Pogrom lwowski (ros. Львовский погром) – pogrom ludności żydowskiej Lwowa dokonany 27 września 1914 roku, w czasie I wojny światowej, przez okupacyjne wojska rosyjskie.

Geneza 28 lipca 1914 roku Austro-Węgry wypowiedziały wojnę Serbii, co zapoczątkowało reakcję łańcuchową prowadzącą do zaangażowania kolejnych państw w konflikt. Na obszarze całej monarchii 31 lipca ogłoszono mobilizację, dzień później w Galicji (zabór austriacki) wprowadzono stan wojenny, natomiast 6 sierpnia Austro-Węgry wypowiedziały wojnę Rosji.

Działania zbrojne na galicyjskim odcinku frontu wschodniego rozpoczęły się w drugiej połowie sierpnia 1914 roku. Kluczowe znaczenie miały wówczas starcia pod Kraśnikiem (23–25 sierpnia) oraz Komarowem (26 sierpnia – 1 września), nad Gniłą Lipą (26–28 sierpnia) oraz Złotą Lipą (29 sierpnia – 1 września). Ich rezultatem był odwrót armii austro-węgierskiej, co spowodowało, że Lwów znalazł się na głównym kierunku rosyjskiego natarcia. Miasto zostało zajęte przez wojska rosyjskie 3 września 1914 roku.

Przygotowania ludności do przyjścia wojsk Klęski wojsk austro-węgierskich skłoniły władze Galicji do opuszczenia miasta. Ewakuacja administracji cywilnej i wojskowej trwała od 30 sierpnia do 1 września 1914 roku. W mieście pozostały wyłącznie władze samorządowe, a faktyczne kierownictwo magistratu objął pierwszy wiceprezydent Tadeusz Rutowski, działając wspólnie z pozostałymi wiceprezydentami. 31 sierpnia 1914 roku zwołał on nadzwyczajne posiedzenie Rady Miejskiej, podczas którego podjęto decyzję o utworzeniu Miejskiej Straży Obywatelskiej oraz przyjęto apel do mieszkańców wzywający do zachowania porządku publicznego w przypadku wkroczenia wojsk rosyjskich. Prezydium magistratu prowadziło również uzgodnienia z dowództwem rosyjskim dotyczące warunków zajęcia miasta przez wojska okupacyjne.

Wejście wojsk do miasta Wkroczeniu wojsk rosyjskich do Lwowa towarzyszyły obawy mieszkańców, związane m.in. z doniesieniami prasowymi o zniszczeniu Kalisza. Obawiano się, że podobny los może spotkać Lwów. 3 września 1914 roku w mieście pojawiły się pierwsze patrole kawalerii rosyjskiej, które następnie rozlokowywały się w różnych częściach miasta. Początkowo ulice pozostawały w dużej mierze opustoszałe, jednak wraz z napływem kolejnych oddziałów piechoty i artylerii wzrastała obecność wojsk okupacyjnych. Ich zachowanie wobec ludności cywilnej było na ogół poprawne, co kontrastowało z wcześniejszymi obawami mieszkańców. Spokojny przebieg zajęcia miasta był wynikiem uzgodnień zawartych 3 września 1914 roku między wiceprezydentem Tadeuszem Rutkowskim a dowódcą wojsk rosyjskich, gen. von Rode. W kolejnych dniach władze okupacyjne wprowadzały regulacje administracyjne, obejmujące m.in. obowiązek oddania broni przez ludność cywilną. Wydawano również rozkazy dotyczące rekwizycji, określające zasady pozyskiwania dóbr materialnych na potrzeby armii przez specjalne komisje działające przy udziale przedstawicieli władz miejskich.

Lwów, stolicę Królestwa Galicji i Lodomerii w Austro-Węgrzech, przed wybuchem I wojny światowej zamieszkiwała liczna społeczność żydowska. Po wybuchu wojny do miasta zaczęły napływać tysiące żydowskich uchodźców z terenów graniczących z Rosją. Rosjanie uważali Żydów za zwolenników Austro-Węgier i potencjalnych zdrajców.

18 września Gieorgij Bobrinski został mianowany generał-gubernatorem galicyjsko-bukowińskiego generał-gubernatorstwa z siedzibą we Lwowie.

Przebieg Zajścia z dnia 27 września 1914 rozpoczęły się w godzinach popołudniowych na obszarze śródmieścia. Pomiędzy 14 a 15 na placu Krakowskim doszło do incydentu z udziałem domniemanego złodzieja narodowości żydowskiej, który podjął próbę kradzieży portfela z pieniędzmi należącego do żołnierza dokonującego zakupów. Ścigany przez żołnierza sprawca kradzieży ukrył się w jednym z budynków na Krakowskim Przedmieściu, skąd miał oddać kilka strzałów z rewolweru w kierunku ścigającego lub ścigających żołnierzy. W odpowiedzi sprowadzono oddziały wojskowe, co doprowadziło do eskalacji przemocy i rozpoczęcia zajść o charakterze pogromowym, skierowanych przeciw ludności żydowskiej, oskarżanej o akty bandytyzmu i ostrzał żołnierzy. Wojsko rosyjskie podjęło działania o charakterze represyjnym, prowadząc ostrzał ulic oraz budynków mieszkalnych, w tym strzelając do okien. Około godziny 15–16 odnotowano intensywną strzelaninę, słyszalną w różnych częściach miasta. W rejonie ulicy Akademickiej obserwowano oznaki niepokoju wśród ludności cywilnej. Na placu Halickim pojawiły się oddziały kozackie, które przemieszczały się w kierunku ulicy Wałowej, podejmując działania polegające na zamykaniu ulic. Przeprowadzano rewizje domów w poszukiwaniu broni, a zatrzymanych Żydów odsyłano na Cytadelę. Odnotowano również przypadki grabieży i zniszczeń w sklepach oraz lokalach handlowych, przy jednoczesnym występowaniu ostrzału z budynków, w tym z kierunku Komendy placu przy ulicy Wałowej. W obrębie tej ulicy strzelanina uległa nasileniu. W reakcji na rozwój wydarzeń mieszkańcy podejmowali próby schronienia się w budynkach. Odgłosy strzałów były słyszalne równocześnie w kilku punktach miasta, co wskazuje na rozproszony charakter zajść. Krążyły sprzeczne i niepotwierdzone informacje na temat ich przyczyn.

