thumb|Więzienie „Brygidki” we Lwowie. Zdjęcie wykonane w lipcu 1941, wkrótce po zajęciu miasta przez wojska niemieckie Więzienia NKWD na okupowanych ziemiach polskich w latach 1939–1941 – system więzienny zorganizowany przez aparat bezpieczeństwa ZSRR na terenach wschodniej Polski, które w wyniku agresji 17 września 1939 roku znalazły się pod sowiecką okupacją.

Po zajęciu Kresów Wschodnich przez Armię Czerwoną tamtejsze więzienia i areszty zostały przejęte przez NKWD. W ciągu niespełna dwóch lat sowieckie służby bezpieczeństwa aresztowały co najmniej 110 tys. obywateli II Rzeczpospolitej różnych narodowości. Liczba aresztowanych była tak duża, że konieczne stało się tworzenie nowych więzień i rozbudowa istniejących.

W stalinowskim systemie represji więzienia pełniły przede wszystkim funkcję aresztów, w których osoby zatrzymane poddawano śledztwu, oraz punktów etapowych, z których więźniów wywożono albo do więzień wyższego szczebla lub właściwych terytorialnie – w celu dalszego prowadzenia śledztwa – albo do miejsc odbywania kary. W więzieniach panowały bardzo trudne warunki bytowe i sanitarne. Więźniowie często spędzali w celach nawet do 12 miesięcy lub więcej, oczekując na zakończenie śledztwa i wydanie wyroku. Następnie większość z nich wywożono do łagrów. W niektórych więzieniach przeprowadzano egzekucje – zarówno zbiorowe, jak i indywidualne.

W czerwcu 1941 roku, po rozpoczęciu niemieckiego ataku na ZSRR, Sowieci przystąpili do pośpiesznej likwidacji więźniów politycznych, chcąc zapobiec ich uwolnieniu przez Niemców. Ofiarą tzw. masakr więziennych w lecie 1941 roku padło prawdopodobnie od 10 do 30 tys. osób, które przetrzymywano w więzieniach i aresztach na Kresach Wschodnich.

Terror NKWD na terenach okupowanych

Od pierwszych dni okupacji władze sowieckie stosowały systematyczny i brutalny terror wobec ludności podbitych ziem. Początkowo był on wymierzony przede wszystkim w Polaków. Ofiarą aresztowań padali pracownicy aparatu państwowego II Rzeczypospolitej – w tym oficerowie WP i policjanci, działacze społeczni i polityczni, osoby uznawane za wrogów klasowych, prawdziwi i domniemani współpracownicy polskiego ruchu oporu, osoby złapane podczas prób nielegalnego przekroczenia granicy, osoby odmawiające przyjęcia obywatelstwa ZSRR, a także osoby oskarżane o przestępstwa gospodarcze lub naruszenie „socjalistycznej dyscypliny pracy”.

Począwszy od czerwca 1940 roku terror wymierzony w Polaków zaczął słabnąć, podczas gdy NKWD w coraz większym stopniu koncentrowało się na zwalczaniu rzeczywistych i domniemanych zwolenników ukraińskiego nacjonalizmu. Represje dotknęły również ukraińskich chłopów, którzy sprzeciwiali się kolektywizacji.

Represje NKWD nie ominęły również innych narodowości zamieszkujących okupowane ziemie wschodniej Polski, w tym Białorusinów i Żydów, aczkolwiek ich skala była mniejsza.

Przed 1989 rokiem polscy historycy publikujący na emigracji lub w drugim obiegu byli skłonni szacować liczbę obywateli polskich aresztowanych przez NKWD w latach 1939–1941 na 250–300 tys., 440 tys., a nawet 500 tys. Częściowe otwarcie sowieckich archiwów, możliwe dzięki rozpadowi ZSRR, pozwoliło znacznie obniżyć te szacunki. Według odnalezionej sowieckiej dokumentacji, między wrześniem 1939 roku a majem 1941 roku na ziemiach polskich pod okupacją ZSRR aresztowano 107 140 osób, w tym 42 662 na terenach wcielonych do Białoruskiej SRR (tzw. Zachodnia Białoruś) oraz 64 478 na terenach wcielonych do Ukraińskiej SRR (tzw. Zachodnia Ukraina). Do tego należy dodać co najmniej 2 tys. Polaków, których po czerwcu 1940 roku aresztowano na terenie Litewskiej SRR. Dane z sowieckich archiwów wskazują jednocześnie, że największą grupę wśród aresztowanych, tj. 43 464, stanowiły osoby zatrzymane pod zarzutem próby nielegalnego przekroczenia granicy.

