thumb|270px|"Piękną parę tworzy dwoje wierzących ożywionych tą samą nadzieją, tym samym ideałem. Łączy ich ten sam sposób życia i postawa służby. Oboje są braćmi i sługami tego samego Pana. Są zjednoczeni w ciele i w duchu. Razem się modlą, razem klękają i razem poszczą. Jedno uczy się od drugiego. Upominają się nawzajem i wspierają" (Tertulian).

Chrześcijańska refleksja eschatologiczna na temat małżeństwa sakramentalnego czerpie swe biblijne inspiracje przede wszystkim z rozmowy Jezusa Chrystusa z saduceuszami opisanej w ewangeliach synoptycznych:

Innym kluczowym tekstem biblijnym, tak dla prawosławia jak i dla katolicyzmu, jest piąty rozdział Listu do Efezjan [Ef 5, 25.32] oraz Hymn o Miłości św. Pawła Apostoła ("Miłość nigdy się nie kończy" [1Kor 13, 8]). Literatura egzegetyczna często wysuwa wniosek, iż skoro miłość małżeńska przyrównana zostaje do związku Chrystusa z Kościołem, to cechuje ją tak samo wieczyste trwanie, opisane w Rz 8, 38-39. W tradycji katolickiej ważnym źródłem jest również refleksja nad życiem Świętej Rodziny.

Pisma Nowego Testamentu mówią, iż samo małżeństwo jest rzeczywistością jedynie życia doczesnego, bowiem w zmartwychwstaniu ustanie potrzeba mnożenia się poprzez jedność w ciele kobiety i mężczyzny, związana z perspektywą śmierci i ciągłością pokoleń. Jednocześnie w chrześcijaństwie miłość pojmowana jest jako wieczna, a więc powołana do trwania i świętościW przeciwieństwie do miłości, która nigdy się nie kończy, dary Ducha Świętego mają charakter przemijający. . W nadziei tej uczestniczy również miłość małżeńska, która – jak głosi wiara Kościoła – w życiu wiecznym osiągnie swoją pełnię. Dogmaty wiary katolickiej i prawosławnej na temat sakramentu małżeństwa głoszą iż w upodobnieniu się człowieka do aniołów ostatecznie spełni się to, co stanowiło duchowy pierwiastek płciowego zjednoczenia mężczyzny i kobiety.

W Kościele wschodnim i zachodnim

Zachód Eschatologiczny wymiar małżeństwa chrześcijańskiego stał w epoce nowożytnej, naznaczonej odrodzeniowym humanizmem, w Kościele katolickim oraz w wyznaniach protestanckich na dalszym planie w stosunku do chociażby etyki małżeńskiej czy duchowego przygotowania do życia w rodzinieZ wypowiedzi tej wynika, że w świecie przyszłym nie będzie zawierania małżeństw, dlatego że ludzie nie będą już umierać i jako uczestnicy zmartwychwstania będą równi aniołom i dziećmi Bożymi. Nie ma nic natomiast w słowach Jezusa o przepadnięciu tego, co stanowi rzeczywistość małżeństwa i rodziny. Rzeczywistość ta istnieje nie tylko jako środek do celu, lecz także jako cel sam w sobie, inicjowany na ziemi i osiągnięty w niebie. Patrząc od tej strony na małżeństwo i rodzinę, trzeba zobaczyć w nich to (...), czemu została przyobiecana wieczność. . Powrót do historiozbawczej perspektywy, w tym także do eschatologii małżeństwa przyniosło nauczanie papieża Jana Pawła II. W adhortacji Familiaris consortio, w Liście do rodzin, a także w ramach środowych katechez "Mężczyzną i niewiastą stworzył ich"Jan Paweł II, Mężczyzną i niewiastą stworzył ich, Wydawnictwo: Katolicki Uniwersytet Lubelski, Lublin 2008, s.405. ., skierował on na nowo katolicki punkt widzenia ku eschatologicznemu wymiarowi małżeństwa. Jan Paweł II beatyfikował także małżeństwo Luigiego i Marii Beltrame Quattrocchich, którzy przez ostatnie 30 lat swego życia małżeńskiego podjęli wstrzemięźliwość seksualną.

