Niech żyje Polska. Hura! (tytuł także zapisywany jako Niech żyje Polska: hura!) – dwutomowa antologia polskich opowiadań wydana w 2006 przez Fabrykę Słów na 25-lecie Klubu Tfurców. Każdy tom zawiera dziesięć utworów. Motywem przewodnim antologii są Polska i Polacy. Wydanie drugie ukazało się w 2009. Antologii patronował portal gram.pl.

Antologia otrzymała recenzje w mediach drukowanych, m.in. w „Czasie Fantastyki” „Lampie” i „Nowej Fantastyce”, w fanzinie „Fahrenheit”, a także w portalach internetowych gram.pl, Paradoks, Sztab i Wirtualna Polska.

Według opisu antologii, wszystkie teksty w niej publikowane powstały specjalnie dla niej. Jeden z utworów w antologii, opowiadanie „Piękna i graf” Tomasza Kołodziejczaka, był nominowany do Nagrody Zajdla.

Zawartość Poza opowiadaniami, antologia zawiera wstęp Grzędowicza (o antologii, pt. Polska szkoła magii) i posłowie Ziemkiewicza (o Klubie Tfurców).

Tom 1

Jacek Drewnowski – „Brulion” Michał Studniarek – „Czas nie czeka na nikogo” Jan Atmański – „Czas życia” Jarosław Grzędowicz – „Farewell Blues” Tomasz Kołodziejczak – „Piękna i graf” Marcin Baryłka – „Projekt Marszałek” Iwona Żółtowska – „Serengeti” Mirosława Sędzikowska – „Sprawa rodzinna” Jacek Komuda – „Wilczyca” Feliks W. Kres – „Zabity”

Tom 2

Andrzej Pilipiuk – „Bunt szewców” Krzysztof Kochański – „Centuriańskie bomby” Tomasz Bochiński – „Cudowny wynalazek pana Bella” Joanna Kułakowska – „Goście z pokoju obok” Jacek Piekara – „Jak ja was, kurwy, nienawidzę” Jerzy Rzymowski – „Lustro dla niewidzialnego człowieka” Łukasz M. Wiśniewski – „Poganiacz Osłów” Piotr Schmidtke – „Prawa Ręka Marzenia” Artur C. Szrejter – „Shamballach” Katarzyna Urbanowicz – „Utulić zło”

Odbiór O zbiorze Jakub Winiarski w „Nowej Fantastyce” uznał antologię za udaną, zawierająca dużą liczbę utworów, które zainteresują czytelników.

Agnieszka Dębska w „Czasie Fantastyki” zauważyła, że dla kilku opowiadań w antologii tematyka polska jest jedynie pretekstem do poruszenia innych tematów, jednak większość opowiadań odnosi się do tematyki polskiej, zwłaszcza w kontekście „rozliczeń ze współczesnością”. Uznała to za oryginalną tematykę, zwracając uwagę, że do niedawna polska literatura nie była zainteresowana taką tematyką. Fantastyczna Polska w opowiadaniach ze zbioru jest pokazana krytycznie, jako kraj rządzony przez nieudolnych polityków, i arena zmagań wywiadów; książkę cechuje „wszechobecne poczucie klęski, rzecz można – [małej, codziennej] apokalipsy”, choć z pozoru potrafi być też mocarstwowa. Krytycznie oceniła „warszawocentryzm”, zwracając uwagę na to, że „miejsca inne niż stolica pojawiają się [w opowiadaniach ze zbioru] sporadycznie”, co uznała za „przejaw zubożenia wyobraźni”; podobnie krytycznie oceniła postacie wielu męskich bohaterów „niestroniących się od alkoholu”. Przesłaniem przewodnim antologii uznała „wymiar przestrogi” i poważne pytania o kondycję kraju.

Paweł Dunin-Wąsowicz w „Lampie” antologię ocenił jako słabszą wersję podobnej tematycznej antologii fantastycznej o Polsce, PL +50. Historie przyszłości (2004). Nie dostrzegł motywu przewodniego poza szeroko pojętą tematyką polską i narodowością autorów. Skrytykował utwory w antologii jako słabe językowo, a tytuł antologii jako mylący, gdyż utwory w niej zawarte w większości nie należą do „narodowego political fiction”.

Jacek Piotrowski, recenzując antologię dla gram.pl, uznał ją za udaną, pisząc, że „nie znajdziemy opowiadań złych czy miernych”.

Antologia została też zrecenzowana dla działu Kultury portalu Wirtualna Polska. Według recenzenta, mimo przewodniego motywu Polski i Polaków, „kontekst opowieści… jest uniwersalny, wykraczający poza polskie podwórko”; w antologii docenił „wysoki poziom warsztatowy tekstów antologii… [co jest] niejako wizytówką autorów związanych z Klubem Tfurców”.