Powyższe szacunki uwzględniają osoby aresztowane na Kresach Wschodnich przez terenowe zarządy NKWD oraz kolejowe organa NKWD. Nie uwzględniają natomiast stosunkowo niewielkiej liczby osób aresztowanych przez kontrwywiad wojskowy, a także obywateli polskich, którzy zostali aresztowani przez lokalne zarządy NKWD na terytorium ZSRR w jego granicach sprzed 17 września 1939 roku. Nie obejmują ponadto osób aresztowanych w trakcie trzech akcji deportacyjnych, kiedy to NKWD prewencyjnie zatrzymywało głowy rodzin, by po kilku dniach lub tygodniach zwolnić je z aresztu i dołączyć do transportów „spec-przesiedleńców”, które zmierzały w głąb ZSRR. Podczas trzeciej akcji deportacyjnej w maju–czerwcu 1941 roku liczba takich tymczasowo zatrzymanych osób sięgnęła prawdopodobnie 5–13 tys.

Albin Głowacki szacował, że w latach 1939–1941 przez sowieckie więzienia i łagry przeszło co najmniej 90–100 tys. obywateli II Rzeczpospolitej, z czego około 60% stanowili Polacy. Autorzy opracowania Represje sowieckie wobec Polaków i obywateli polskich oceniają, że liczba obywateli II Rzeczpospolitej aresztowanych przez NKWD na Kresach Wschodnich sięgnęła 110 tys. Rosyjski historyk Aleksandr Gurjanow szacował ją na 108–112 tys. Krzysztof Jasiewicz jest z kolei zdania, że liczba aresztowanych była wyższa niż wskazywałyby na to sowieckie dane oficjalne i mogła sięgnąć nawet 150 tys.

Organizacja systemu więziennictwa na terenach okupowanych thumb|Strefy interesów ZSRR i III Rzeszy na terytorium II Rzeczypospolitej zgodnie z ustaleniami traktatu o granicach i przyjaźni z 28 września 1939 W ramach sowieckiego aparatu bezpieczeństwa za sprawy więziennictwa odpowiadał Zarząd Więziennictwa NKWD ZSRR (). Od 26 lutego 1941 roku na jego czele stał kapitan bezpieczeństwa państwowego Michaił Iwanowicz Nikolski. W kwietniu 1941 roku Zarząd Więziennictwa zatrudniał 123 osoby. Jego struktura, zatwierdzona 5 kwietnia 1941 roku, przedstawiała się następująco: 1 Wydział (ochrona, regulamin, ewidencja); 2 Wydział (gospodarczo-sanitarna obsługa więzień); Wydział Operacyjny (agentura, śledztwa); Wydział Polityczny; Dział Kadr; sekretariat.

Zarząd Więziennictwa posiadał swoje lokalne odpowiedniki w strukturach NKWD w republikach związkowych ZSRR, a także w poszczególnych obwodach.

W latach 1939–1941 nadzór nad działalnością Zarządu Więziennictwa sprawowali zastępcy ludowego komisarza spraw wewnętrznych ZSRR: komdiw Wasilij Czeryszow oraz komisarz bezpieczeństwa państwowego III rangi Siergiej Krugłow.

3 lutego 1941 roku ze struktur NKWD wyodrębniono Ludowy Komisariat Bezpieczeństwa Państwowego (NKGB). W gestii nowo powstałej instytucji znalazły się tzw. więzienia wewnętrzne oraz cele wewnętrzne w więzieniach ogólnych.

Na Kresach Wschodnich funkcjonowały przed wojną 144 zakłady karne i areszty śledcze (wliczając filie i oddziały). Najpóźniej pod koniec września 1939 roku zostały one przejęte i obsadzone przez NKWD, stając się odtąd elementem stalinowskiego systemu represji.

6 listopada 1939 roku zastępca ludowego komisarza spraw wewnętrznych ZSRR, komisarz bezpieczeństwa państwowego III rangi Wsiewołod Mierkułow, nałożył na wojska konwojujące NKWD zadanie przejęcia z dniem 1 grudnia tego samego roku ochrony zewnętrznej więzień w Drohobyczu, Dubnie, Kołomyi, Lwowie, Łucku, Przemyślu i Włodzimierzu Wołyńskim, a także więzień w Baranowiczach, Białymstoku, Brześciu, Grodnie, Łomży, Nowogródku, Pińsku i Wilejce.

11 grudnia 1939 roku zastępca ludowego komisarza spraw wewnętrznych ZSRR Siergiej Krugłow wydał dwa rozkazy, które ustalały tymczasowe etaty dla 17 więzień ogólnych NKWD na Zachodniej Ukrainie oraz 23 więzień na Zachodniej Białorusi. Tym ostatnim nadano numery od 11 do 33. W ślad za rozkazami Krugłowa stosowne rozkazy organizacyjne zostały wydane przez władze NKWD w obu republikach związkowych. Między innymi, na Zachodniej Ukrainie ustanowiono 1449 etatów dla 19 więzień z limitem 6198 więźniów.

