Tooley utrzymywał więc, że teoria rosnącego bloku dobrze oddaje porządek przyczynowy świata.

Krytyka Jednym z najbardziej znanych zarzutów wobec teorii rosnącego bloku jest zarzut epistemiczny, czyli pytanie, czy można wiedzieć, że aktualne „teraz” jest rzeczywiście obiektywnie teraźniejsze. David Braddon-Mitchell, Craig Bourne i Trenton Merricks zwracali uwagę, że jeśli przeszłe chwile nadal istnieją, to podmiot znajdujący się w przeszłości mógłby równie dobrze uważać własne „teraz” za aktualne, choć z późniejszej perspektywy wiadomo, że nie znajduje się już na granicy bytu.

Zarzut ten bywa ilustrowany myślą, że także podmiot istniejący jedynie w przeszłej części bloku mógłby uważać własne „teraz” za obiektywnie teraźniejsze. Krytycy pytają więc, skąd mielibyśmy wiedzieć, że sami nie znajdujemy się w analogicznej sytuacji.