W zachodniej tradycji chrześcijańskiej podkreśla się zazwyczaj to, iż małżeństwo jako sakrament jest rzeczywistością właściwą życiu doczesnemu oraz to, że po jego zakończeniu, w królestwie Bożym "będą żyć jak aniołowie w niebie" [Łk 20, 34], ich ciało zmartwychwstałe nabierze dziewiczego charakteru i ustanie potrzeba prokreacji. Pomimo iż sama forma małżeństwa ma znaczenie czasowe, to jego istota oparta na wzajemnej miłości posiada swoją podstawę w życiu wiecznym. Jako sakrament jest ziemskim uzewnętrznieniem tego, co duchowe i wieczne między kobietą a mężczyzną, bowiem w perspektywie wiecznego bytowania osoby stanowi jedynie doczesną drogę zjednoczenia z drugą osobą przez miłośćMałżeństwo oraz związana z nim miłość oblubieńcza człowieka, oddanie się drugiej osobie, rozwiązuje problem tylko w skali życia ziemskiego i doczesności. Samo zjednoczenie osoby z osobą realizuje się wówczas cieleśnie i seksualnie, zgodnie z cielesną naturą człowieka (...). Sama jednak potrzeba miłości oblubieńczej, potrzeba oddania się osobie i zjednoczenia z nią, jest głębsza, z wiązana z jej duchowym bytem (...). Rozważane w perspektywie wiecznego bytowania osoby małżeństwo jest tylko pewną próbą rozwiązania problemu zjednoczenia z osobą przez miłość. . Wiara w zmartwychwstanie i związane z nią przebóstwienie człowieka na podobieństwo aniołów wskazuje jednak na fakt, iż samo to miłosne zjednoczenie osób nie tylko nie przeminie, ale objawi się w życiu wiecznym jako duchowe. Stąd Ojcowie pierwszych wieków Kościoła kładli nacisk na to, aby oprócz sfery płciowej w małżeństwie realizowała się także o wiele pełniejsza jedność co do ducha, która sprawia, że małżonkowie "kochają się tak jak siebie samych i są zjednoczoni przez całą wieczność ze sobą i z Chrystusem".

Wedle teologii katolickiej cielesna jedność męża i żony, chociaż związana z doczesnością, posiada znaczenie jako jedna z dróg budowania chrześcijańskiej miłości, ponieważ "intymność małżonków staje się znakiem i rękojmią komunii duchowej" (KKK 2360). Zgodnie z wiarą w sakramentalny wymiar ciała ludzkiego w doczesności, w jedności kobiety i mężczyzny objawia się "komunia osób", która – choć przeminie w swojej ziemskiej postaci – przemieniona na sposób duchowy i dziewiczy osiągnie swoją pełnię w zmartwychwstaniu. Jezus wskazuje, iż będzie to przemiana radykalna, ale w żaden sposób nie oderwana od doświadczenia doczesności. W stanie anielskim miłość małżeńska osiągnie swoją pełnię, zaś dziewicza postać ciała będzie tego uwieńczeniem.

Od czasów Augustyna z Hippony, ortodoksyjna nauka chrześcijańska ową przyszłą "komunię osób" kojarzy z pełnią życia w Trójcy Świętej, a więc realizacją Boskiego "My" w miłosnym zjednoczeniu "my" osób zbawionych. W Kościele prawosławnym sakrament małżeństwa zawiera się na wieczność, ponieważ jego materią jest nie tyle jedność co do ciała, co jedność na poziomie duchowym; współżycie i spłodzenie potomstwa stanowi cel drugorzędny w stosunku do wiecznej wspólnoty dwojga ludzi. Jedność małżonków objawi się inaczej niż w doczesności, będzie to jednak zjednoczenie w pełni miłości.

Między wschodnim a zachodnim punktem widzenia małżeństwa w perspektywie celu ostatecznego wydaje się istnieć zasadnicza różnica doktrynalna. Jan Paweł II stwierdza, iż „małżeństwo nie stanowi o eschatologicznej przyszłości człowieka”Małżeństwo i prokreacja nie stanowią eschatologicznej przyszłości człowieka. W zmartwychwstaniu tracą one niejako swoją rację bytu. Ów «przyszły świat», o jakim mówi Łk 20, 35 oznacza ostateczne spełnienie rodzaju ludzkiego, zamknięcie ilościowe kręgu istot, stworzonych na obraz i podobieństwo Boga w tym celu, aby mnożąc się poprzez małżeńską «jedność w ciele» mężczyzn i kobiet, czynić sobie ziemię poddaną. [...] Jeżeli «w zmartwychwstaniu ani się żenić nie będą, ani za mąż wychodzić» (por. Mk 12, 25), znaczy, że tam jest jakby ojczyzna owej bezżenności, w której człowiek, mężczyzna i kobieta, znajduje równocześnie pełnię osobowego oddania; pełnię intersubiektywnej komunii osób dzięki uwielbieniu całej swojej duchowo-cielesnej istoty w wiecznym zjednoczeniu z Bogiem. [...] Oblubieńczy sens ciała w zmartwychwstaniu do życia przyszłego będzie w sposób doskonały odpowiadał zarówno temu, że człowiek jako mężczyzna i niewiasta jest osobą na obraz i podobieństwo Boga, jak też i temu, że ów obraz spełnia się w komunii osób. Będzie zatem ów oblubieńczy sens bycia ciałem realizował się jako sens doskonale osobowy i komunijny zarazem. Zob. Rozdz. 1. Zmartwychwstanie ciał jako rzeczywistość 'świata przyszłego'. A. Synoptycy: 'Nie jest On Bogiem umarłych, ale żywych'..

