisząc, że „o ile dotychczasowe dzieła [autora] cechował tragizm na serio”, recenzowane dzieło jest „ponure na wesoło”. W „Całej kupie wielkich braci” dostrzegł satyrę na niezdrowe warunki pracy w telewizji publicznej; w „Pobożnym życzeniu” zwrócił uwagę na krytykę skrajnej prawicy, nieco niespodziewaną biorąc pod uwagę prawicowe poglądy Ziemkiewicza. Za interesujące uznał też nawiązanie do podobnego do samego Aleksandrowicza bohatera opowiadań Konrada T. Lewandowskiego (Radosława Tomaszewskiego znanego z „Noteki 2015”).
Jerzy Gizella zrecenzował książkę dla „Przeglądu Polskiego”. Uznał ją za ciekawą („nikt nie będzie się nudził przy [jej] lekturze”). Pozytywnie ocenił inteligencję i wiedzę autora, nieco bardziej krytycznie odniósł się do jego stylu („powtórzenia i manieryzmy stylistyczne… zapożyczenia… bez szacunku dla tradycji… wulgaryzmy”), który jednak uznał za charakterystyczny dla pisarzy młodszej generacji. Za mniej udane opowiadanie uznał „Pobożne życzenie”, w którym krytykę „Radia Alleluja” i związanego z nią środowiska uznał za nazbyt złośliwą. Za bardziej udane uznał „Żadnych marzeń”, udanie krytykujące obecne elity, a także „Ostatnie słowo” i tytułową „Całą kupę wielkich braci”, w których docenił kafkowy klimat.
Monika Woś, pisząc dla „Trybuny”, opisała zbiór jako kolekcję „żartobliwych opowiadań science fiction”. Pozytywnie oceniła styl autora („pisze w sposób niezwykle lekki i dowcipny”), a także jego pomysłowość; zakończenia wielu opowiadań uznała za zaskakujące.
Dariusz Nowacki w „Polityce” zaliczył utwory Ziemkiewicza do gatunku political fiction; tutaj w nowej odsłonie – humorystyczno-satyrycznej. Nawiązania do polskiej rzeczywistości uznał za oczywiste („pisane zbyt grubą krechą”), ale zabawny styl większości utworów ocenił pozytywnie (pisząc, że dzięki niemu „gdzieś ulatnia się jad i znikają resentymenty, z których teksty te się zrodziły”). Recenzent docenił też, że w swojej krytyce autor „nikogo nie oszczędza, nawet siebie’, krytykując zawód dziennikarski (odnosząc się do cytatu: „U nas dziennikarz ma taki akurat wybór, że albo chałturzy, albo się sprzeda”).
Inne recenzje: Sz. Czarnik: Cała kupa… „Panorama” 2003 nr 7/8. M.A. Kowalski: Niezdrowa miłość. „Najwyższy Czas!” 2003 nr 2
Przypisy
Kategoria:Polskie zbiory opowiadań fantastycznych Kategoria:Utwory literackie z 2002 Kategoria:Twórczość Rafała Ziemkiewicza