Wielka kolonizacja – termin utworzony przez historyków dla odróżnienia ruchu osadniczego, w którym brały udział polis greckie w okresie archaicznym, od podobnych zjawisk występujących w świecie greckim przed oraz po „wielkiej kolonizacji”.

W odróżnieniu od poprzednich ruchów migracyjnych, w których brały udział całe plemiona, podczas „wielkiej kolonizacji” ruch kolonizacyjny organizowany był przez niewielkie greckie miasta-państwa (gr. polis). Kolonizacja obejmowała wybrzeża Morza Śródziemnego i Morza Czarnego od VIII do VI w. p.n.e. Terminem „kolonia” historycy oznaczają osadę grecką założoną poza Grecją kontynentalną w VIII wieku.

Przyczyny kolonizacji thumb|500px|Kolonizacja w basenie Morza Śródziemnego i Czarnego: kolorem czerwonym oznaczono kolonie greckie, kolorem żółtym – fenickie Istniało wiele powodów, które skłaniały polis do podjęcia akcji kolonizacyjnej. Klęska głodu spowodowana suszą lub nieurodzajem mogła skłonić część ludności do opuszczenia miasta z własnej woli lub też pod przymusem. Z powodu suszy mieszkańcy Thery zmuszeni zostali do podjęcia akcji kolonizacyjnej – z każdej rodziny wylosowano jednego mężczyznę, który pod groźbą kary śmierci musiał udać się do nowej kolonii, a cała społeczność zobowiązała się przekląć każdego, kto nie podporządkuje się decyzji wspólnoty. Powrót osadników był możliwy dopiero w przypadku całkowitego niepowodzenia kolonizacji i dopiero po upływie pięciu lat. Również niepokoje wewnętrzne – częste w greckich polis – były powodem podejmowania akcji kolonizacyjnej. Walka pomiędzy stronnictwami politycznymi mogła zakończyć się wysłaniem kolonistów. W takim przypadku byli nimi najczęściej członkowie przegranego stronnictwa, których zmuszono do opuszczenia domu, lub też ludzie, których w wyniku postanowienia całej wspólnoty obywatelskiej wyznaczono do jej opuszczenia, a polis jako całość ponosiła koszty zorganizowania wyprawy. Na zasadzie takiego kompromisu założony został Tarent – kolonia Sparty na południu Italii – który założyła grupa Spartan usuniętych ze społeczności. Niewystarczająca ilość ziemi uprawnej była kolejnym powodem zakładania kolonii. Na nowych ziemiach Grecy znajdowali żyźniejsze ziemie, ze zbliżonym do greckiego klimatem, mogli więc budować nowe miasta dokładnie w ten sam sposób, jak w swojej ojczyźnie. Brak ziemi łączył się z czynnikami demograficznymi, które także miały wpływ na intensywność greckiej kolonizacji. W wielu opracowaniach tematu „wielkiej kolonizacji” wskazuje się na presję demograficzną jako na jeden z głównych jej powodów. Wykopaliska na cmentarzach ateńskich wskazują, że w ciągu VIII w. nastąpił ośmiokrotny, w stosunku do wieku IX, wzrost liczby pochówków, który archeolodzy łączą z przyrostem liczby ludności w tym okresie. Nie jest jednak pewne, czy takie samo zjawisko występowało w całej Grecji, ponieważ nie są znane wszystkie miejsca pochówków, a szacunki liczby grobów z „wieków ciemnych” mogą być nieprawdziwe. Pomimo tych zastrzeżeń naukowcy nie negują znacznego wzrostu liczby ludności Grecji, a jedynie jego rozmiary. Wzrost populacji Grecji mógł być również skutkiem samej kolonizacji (żywność sprowadzana z kolonii mogła zapewnić wyżywienie znacznie większej liczbie ludności).

Wśród innych przyczyn kolonizacji leżała także potrzeba wzbogacenia się, osiągnięcia awansu społecznego oraz rozwój handlu dalekosiężnego.

W odróżnieniu od nowożytnych kolonii, kolonie greckie nie były zakładane dla zdobycia nowych rynków zbytu dla wytwórczości rodzimej, a głównie w celu zdobycia potrzebnych surowców i produktów lokalnych. Z handlem wiązało się także piractwo. Wyprawy fokajskich okrętów po Adriatyku i na zachodzie Morza Śródziemnego wiązały się w równym stopniu z wyprawami odkrywczymi, jak i z piractwem. Przy niektórych inicjatywach kolonizacyjnych kilka wymienionych wyżej czynników oddziaływało równocześnie, istniały również czynniki charakterystyczne jedynie dla jednej akcji kolonizacyjnej lub też charakterystyczne tylko dla jednej metropolii.

