Miało ono na celu ujawnienie rzekomej zbrodniczej działalności – jego oraz innych osób z komend terenowych i Komendy Głównej NZW, którzy w liczbie kilkudziesięciu zostali aresztowani przez UB na wiosnę 1946 – sporządzony akt oskarżenia obejmował grupę dziewięciu osób.
Proces rozpoczął się 6 października 1947 przed Wojskowym Sądem Rejonowym w Warszawie. Salą sądową była zamieniona na ten cel kaplica więzienna, pozbawiona symboli religijnych. Proces miał odbywać się – według zapowiedzi Różańskiego – w obecności dziennikarzy, którzy mieli go odpowiednio „opluć”, ale odbył się przy drzwiach zamkniętych; dopuszczono tylko po jednej osobie z rodziny. Pod koniec procesu wszyscy mężczyźni, spodziewając się kary śmierci, przyjęli w tajemnicy Komunię Świętą. Przyniosła ją do sądu obrońca, adwokat Antonina Grabowska i przekazała oskarżonym.
Wyrok sądu, który z uzasadnieniem liczył 34 strony, został ogłoszony w dniu 3 listopada 1947. Tadeusz Zieliński został skazany na dwukrotną karę śmierci, którą po zastosowaniu amnestii zamieniono na 15 lat więzienia. Decyzją z 10 grudnia 1947 Najwyższy Sąd Wojskowy utrzymał w mocy wyroki skazanych na karę śmierci, z wyjątkiem wyroku na ppłk. T. Zielińskim, a Bolesław Bierut nie skorzystał z prawa łaski.