Katechizm Kościoła Katolickiego definiuje sakrament małżeństwa jako „przymierze małżeńskie, przez które mężczyzna i kobieta tworzą ze sobą wspólnotę całego życia, skierowaną ze swej natury na dobro małżonków oraz do zrodzenia i wychowania potomstwa”Strona Katechizmu Kościoła Katolickiego.. Fragment przysięgi brzmi: „Póki śmierć ich nie rozłączy”. Z kolei „sens małżeństwa według pojęcia teologii prawosławnej, zawarty jest w przemienieniu naturalnych ludzkich ułomności, które istnieją pomiędzy mężem i żoną, w wieczny związek miłości, którego nie może rozwiązać nawet śmierć”. Fragment przysięgi brzmi: "póki śmierć i przejście do wieczności nie zjednoczą nas na wieki". W Kościele zachodnim istnieją trzy cele, dla których zawiera się małżeństwo; są nimi kolejno: ukonstytuowanie życia płciowego według norm chrześcijańskich, zrodzenie potomstwa oraz założenie rodziny. Nieco inaczej jest w Kościele wschodnim. „Małżeństwo chrześcijańskie prawosławne widzi swój ostateczny sens nie w (…) społecznej stabilności, w rodzeniu potomstwa, lecz w ostatnim misterium”. W Kościele zachodnim miłość małżeńska definiowana jest jako miłość seksualna, uświęcona drogą sakramentu i pobłogosławiona przez Boga, niosąc za sobą określone posłannictwo względem Kościoła.

Wschód W nauczaniu Cerkwi prawosławnych podkreśla się zazwyczaj, iż „małżeństwo posiada aspekt eschatologiczny”. Różnica ta ma swoją podstawę w odmiennych definicjach samej istoty sakramentu, która "ma swoje źródło nie tyle w subtelnościach teologicznych, ile w konflikcie dwóch (...) odmiennych mentalności". Niektórzy prawosławni teologowie stwierdzają, iż podstawą takiego rozróżnienia jest odmienna antropologia katolicyzmu, prawosławia i protestantyzmu; w katolicyzmie przeważył duch tomistyczny zwracający szczególną uwagę na naturalistyczne ujęcie człowieka jako istoty naturalnej, i dopiero od tego punktu rozważający duchowość ludzką w ekonomii Bożej łaski; protestantyzm uznaje całkowitą degradację człowieka, uzależniając go od łaski; prawosławie natomiast na odwrót: wychodzi od duchowych podstaw człowieka, w łasce dopatrując się uzdrowienia wewnątrz ducha, nadto na teologię prawosławną najsilniej oddziałała właśnie eschatologia.

Kościół wschodni mając na uwadze ten aspekt, akcentuje jednocześnie małżeńskie zjednoczenie duchowe ponad cielesnym, spełniane drogą wspólnej modlitwy i miłości (agape).

Znaczenie ikony Świętej Rodziny Rodzinna wspólnota Jezusa Chrystusa, Najświętszej Marii Panny i świętego Józefa już tu, na ziemi zanurzona była w wieczności, zgodnie bowiem z nauką Jana Pawła II, żyjąc w bezżennej czystości, jednocześnie uosabiała ona doskonałą "komunię osób", która ma stać się rzeczywistością człowieka zmartwychwstałego. Związek Maryi i Józefa był jednocześnie małżeństwem i bezżeństwem dla Królestwa Bożego; poprzez życie w czystości i wypełnianie woli Bożej oboje antycypowali stan przyszłego człowieka, który z racji odrodzenia w ciele duchowym "nie będzie się żenił, ani za mąż wychodził", lecz żył będzie w rodzinnej wspólnocie już nie wedle ciała i krwi, ale Ducha Świętego. Tradycja katolicka podkreśla, iż związek Józefa i Maryi był w pełni małżeństwem. Potwierdza to fakt, iż oboje połączeni zostali przez anioła, w chwili gdy Józef zamierzał oddalić się od Maryi. Ten sam głos z nieba potwierdził, iż Maryja jest żoną Józefa:

Święta Rodzina jest rodziną na wieki, a zarazem stanowi wzór dla ziemskich rodzin w dążeniu do ostatecznego spełnienia "wspólnoty życia i miłości" w Królestwie Bożym.

Małżeństwo jako eschatologiczne życie w Trójcy Świętej