Dla fanzinu „Fahrenheit” antologię zrecenzowało dwóch recenzentów. Kopyra uznał ją za „bardzo nierówną”, zawierającą „jedno opowiadanie wybitne, kilka solidnych, następnie parę przeciętnych i kilka ewidentnie złych”. Według recenzenta, antologia byłaby lepsza, gdyby zamiast próby umieszczenia w niej utworu każdego członka Klubu, wydać jeden tom, ale zawierający tylko utwory lepsze. Bardziej negatywnie ocenił ją Falejczyk; który zrecenzował tylko tom drugi, który według niego zawiera nie więcej niż dwa wartościowe teksty, a nawiązania do tematyki polskiej w niektórych utworach są naciągane i wymuszone. Pozytywnie ten tom ocenił Herejczak w recenzji dla Sztabu, zwracając jednak uwagę, że nie jest to antologia z opowiadaniami z „wartką akcją”, opisując ją jako kolekcje utworów bardziej nostalgicznych.

Dominika Rycerz, która zrecenzowała antologię dla portalu Paradoks, oceniła ją pozytywnie, pisząc, że jest to „solidny kawał prozy. 20 opowiadań, z których znaczna większość to teksty co najmniej bardzo dobre”. Pochwaliła okładkę (opisując ją jako przedstawiającą „cyber-husarza na robo-koniu”) autorstwa Dominika Brońka i ilustrację wewnątrz książki (Grzegorza i Krzysztofa Domaradzckich).

O opowiadaniach Jacek Drewnowski – Brulion Fabuła opowiadania to alternatywna wersja grudnia 1981, w którym nastąpiła interwencja wojsk sowieckich w Polsce; napisane jest w formie pamiętnika 13-letniej dziewczynki.

Kopyra uznał utwór za prosty, bez głębszego przesłania. Dębska skrytykowała opowiadanie, jako „błahe i niedopowiedziane do końca”, ale także „fałszujące historię” (sugerujące, że radziecka interwencja w Polsce była prawdopodobna). Dunin-Wąsowicz skrytykował opowiadanie jako „porażający płycizną” utwór o „złych sowietach”. Odmiennie recenzent Wirtualnej Polski zaliczył to opowiadanie do lepszych w I tomie, pisząc, że jest to utwór z „wymową uniwersalną, dotykający dramatu zetknięcia niewinności z brutalną siłą, miłości ze zbrodnią”. Rycerz doceniła historię jako „tragiczną i poruszającą”.

Michał Studniarek – Czas nie czeka na nikogo Dunin-Wąsowicz opisał opowiadanie jako oparte na ciekawym pomyśle („widmowa wizualizacja przedwojennej Warszawy”), ale „przeźroczyste stylistycznie”. Według Dębskiej, utwór jest mniej opowiadaniem, a bardziej rozwlekłą impresją na temat symbolicznej śmierci miasta (Warszawy), koncentrującą się na „nieobecności materialnego kształtu przedwojennej Warszawy w jej współczesnym pejzażu”.

Piotrowski uznał opowiadanie za jedno ze słabszych w antologii, bez „głębszej fabuły i ciekawej akcji”, interesujące raczej tylko dla fanów miasta Warszawy. Odmiennie, Kopyra opowiadanie uznał za ciekawe i jedno z lepszych w zbiorze, klasyfikując je do gatunku urban fantasy. Podobnie pozytywnie oceniła je Rycerz, pisząc, że jest to utwór „niebanalny, niezwykły i czarujący”.

Jan Atmański – Czas życia Bohater opowiadania, informatyk, opracowuje program, który dokładnie określa prawdopodobieństwo zgonu określonego klienta; program zyskuje świadomość i zaczyna pomagać ludziom, co jednak godzi w interesy wpływowych osób. Antagonistą opowiadania jest „wszechwładna korporacja”. Recenzent Wirtualnej Polski zaliczył to opowiadanie do lepszych w I tomie, pisząc, że jest to tekst „napisany z dużym wyczuciem i znajomością tematu, porusza aktualne problemy nieograniczonej manipulacji ze strony korporacji, reklamy, mediów, władzy”. Kopyra uznał to opowiadanie za napisane sprawnie, poruszające tematy takie jak „paranoja i osaczenie przez system”, imitujące styl Philip K. Dick, ale nie dorównujące jego twórczości.

Jarosław Grzędowicz – Farewell Blues Opowiadanie przedstawia losy emigrantów polskich, którzy w obliczu zbliżającej się zagłady Ziemi emigrują na planetę oferowaną ludziom przez Obcych.

