Ostatecznie do tego nie doszło, gdyż biskup nie przybył, a jego adwersarze powrócili do Afryki. Kolejne próby złagodzenia konfliktu zostały podjęte na przełomie 315 i 316 roku, lecz nie przyniosły rezultatu. W 316 roku w Mediolanie, cesarz wydał kolejny werdykt, korzystny dla Cecyliana, a wobec oporu donatystów, wiosną 317 roku postanowił wydać edykt nakazujący odebrać im kościoły i ich wygnać. Ponieważ nie przyniosło to pokoju, w 321 roku zrezygnował z rozwiązań siłowych, zachowując jednak krytyczną opinię.

W trakcie jego panowania rozwinęła się także schizma ariańska i melecjańska. Pierwsza z nich (kontrowersja ariańska) dotyczyła natury Jezusa i jego równości z Bogiem – tezy głoszonej przez aleksandryjskiego prezbitera, Ariusza. Druga polegała na działalności Melecjusza z Lykopolis, który zarzucał tchórzostwo Piotrowi Aleksandryjskiemu podczas prześladowań chrześcijan za czasów Dioklecjana. Konstantyn wysłał do Egiptu Hozjusza, który miał doprowadzić do pojednania z arianami, jednak misja zakończyła się niepowodzeniem. Aby uniknąć rozwoju schizmy, cesarz zwołał do Nicei Bityńskiej sobór powszechny i pokrył koszty podróży i pobytu wszystkim uczestnikom. Podczas obrad brał udział w pracy nad credo.