Rozwój okrętów greckich thumb|300px|Grecka monera (scena z ceramiki czarnofigurowej VI wieku p.n.e.) Powodzenie akcji kolonizacyjnej zależało w dużej mierze od umiejętności żeglarskich załogi statku, na którym płynęli koloniści, a także od jego wytrzymałości. Statek handlowy w tym czasie był żaglowcem z szerokim pokładnikiem, o głębokim zanurzeniu, z zaokrąglonym kadłubem, z wysokim dziobem i rufą, mały, powolny i zdający świetnie egzamin na morzu. Chociaż w budowie statków handlowych nie zaszły znaczące zmiany od IX w. p.n.e., technika budowy okrętów wojennych uległa znacznym ulepszeniom. Okręt posiadał długi prostokątny kadłub, którego pokładnik stępki został wydłużony w wąski taran. Bocznych pokładów żołnierze używali jako miejsca do walki. Taki okręt określany jako monera, prócz żagla napędzały wiosła, poruszane przez rząd wioślarzy siedzących na pojedynczych ławkach. Pod koniec VIII w. pojawiła się nowa jej odmiana. Był to długi, niski okręt ze stożkowym taranem, z 21 otworami na wiosła w każdej z burt, pozbawiony pokładów. Obydwie odmiany tych wojennych galer były szeroko rozpowszechnione w wieku VII. Wiek VI to czas dominacji odmiany okrętu pozbawionego pokładu, a w szczególności dwóch jego typów: triakontery z 30 wiosłami oraz dziewięćdziesięciostopowej pentekontery z 50 wiosłami. Dzięki zwrotności i szybkości oba typy okrętów stanowiły świetne narzędzie do taranowania wrogich jednostek. Pierwsze okręty, które były wzorcami dla budowy triakontery i pantekontery, zbudował koryncki budowniczy statków Amejnokles. Nowe okręty zapewniły Koryntowi supremację na wodach pomiędzy Grecją a Sycylią, nie panował jednak na pełnym morzu. Nowe okręty nie nadawały się do żeglugi na pełnym morzu i przy złej pogodzie wolały schronić się do portu. Niemniej jednak triakontera i pentekontera zapewniały Grekom przewagę nad Fenicjanami, dysponującymi gorszymi okrętami.