Wobec masowego terroru, który władze sowieckie stosowały na ziemiach okupowanych, pojemność tych placówek szybko okazała się niewystarczająca. Konieczne stało się tworzenie nowych więzień lub powiększanie istniejących. Jednocześnie w mniejszych miejscowościach, w szczególności na obszarze przygranicznym, powstawały mniej lub bardziej prowizoryczne areszty. Panujące w nich warunki były szczególnie prymitywne.

Więzienia NKWD na terenach okupowanych Warunki bytowe i reżim więzienny thumb|Więzienie na Łukiszkach w Wilnie. Zdjęcie z okresu międzywojennego thumb|Gmach dawnego więzienia przy ul. Łąckiego we Lwowie thumb|Dawny klasztor brygidek w Łucku, w którym mieściło się więzienie NKWD thumb|Gmach dawnego więzienia NKWD w Tarnopolu Osoby aresztowane przez NKWD zazwyczaj trafiały albo bezpośrednio do więzień ogólnych, albo do aresztów, które funkcjonowały przy posterunkach milicji i urzędach NKWD w mniejszych miejscowościach. Dalszy przebieg śledztwa był uwarunkowany wagą stawianych zarzutów. Czasami aresztantów pozostawiano w więzieniach, które znajdowały się w miastach rejonowych lub w przedwojennych miastach powiatowych. Osoby, na których ciążyły poważniejsze zarzuty, przenoszono do więzień w miastach obwodowych. Jeszcze bardziej „poważne przypadki” kierowano do więzień w stolicach republik ZSRR (Kijów, Mińsk) lub do innych dużych więzień „republikańskich” (np. w Dniepropietrowsku lub Mikołajowie). Więźniowie najbardziej interesujący z punktu widzenia NKWD trafiali natomiast do więzień moskiewskich: Łubianki i Butyrek.

Po przybyciu do więzienia aresztanci byli poddawani szczegółowej, najczęściej upokarzającej rewizji, podczas której odbierano im praktycznie wszystkie przedmioty osobiste. Formalnie trafiały one do więziennego depozytu, jednak możliwość ich późniejszego odzyskania była w praktyce mocno ograniczona. Więźniów często golono do gołej skóry, kierowano do kąpieli i poddawano oględzinom lekarskim. Miały miejsce przypadki, gdy w więzieniach osadzano młodocianych w wieku 12–14 lat, a także kobiety z małymi dziećmi, a nawet niemowlętami, aresztowane na przykład za „naruszenie socjalistycznej dyscypliny pracy”.

W większości przypadków więzienny dzień przebiegał według podobnego schematu, aczkolwiek w poszczególnych placówkach mogły występować pewne różnice. Rozpoczynał się pobudką o godzinie 6:00, sprzątaniem celi, a następnie zbiorowym wyjściem do ubikacji i umywalni. Po śniadaniu odbywał się apel, po którym następowało krótkie wyjście na spacerniak (rozmowy w trakcie spacerów były zabronione). Resztę dnia więźniowie zazwyczaj spędzali w celach. Cisza nocna rozpoczynała się o godzinie 22:00. Co pewien czas strażnicy przeprowadzali niezapowiedziane rewizje, zwykle nocą.

Ze względu na ogromną skalę represji, liczba więźniów znacznie przekraczała oficjalne limity. Dla przykładu, w więzieniu w Drohobyczu w celach pojedynczych umieszczano po 15–20 osób. W Białymstoku w celach 20-osobowych osadzano nawet do 110 osób. W Berezweczu jednoosobowa cela o wymiarach 2 × 5 metrów musiała pomieścić 48 więźniów. W Oszmianie w celach męskich o wymiarach 6 × 8 metrów przebywało okresowo od 70 do 120 osób, podczas gdy w Wilejce w celi o wymiarach 6 × 5 metrów przebywało okresowo 119 osób. W więzieniu w Łucku cela o powierzchni 75 m² musiała pomieścić od 150 do 180 więźniów. W Baranowiczach w celi powierzchni 36 m² przetrzymywano 220 więźniów. W Stanisławowie więzienną kaplicę o powierzchni 120 m² przekształcono w zbiorową celę; przebywało w niej zwykle od 120 do 300 więźniów.

Łóżek lub prycz wystarczało tylko dla nielicznych, a czasami cele były ich całkowicie pozbawione. W tej sytuacji więźniowie musieli spać na mokrych cementowych podłogach lub na wiązce zgniłej słomy. Zdarzało się, że mogli spać jedynie na zmianę lub w jednej pozycji. W takich warunkach przewrócenie się na drugi bok wymagało niekiedy, aby wszyscy więźniowie uczynili to jednocześnie.