thumb|Faravahar – symbol kojarzony z frawaszi

Frawaszi (awestyjskie fravaši; staroperskie *fravarti; średnioperskie fraward, frawahr, frōhar, frawaš, frawaxš) – nazwa nadprzyrodzonych istot występujących w wierzeniach irańskich. W oryginale rzeczownik ten jest rodzaju żeńskiego, ale nie ma dowodów, że byty te jednoznacznie identyfikowano z kobietami. Pierwotne znaczenie frawaszi jako konceptu, pochodzenie nazwy i sposób, w jaki je sobie wyobrażano, nie są znane. Wiadomo jednak, że idea ta przeszła długą ewolucję i była rozumiana na wiele różnych sposobówMalandra, s. 102 – czasem wzajemnie sprzecznych.

Według części wierzeń są to duchowe istoty odpowiedzialne za podtrzymywanie ładu świata i prawidłowego funkcjonowania kosmosu. Do tego opiekują się także ludźmi i innymi stworzeniami. Inne wierzenia, choć również odwołują się do opiekuńczej funkcji frawaszi względem ludzi, podają, że są to duchy zmarłych bohaterów lub przodków w ogóle. Istnieją również koncepcje, według których frawaszi to po prostu nazwa jednego z pięciu elementów niematerialnej natury każdego człowiekaBoyce, Mary: "FRAVAŠI" w "Encyclopedia Iranica.

We współczesnym zaratusztrianizmie frawaszi najczęściej rozumie się jako nieśmiertelny element niematerialnej natury człowieka (poprzez utożsamienie z innym konceptem z irańskiej tradycji religijnej – urwan). Współcześni zaratusztrianie identyfikują symbol zwany faravahar z frawaszi, ale badacze uważają, że nie jest to pewne. Istnieją teorie, że może on przedstawiać Ahurę Mazdę, frawaszi króla lub personifikację chwarenyBoyce, vol II, s. 103. Frawaszi są honorowane zwłaszcza w święto Frawardigan. Według wierzeń jest to dzień, w trakcie którego frawaszi zmarłych przodków przybywają z zaświatów, aby odwiedzić swoich żyjących krewnych i błogosławić ich w zamian za modlitwy i dary.

Etymologia Wśród badaczy nie ma konsensusu co do pochodzenia nazwy frawaszi. Istnieje kilka indoeuropejskich i indoirańskich rdzeni, od których może się wywodzić. Nathan Söderblom podawał, że frawaszi pochodzi od rdzenia „√vart-” oznaczającego „obracanie się”, „zwracanie się”. Wraz z przedrostkiem „fra” i sufiksem „i” miało oznaczać „odwrócenie się”, „odejście” i „śmierć”. James Moulton w dużej mierze opierał się na teorii Söderbloma, ale wskazywał na rdzeń „√var-” oznaczający „czynić ciężarną” lub „być ciężarną” w połączeniu z przyrostkiem abstrakcyjnym „-ti”. W myśl tej etymologii frawaszi miały być „wspierającymi narodziny”, „tymi, które wspierają narodziny” lub „duchami narodzin”.

Harold Bailey interpretował nazwę frawaszi jako „ochronną odwagę/męstwo” („vərəti”). Wywodził ją od rdzenia „√var–” oznaczającego „osłaniać, chronić”, z przedrostkiem „fra-” w znaczeniu „odpierać”. Bernfried Schlerath był zdania, że nazwa pochodzi od rdzenia „√var–” oznaczającego „wybierać”. Według niego chodziło o elitarnych wojowników, „wybranych/wyróżnionych” za życia, których czczono i opiewano także po śmierci. Karl Hoffmann czy Herman Lommel zgadzali się co do pochodzenia nazwy od „wyboru”, ale ich zdaniem chodziło tu o awestyjskie „fravar-” oznaczające „wybór/wyznanie wiary”. Zwolenniczką wywiedzenia nazwy frawaszi od „wyboru” była też Johanna Narten.

Znaczenie konceptu Początki Kult duchów przodków pochodził najprawdopodobniej jeszcze z czasów indoirańskich. Zwolennicy tego poglądu powołują się na fakt istnienia kultu pitr w wierzeniach wedyjskich. Kult frawaszi ma jednak wiele innych cech i nie zawsze był rozumiany jako kult przodków lub wyłącznie kult przodków. Uważa się więc, że czczenie frawaszi było wynikiem ewolucji wierzeń religijnych już po podziale Ariów na grupy irańskie i indoaryjskie.