Założenie kolonii thumb|250px|Didyma – dziedziniec świątyni z wyrocznią Apollina Greckim słowem określającym kolonie jest słowo apoikia (co dosłownie znaczy: „osada założona daleko od własnego miejsca zamieszkania”). Państwo które zakładało kolonię nosiło nazwę metropolis (polis-matka). Decyzję o założeniu kolonii podejmowała najczęściej wspólnota obywatelska metropolii. Wyznaczano założyciela (gr. oikistes) nowej osady, pochodzącego najczęściej z najznakomitszego rodu arystokratycznego polis. Zabierał on z ogniska swego miasta święty ogień, który miał zainaugurować założenie nowej polis. Wraz ze świętym ogniem zabierano wszystkie formy życia społecznego i religijnego, kulty, ustrój, kalendarz, dialekt, alfabet itd. Nowe państwo stawało się kopią starego. Oikistes obdarzany był na czas zakładania kolonii rozległymi, niemalże królewskimi uprawnieniami, jednak przypadki ustanawiania monarchii w koloniach były bardzo rzadkie, co wskazuje na duże przywiązanie Greków do instytucji polis. Czasami decydowano o tym, kto ma wziąć udział w wyprawiePrzykładem jest losowanie przyszłych kolonistów spośród obywateli na Therze.. Nie tylko obywatele polis organizującej wyprawę brali w niej udział. Czasami zapraszano także obywateli innych miast lub tworzono kolonie przy współpracy z innym państwem. Również sama kolonia mogła zapraszać obywateli innych państw do zamieszkania w jej granicach. Założenie nowej polis miało także wymiar religijny. Miasto założycielskie zwracało się z pytaniem o aprobatę swoich działań do bogów. Jonowie z wybrzeża Azji Mniejszej zwracali się o radę do wyroczni Apollina w Didymie, mieszkańcy Grecji kontynentalnej do wyroczni Apollina w Delfach lub Zeusa w Dodonie. Bóstwo traktowano jako boskiego założyciela kolonii, a oikistesa – jako ludzkiego. Związki ze świątynią utrzymywano poprzez mianowanie w koloniach świętych wysłanników (gr. theoroi). Najczęściej pytano bóstwo o aprobatę już podjętej decyzji co do celu i czasu wyprawy. Czasami kapłani delficcy sami wskazywali czas i miejsce na założenie nowej kolonii. Zachowały się w autentycznej formie niektóre instrukcje dotyczące zakładania kolonii, przekazane przez wyrocznię delficką: O Telesiklesie, oznajmij mieszkańcom Paros, że polecam ci założyć okazałe miasto na wyspie Eeria – odpowiedź udzielona oikistesowi kolonii Paros na wyspie Tazos. Entimosie i przebiegły synu sławnego Kratona, obaj udajcie się na Sycylię i zamieszkajcie ten piękny kraj, gdzie zbudujecie obok ujścia świętej rzeki Geli wspólne miasto Kreteńczyków i Rodyjczyków o tej samej nazwie co rzeka – odpowiedź dla oikistai Geli, wspólnej kolonii Krety i Rodos. Opuszczając swoją rodzinną polis ludzie pozostawiali groby przodków i opiekuńcze bóstwa, jednak dzięki błogosławieństwu bogów przełamywali wynikające z ich pozostawienia opory. Wyprawa była zwykle niewielka, uczestniczyło w niej kilka statków zabierających w sumie dwustu-trzystu ludzi, czasami więcej (prawdopodobnie wyłącznie mężczyzn). Po bezpiecznym założeniu kolonii do pierwszej grupy dołączały następne. Z uwagi na to, że kolonia miała być od samego początku samowystarczalna, przyjmowano do grona osadników przedstawicieli różnych klas i zawodów. Jeżeli wyprawiano się w nieznane do tej pory strony, właściwą kolonizację poprzedzała niewielka ekspedycja, mająca na celu zdobycie orientacji i wybór odpowiedniego miejsca pod nową polis. Jeśli spodziewano się oporu miejscowej ludności, pierwszą grupę osadników stanowili wojownicy. Szukano miejsca posiadającego żyzną ziemię, dobrze nawodnionego, ze strumieniem lub obfitym źródłem dla zaopatrzenia osady w wodę pitną. Elementem zachęcającym do założenia kolonii było posiadanie przystani lub najlepiej dwóch, które mogły służyć przy wiatrach wiejących z różnych stron. Ważnym elementem był również obronny charakter miejsca pod przyszłe miasto. Najchętniej osiedlano się na małych wyspach w pobliżu stałego lądu, te pierwotne osady służyły jako zaplecze do właściwej kolonizacji pobliskiego wybrzeża. Wraz z założeniem kolonii wyznaczano działki ziemi (gr. kleros) dla jej pierwszych mieszkańców, które miały służyć im do uprawy roli (teren wiejski – gr. chora). Podział ziemi był względnie równy. Przybywający później osadnicy dostawali działki mniejsze i gorszej jakości. Ziemię będącą podstawą samowystarczalności osady uprawiano głównie własnoręcznie, jednak w wyniku naturalnych procesów zachodzących w polis część ziemi uprawiana była przez zależnych chłopów. W przypadku kilku kolonii uprawą ziemi zajmowali się zależni chłopi będący potomkami dawnych mieszkańców, a także sprowadzeni z metropolii przez bogatych obywateli (podczas kolonizacji) periojkowie. thumb|260px|Scena z emporium: przygotowanie towaru do transportu (z tzw. czary Arkesilasa z Cyreny, poł. VI w. p.n.e.) Faktorie handlowe

Historycy wyróżniają dwa typy osad zakładanych przez Greków. Pierwszy z nich został szeroko omówiony powyżej, drugim jest placówka (faktoria) handlowa. Jej grecki termin emporion dosłownie znaczy „port handlowy”. Była to zazwyczaj niewielka osada, służącą jako przystań oraz miejsce wymiany towarów dla żeglarzy i kupców. W odróżnieniu od kolonii nadzorowana była za pośrednictwem urzędników przysyłanych przez zakładającą ją polis, a jej mieszkańcy zachowywali pierwotne obywatelstwo. Często zakładano takie osady na terenie kontrolowanym przez rozwinięte organizmy polityczne, gdzie niemożliwa była akcja kolonizacyjna. Niektóre faktorie handlowe przekształciły się z czasem w miasta – przykładem może być Emporion, kolonia Massalii, założony obok miasta iberyjskiego jako faktoria handlowa, który rozrósł się tak bardzo, że przekształcił się w polis. Terminem emporion określano również port miasta leżącego w głębi lądu – np. Pireus, port Aten, a nazwę tę odnoszono także do niektórych miejsc targowych (targowisk) położonych w głębi lądu.

Stosunki kolonii z metropolią