Dębska opisała to opowiadanie jako „drapieżne i poruszające”, przestrogę wobec współczesności, w której ograniczenia wolności w imię wspólnego bezpieczeństwa mogą prowadzić do totalitaryzmu, widząc tu nawiązania do rzeczywistych tragedii takich jak czystki etniczne podczas rozpadu Jugosławii. Winiarski uznał utwór za melancholijny. Piotrowski ocenił opowiadanie jako udane. Dunin-Wąsowicz skrytykował opowiadanie jako „porażający płycizną” utwór o spiskowej wizji świata, łopatologicznie nawiązujący do fantastyki socjologicznej Janusza Zajdla. Kopyra uznał utwór za dobry warsztatowo, z ciekawym początkiem, ale rozczarowującym zakończeniem, raczej poniżej zwykle ponadprzeciętnego poziomu, który według niego reprezentuje Grzędowicz; podobnie – jako jedno ze słabszych opowiadań Grzędowicza – oceniła je Rycerz, która jednocześnie pochwaliła autora za umiejętność „wykrzesania czegoś nowego… z oklepanego motywu”.

Tomasz Kołodziejczak – Piękna i graf Opowiadanie przedstawia przyszłość, w której miesza się magia z technologią, w Polsce mieszkają elfy, a siły Ciemności opanowały sporą część świata, opiera się im m.in. oblężona Rzeczpospolita.

Winiarski uznał utwór za „tak dobry”, że powinien być rozwinięty w powieść. Dunin-Wąsowicz uznał utwór za najlepszy w zbiorze, opisując je jako „oryginalny i smaczny literacko kęs fantastyki”. Tak samo za najlepsze opowiadanie z tego tomu uznał je Kopyra, chwaląc oryginalny świat stworzony przez Kołodziejczaka. Opowiadanie było nominowane do nagrody Zajdla. W 2009 redakcja Esensji zaliczyła opowiadanie do listy 100 najlepszych polskich opowiadań fantastycznych.

Dębska w opowiadaniu zauważyła nawiązania do Sienkiewicza. W opowiadaniu dostrzegła ciekawe nawiązanie do historycznej mitologii, zarówno słowiańskiej, jak i chrześcijańskiej, i ciekawie ukazane dowartościowanie symboliki narodowej. Za udaną uznała także warstwę humorystyczną, przez którą opowiadanie staje się nie tylko elementem „patriosfery”, ale umożliwia także dyskusję o wartościach takich jak znaczenie religii czy o stosunkach polsko-niemieckich.

Marcin Baryłka – Projekt Marszałek Fabuła opowiadania dotyczy projektu utworzenia wirtualnej osobowości Józefa Piłsudskiego. Projekt wzbudza zainteresowanie sił specjalnych, a i sam odtworzony Marszałek okazuje się być bytem obdarzonym wolną wolą i mającym własne cele.

Dębska uznała to opowiadanie za „celną satyrę na wicemarszałka sejmu”. Winiarski opisał je jako „zabawny, patriotyczny kryminał w konwencji political fiction”. Dunin-Wąsowicz opisał opowiadanie jako oparte na ciekawym pomyśle („wirtualny Piłsudski”), ale „przeźroczyste stylistycznie”. Piotrowski także docenił pomysł opowiadania, jak i samo przedstawienie postaci Piłsudskiego. Recenzent Wirtualnej Polski zaliczył to opowiadanie do lepszych w I tomie, i zakwalifikował je do gatunku cyberpunk. Kopyra opowiadanie uznał za stosunkowo przeciętne.

Iwona Żółtowska – Serengeti Utwór opowiada o nowobogackiej polskiej rodzinie na wakacjach w Afryce, i panujących między nimi stosunkach. Winiarski opisał ten utwór jako „tajemniczy”, zwracając uwagę na zmianę tonacji w jego połowie, z realistycznej na magiczną. Kopyra uznał opowiadanie za niezbyt udane, niespecjalnie pasujące do tematyki tomu, i zbyt przesycone motywami feministycznymi. Utwór mocno skrytykowała Rycerz, pisząc, że jest on „kompletnie nietrafiony, słaby i nużący”, napisany chaotycznie, i z niesmacznymi „obleśnymi fantazjami erotycznymi”.

Mirosława Sędzikowska – Sprawa rodzinna Fabuła opowiadania dotyczy problematycznych relacji między dziećmi a rodzicami. Opowiadanie nie doczekało się komentarzy od większości recenzentów. Skomentowali je pokrótce Kopyra i Rycerz. Kopyra uznał je za zabawną krytykę „wrednych starych”; Rycerz natomiast skrytykowała je jako jedno ze słabszych utworów w zbiorze, z ciekawą, ale nie rozwiniętą koncepcją.

Jacek Komuda – Wilczyca Bohaterem opowiadania, rozgrywającego się w realiach Rzeczpospolity Obojga Narodów, jest Jacek Dydyński, szlachecki awanturnik, bohater wielu innych utworów Komudy. Akcja dzieje się w Bieszczadach, gdzie Dydyński ściga infamitę i banitę Białoskórskiego.