Wśród badaczy nie ma konsensusu co do tego, czym oryginalnie były frawaszi i jak dokładnie zmieniało się ich rozumienie na przestrzeni dziejów. Często podkreśla się fakt, że różne cechy i role przypisywane frawaszi w tekstach religijnych nie wiążą się ze sobą wprost lub nawet wzajemnie się wykluczają. Większość teorii o pochodzeniu i znaczeniu frawaszi można podzielić na dwa rodzaje. Pierwszy z nich zakłada, że wiara we frawaszi istniała już w czasach przed Zaratusztrą i została dopiero później włączona i zasymilowana przez jego zwolenników. Drugi uważa, że koncept frawaszi pojawił się wraz z zaratusztrianizmem, ale potem wchłonął wiele archaicznych elementów ze starszych wierzeń.

Söderblom był zdania, że frawaszi były pierwotnie po prostu duchami umarłych, które żyją także po śmierci materialnego aspektu człowiekaBoyce, vol I, s. 118. Jego zdaniem Irańczycy pierwotnie czuli strach przed duchami, ale wierzyli, że można je obłaskawić darami i w ten sposób zapewnić sobie ich wsparcie. W ten sposób miał powstać ich kult. Moulton, opierając się na Söderblomie, uważał frawaszi za duchy przodków, którym pierwotnie przypisywano troskę o dobrostan potomstwa żyjących krewnych. Zmarli mieli w ten sposób przyczyniać się do przetrwania swojego rodu. Według Moultona opiekę tę następnie rozciągnięto na płodność całej natury, a nawet na procesy kosmiczne. Stąd liczne wzmianki o sposobach, w jakie frawaszi wspierają trwanie wszechświata w młodszej Aweście.

Teorie identyfikujące frawaszi z ogółem duchów zmarłych przodków nie wyjaśniają jednak dlaczego w irańskiej tradycji istniało także osobne pojęcie „urwan”. Oznacza ono element niematerialnej części człowieka, który żyje po śmierci. Stąd część uczonych odrzucała wyżej opisane teorie albo uważała, że są one niekompletne. Harold Bailey, opierając się na swojej etymologii, był zdania, że oryginalnie mianem frawaszi określano tylko duchy zmarłych wojowników. Te, miały być potężniejsze od "zwykłych" duchów i dlatego miały mieć możliwość interweniowania w materialny świat – aby także po śmierci bronić swoich rodów i plemion.

Ta teoria zdobyła uznanie wielu innych badaczy, np. Georgesa Dumézila czy Bernfrieda Schleratha. Gherardo Gnoli uważał z kolei, że teoria o frawaszi jako duchach bohaterów nie kłóci się z teorią twierdzącą, że chodzi o ogół zmarłych przodków. Jeśli frawaszi i urwan to duchy zmarłych to można domniemywać, że ich kulty miały wiele podobieństwBoyce, vol I, s. 119 i z czasem mogły stopić się w jedno.

Lommel uważał frawaszi za oryginalny pomysł Zaratusztry. Upatrywał w nim abstrakcji, którą uważał za typową dla eponimicznego prekursora zaratusztrianizmu. Frawaszi miały być ideą "ducha religijnego wyboru", a nie nazwą konkretnej grupy nadprzyrodzonych istot. Lommel utożsamił frawaszi z daeną (religijny wgląd/ duchowa świadomość) i twierdził, że w Gathach te słowa używane są wymiennie. Teoria Lommela zakłada, że dopiero z czasem doszło do utożsamienia słowa frawaszi z konkretnymi, nadprzyrodzonymi bytami.

Wczesny zaratusztrianizm Zdaniem Mary Boyce, jeśli frawaszi były rozumiane jako duchy przodków, to Zaratusztra nie był zwolennikiem ich kultu. W Gathach skupiał się na żywych, a ponadto był zdania, że los duszy jest determinowany przez postępowanie człowieka za życia. Żadne ofiary ani rytuały wykonywane przez żywych na rzecz zmarłych, nie mogły nic zmienić w tej materii. Boyce uważa także, że jeśli pojęcie frawaszi dotyczyło pierwotnie tylko wojowników, to Zaratusztra miałby jeszcze więcej powodów, aby odrzucać ich kult. Za bardzo prawdopodobne uważa, że we wczesnym zaratusztrianizmie kult frawaszi był wprost zabroniony, razem z kultem urwan.

Frawaszi występują w Gathach i Jasnie Siedmiu Rozdziałów, która jest powszechnie uważana za równie starożytną. Zdaniem Boyce i Narten nie jest jednak wcale pewne, czy frawaszi w tym kontekście oznaczają nadprzyrodzone istoty czy raczej „wybór”:

Boyce zwraca uwagę na dwa problemy z określeniem „frawaszi” w tym tekście. Fragment jest poświęcony w całości Ahurze Mazdzie i wzmianka o frawaszi wydaje się tutaj nie pasować. Druga trudność polegaja na tym, że „po czasowniku yaz– pojawiają się dwa bierniki, wyglądające na jego bezpośrednie dopełnienia, mimo braku spójnika między nimi.”. Zdaniem Narten wstawianie tam spójnika przez tłumaczy jest błędne, a w oryginale chodziło raczej o „Jego czcimy poprzez wybory cnotliwych”. Możliwe więc, że nie chodziło tu o frawaszi jako byty, ale jako „wybór”. Interpretacja ta nie jest jednak powszechnie przyjęta i wielu badaczy ją odrzuca.