W konsekwencji oddziały kozackie przeprowadziły intensywną strzelaninę. Według przekazów krążących w mieście, ostrzał zabudowy w dzielnicach zamieszkanych przez ludność żydowską trwał od około godziny 15 do 18:30 i obejmował obszar rozciągający się od ulicy Gródeckiej przez okolice placu Krakowskiego oraz ulicy Żółkiewskiej, a także rejon Zarwanicy i ulicy Asnyka. Następnie strzelanina miała przenieść się w kierunku górnej części Łyczakowa, aż poza rogatkę na Jałowiec. W trakcie zajść odnotowano ofiary śmiertelne m.in. w rejonie Żółkiewskiego oraz ulicy Wałowej. Pociski miały także ugrzęznąć w murach ratusza, w gmachu fabrycznym J. Wczelaka na Łyczakowie oraz w budynku poczty przy ulicy Słowackiego.

W wyniku tych działań śmierć poniosło kilka osób, a osoby cywilne, które znalazły się przypadkowo na ulicach, zostały ranne wskutek przypadkowego ostrzału. Wysłany w celu udzielenia pomocy wóz Pogotowia Ratunkowego pod znakiem Czerwonego Krzyża został zmuszony do odwrotu z powodu intensywnego ostrzału uniemożliwiającego dojazd na miejsce zdarzeń.

Zajścia trwały do godzin nocnych i obejmowały dalszą, sporadyczną strzelaninę w różnych częściach miasta. Około godziny 19:00 wciąż notowano pojedyncze wystrzały, przy czym wcześniejsze salwy stopniowo ustępowały ostrzałowi o charakterze incydentalnym.

Pojawiały się przypuszczenia, że działania mogły mieć charakter prowokacyjny lub być elementem planowanego wywołania zamieszek. W obiegu funkcjonowały również niepotwierdzone hipotezy o możliwym ataku sił austriackich i niemieckich na wojska rosyjskie. Jednocześnie wśród mieszkańców dominowało przekonanie o rzekomym udziale osób cywilnych w rozpoczęciu strzelaniny, przy czym wskazywano na jej jednoczesne wystąpienie w kilku punktach miasta. Zwracano także uwagę na fakt wcześniejszego zwolnienia zakładników przez gubernatora, co w odbiorze części ludności wiązano czasowo z przebiegiem wydarzeń.

W trakcie wydarzeń dochodziło do masowych aresztowań, obejmujących głównie ludność żydowską, której zarzucano posiadanie broni palnej oraz udział w rzekomych działaniach o charakterze rewolucyjnym. Aresztowania miały charakter zbiorowy i odbywały się poprzez wtargnięcia do mieszkań. Według relacji źródłowych, zatrzymanych przetrzymywano w warunkach określanych jako nieludzkie. W tym samym czasie w kilku punktach miasta utrzymywała się strzelanina, a część żołnierzy dopuszczała się grabieży i niszczenia mienia, w tym rozbijania lokali handlowych i przywłaszczania alkoholu. Władze wojskowe sprowadziły do urzędu gradonaczelnika grupę zatrzymanych osób oraz zażądały obecności dwóch rabinów na dzień następny. Wydarzenia te były przedmiotem sprzecznych interpretacji. W prasie funkcjonowała krótka notatka opisująca incydent jako wynik kradzieży i pościgu za sprawcą, który miał oddać strzały do żołnierzy, co doprowadziło do interwencji wojskowej i otoczenia budynku na placu Krakowskim. Tekst ten został jednak objęty cenzurą i zakazem publikacji:

Relacja dotycząca zajść opublikowana w „Prykarpackiej Rusi”, przedstawiała wersję wydarzeń przypisującą ich inicjację ludności żydowskiej. Według tego źródła miało dojść do strzelania z okien budynków przy placu Krakowskim do przechodzących i przebywających tam żołnierzy rosyjskich. W odpowiedzi żołnierze mieli prowadzić ostrzał w kierunku wskazanych budynków.

Według różnych źródeł, w pogromie zginęło od 38 do 49 osób, a mniej więcej tyle samo zostało rannych. Ludność żydowska padła ofiarą grabieży, a instytucje żydowskie zostały zamknięte.

Skutki Żaden z uczestników pogromu nie został postawiony przed sądem wojennym, ale kilku Żydów aresztowano i wkrótce zwolniono. Do pogromów i prześladowań Żydów doszło również w innych miastach galicyjskich okupowanych przez armię rosyjską.

Przypisy

Bibliografia

Lwów Kategoria:Historia Lwowa Kategoria:Galicja podczas I wojny światowej Kategoria:Rosja podczas I wojny światowej Kategoria:1914 w Austro-Węgrzech Kategoria:1914 w Rosji