Armii Czerwonej nie udało się jednak rozszerzyć zdobytych przyczółków i podjąć dalszych działań zaczepnych przeciwko siłom niemieckim na zachodnim brzegu Wisły. W momencie wybuchu Powstania warszawskiego w rejonie Radzymina, Wołomina i Okuniewa doszło do największej na terytorium Polski bitwy pancernej, w której 2 armia pancerna gen. Siemiona Bogdanowa – idąca na Warszawę – w starciu z potężnym ugrupowaniem Tygrysów i Panter nie osiągnęła celów strategicznych, tracąc 284 czołgi i działa pancerne. W ten sposób bezpośrednie natarcie Armii Czerwonej na Warszawę zostało zatrzymane. Potwierdziła to decyzja polityczna Józefa Stalina o wstrzymaniu działań zaczepnych Armii Czerwonej na tym odcinku frontu.
Nie udało się również podjąć działań zaczepnych z przyczółków zdobytych na zachodnim brzegu Wisły. Sytuacja uległa poprawie w połowie września, kiedy to – mimo silnej obrony niemieckiej – oddziały Armii Czerwonej i 1 Dywizji Piechoty im. Tadeusza Kościuszki, 1 Brygady Pancernej im. Bohaterów Westerplatte i 13 pułku artylerii pancernej oraz Armii Czerwonej zajęły prawobrzeżną dzielnicę Warszawy – Pragę.