Teoria rosnącego bloku czasu (, także lub ; spotyka się też nazwę ) – stanowisko w filozofii czasu, zgodnie z którym istnieją przeszłość i teraźniejszość, natomiast przyszłość jeszcze nie istnieje. Teraźniejszość stanowi w tym ujęciu obiektywną granicę rzeczywistości, na której pojawiają się nowe zdarzenia, dlatego zakres tego, co istnieje, stopniowo się powiększa.
Teoria rosnącego bloku stanowi alternatywę zarówno wobec eternalizmu, według którego jednakowo realne są przeszłość, teraźniejszość i przyszłość, jak i wobec prezentyzmu, który uznaje za realną wyłącznie teraźniejszość. Bywa przedstawiana jako stanowisko pośrednie między tymi dwoma ujęciami. Zalicza się ją do A-teorii czasu i do dynamicznych ontologii czasu. W polskiej literaturze filozoficznej omawia się ją zwykle na tle sporu między prezentyzmem i eternalizmem oraz debaty o realności upływu czasu. Nie należy jej utożsamiać z teorią wszechświata blokowego, często łączoną z eternalizmem, ponieważ mimo nazwy stanowisko to nie zakłada samo w sobie czterowymiarowej ontologii czasoprzestrzeni.
Za autora jej klasycznego sformułowania uchodzi , który przedstawił najbardziej znaną wczesną wersję tej teorii w 1923 roku. Do późniejszych obrońców zalicza się również Michaela Tooleya i Petera Forresta.
Zarys stanowiska W klasycznej prezentacji Broada przeszłość i teraźniejszość są realne, natomiast przyszłość jest jeszcze „niczym”. Chwila, która przestaje być teraźniejsza, nie znika, lecz zostaje włączona do całkowitej historii świata. Suma tego, co istnieje, stale więc wzrasta, a moment późniejszy obejmuje wszystko to, co istniało wcześniej, oraz coś więcej.
Teoria ta ma godzić dwie intuicje: przeszłość jest ustalona, lecz przyszłość pozostaje otwarta, a teraźniejszość wyznacza rzeczywistą granicę stawania się. W tym sensie teoria rosnącego bloku należy do dynamicznych ontologii czasu, które starają się zachować obiektywny upływ czasu, nie rezygnując zarazem z realności przeszłości.
Michael Tooley argumentował na rzecz teorii rosnącego bloku, odwołując się do asymetrii przyczynowej. W tym ujęciu skutki zależą od swoich przyczyn w sposób, w jaki przyczyny nie zależą od skutków, a taka asymetria ma być najlepiej wyjaśniana wtedy, gdy skutki nie są jeszcze realne w chwili działania przyczyny. Tooley utrzymywał więc, że teoria rosnącego bloku dobrze oddaje porządek przyczynowy świata.
Krytyka Jednym z najbardziej znanych zarzutów wobec teorii rosnącego bloku jest zarzut epistemiczny, czyli pytanie, czy można wiedzieć, że aktualne „teraz” jest rzeczywiście obiektywnie teraźniejsze. David Braddon-Mitchell, Craig Bourne i Trenton Merricks zwracali uwagę, że jeśli przeszłe chwile nadal istnieją, to podmiot znajdujący się w przeszłości mógłby równie dobrze uważać własne „teraz” za aktualne, choć z późniejszej perspektywy wiadomo, że nie znajduje się już na granicy bytu.
Zarzut ten bywa ilustrowany myślą, że także podmiot istniejący jedynie w przeszłej części bloku mógłby uważać własne „teraz” za obiektywnie teraźniejsze. Krytycy pytają więc, skąd mielibyśmy wiedzieć, że sami nie znajdujemy się w analogicznej sytuacji.
W odpowiedzi na ten zarzut Peter Forrest twierdził, że choć przeszłość istnieje, jest ona ontologicznie „martwa”: nie zachodzi w niej już świadomość ani aktualny przepływ czasu, które mogą występować jedynie na granicy bloku, tam gdzie pojawia się teraźniejszość. Braddon-Mitchell odpierał tę odpowiedź zarzutem, że czyni ona z przeszłej części bloku świat pełen zombi filozoficznych, czyli istot zachowujących się dokładnie tak jak ludzie, lecz pozbawionych świadomości. W obronie stanowiska Forresta wskazywano, że zarzut chybia celu, ponieważ według niego byty przeszłe nie tylko nie są świadome, ale w ogóle nic nie robią, nie podejmując żadnych działań ani nie podlegając żadnym procesom.
Przypisy
Bibliografia
Linki zewnętrzne Bradley Dowden, „Time”, Internet Encyclopedia of Philosophy Nina Emery, Ned Markosian, Meghan Sullivan, „Time”, The Stanford Encyclopedia of Philosophy
Kategoria:Filozofia czasu i przestrzeni