Według zwolenników teorii, że chodzi o „wybór”, włączenie frawaszi do wierzeń zaratusztriańskich miało miejsce później. Dołączają do nich także głosy, że wzmianki o frawaszi w najstarszych częściach Awesty mogą być późniejszymi interpolacjami. Wielu Irańczyków było silnie przywiązanych do kultu bohaterskich wojowników lub przodków w ogóle. Przywiązanie to mogło być przeszkodą w przyjęciu nauk Zaratusztry. W myśl tych teorii, z czasem doszło do prób pogodzenia nowej doktryny ze starszymi wierzeniami i praktykami – frawaszi dodano do tekstów i zezwolono na ich kult.

Zdaniem Boyce tłumaczy to także utożsamienie frawaszi z urwan – było ono praktyczne, gdyż ten drugi kult był prawdopodobnie popularniejszy i mniej kontrowersyjny. W ten sposób łatwiej było wkomponować frawaszi w zaratusztrianizm. Ta teoria, jak zauważa Mary Boyce, wyjaśnia także liczne sprzeczności między różnymi opisami frawaszi w późniejszej irańskiej literaturze religijnej.

Późniejsze czasy Niezależnie od tego, czy pierwotne frawaszi były duchami przodków, duchami wojowników, abstrakcyjnym „duchem wyboru religijnego” złączonym potem z kultem zmarłych oraz jaki był do nich stosunek Zaratusztry, w Młodszej Aweście istnieje o nich wiele wzmianek. Rozumienie tego, kim są frawaszi i jaka jest ich rola mogło się różnić w zależności od tekstu lub jego konkretnego fragmentu.

Jasna Z wielu fragmentów należącej do Młodszej Awesty Jasny wynika, że frawaszi rozumiano z jednej strony jako dusze (urwan):

Z drugiej jednak strony w Jasnie znajdują się fragmenty, które można rozumieć jako wskazujące na rozróżnienie między frawaszi a urwan:

Tę sprzeczność tłumaczy się czasami w ten sposób, że w Jasnie rozumiano frawaszi jako dusze cnotliwych ludzi, żyjących w zgodzie z nakazami religii. Dusze ogółu były zaś po prostu urwan. Słowo „frawaszi” pada w Jasnie ponad 80 razy i w miażdżącej większości przypadków dotyczy świętych, cnotliwych, sprawiedliwych, czyniących dobro lub frawaszi konkretnych postaci, np. Zaratusztry. Zdaniem Mary Boyce, regularne powtarzanie, że oddaje się cześć "frawaszi Zaratusztry", "frawaszi świętych", "frawaszi cnotliwych" a nie "frawaszi w ogóle" mogło być częścią procesu ich asymilacji przez zaratusztrianizm.

To wszystko jednak nie tłumaczy faktu, że w tym samym tekście posiadanie frawaszi przypisywano także jazatom, w tym samemu Ahurze Mazdzie:

Na podstawie tych fragmentów twierdzi się, że w Jasnie obecna była także inna koncepcja frawaszi, obok rozumienia ich jako zwykłej duszy czy duszy świętego. Wydaje się, że czasem postrzegano je jako bliżej niesprecyzowaną świętą, nadprzyrodzoną i opiekuńczą moc właściwą (między innymi) każdej istocieMalandra, s. 104, także jazatom i odwiecznemu Ahurze Mazdzie.

Jaszty Jaszt 13, jeden z najdłuższych i najbardziej rozbudowanych hymnów, jest w całości poświęcony frawaszi. Rozróżnienie między frawaszi a urwan jest tam silnie zaznaczone. Tekst wyróżnia pięć elementów niematerialnej sfery człowieka: ahu [pierwiastek istnienia], daēnā [świadomość duchowa], baodah [poznanie], urvan [dusza] oraz właśnie frawaszi.

Frawaszi są tu opisane głównie jako istoty pomagające Ahurze Mazdzie w podtrzymywaniu funkcjonowania wszechświata:

Według Jasztu ich pomoc dotyczy: podtrzymywania nieboskłonu nad ziemią; płynięcia rzek, co ma swoje przełożenie na płodność ludzi; podtrzymywania istnienia miejsc gdzie może istnieć życie; rozwoju płodów w łonach matek; ochrony całego stworzenia przed zgubnym wpływem drudż i dewów; wegetacji roślin, wiania wiatru, ruchów chmur; zachodzenia w ciążę i narodzin; narodzin i działalności cnotliwych ludzi, którzy bronią wiernych przed niewłaściwymi wierzeniami; ruchów ciał niebieskich; interweniowania w walkach zbrojnych; chronienia wiernych przed opresją; wsparcia wszystkich stworzonych istot;