Giuseppe Garibaldi (wym. []; ur. 4 lipca 1807 w Nicei, zm. 2 czerwca 1882 na wyspie Caprera) – włoski rewolucjonista, żołnierz i polityk, działacz i bojownik o zjednoczenie Włoch, do czego w znacznym stopniu się przyczynił; karbonariusz.

Postać barwna i kontrowersyjna, tworząca swą własną legendę za życia. Wróg papiestwa i Austrii, niechętny legendzie napoleońskiej, choć na tej legendzie wychowany. Zawodowy marynarz, a zarazem żołnierz obeznany z taktyką walk partyzanckich. Bohater narodowy Włoch, twórca ich odrodzenia (właściwie zmartwychwstania), czyli RisorgimentoDavid Crystal: The Cambridge Biographical Encyclopedia, Cambridge University Press 1995, ISBN o-521-43421-1, s. 366.. Szczególnie aktywny podczas walk na Sycylii i w bojach o Rzym. Był wolnomularzem, wielkim mistrzem loży Grande Oriente d’Italia. Uważany jest za jedną z najważniejszych postaci w historii Włoch i XIX wieku, a także za jednego z „ojców ojczyzny” współczesnych Włoch wraz z Camillo Cavourem, Wiktorem Emanuelem II i Giuseppem Mazzinim.

Dzieciństwo i wczesna młodość Pochodził z rodziny blisko związanej z morzem. Jego dziadek i ojciec byli armatorami, właścicielami i kapitanami niewielkich statków prowadzących handel w żegludze kabotażowej w północnych i zachodnich Włoszech. Było to przedsiębiorstwo rodzinne, gdzie marynarzami byli bracia, synowie i kuzyni głowy rodu. Rodzina Garibaldich wywodziła się z Ligurii, ale nic nie wiadomo o ich przodkach dalej niż dwa pokolenia wstecz. Wątpliwe są więc legendy o nordyckim i rycerskim pochodzeniu Giuseppego (był wprawdzie blondynem o bardzo jasnej karnacji, w dodatku oszczędnym w gestach, co na południu Włoch uchodziło za rękojmię pochodzenia z północy, co najmniej zza Alp), rozpuszczane tak przez niego, jak i jego angielskie wielbicielki w latach późniejszychT. Wituch: Garibaldi, s. 7–8.. Według planów ojca, Giuseppe miał zostać księdzem, lekarzem lub adwokatemIrena Koberdowa, Garibaldi, bohater w czerwonej koszuli. Książka i Wiedza, Warszawa 1963, s. 26.. thumb|left|Garibaldi jako marynarz Nicea była małym, prowincjonalnym miastem należącym to do Francji, to do Sabaudii, a dla jej mieszkańców największym wydarzeniem w pierwszych latach życia Garibaldiego było lądowanie pod miastem Napoleona po jego ucieczce z Elby. Nauczycielem chłopca był (po dwóch niechętnie wspominanych księżach) niejaki ArenaT. Wituch: Garibaldi, s. 11., weteran wojen napoleońskich, który nauczył go włoskiego, wpoił mu miłość do historii kraju i starorzymskich korzeni. Na tym jednak nauka miała się skończyć. 12 listopada 1821 roku Garibaldi został zarejestrowany w porcie Nicei jako marynarz.

Przez dwa lata terminował na pokładzie niewielkiego statku „Constanza”, dowodzonego przez kapitana Pesante (półroczny rejs do Odessy po zboże), i na ojcowskim szkunerze „Santa Reparata”, aż uzyskał patent zawodowego marynarza. W marcu 1825 roku popłynął z ojcem do Rzymu i był to pierwszy jego pobyt w tym mieście, gdzie właśnie odbywały się uroczystości rocznicowe Roku Papieskiego.

Przez następne 9 lat Garibaldi pracował jako marynarz na niewielkich, przeważnie 200-tonowych lub mniejszych żaglowcach, co z pewnością ukształtowało go jako człowieka odważnego, zdecydowanego i odpornego na wszelkie trudyT. Wituch: Garibaldi, s. 13.. Pływał wyłącznie po Morzu Śródziemnym, tylko raz udając się na Wyspy Kanaryjskie. W roku 1827 na statku „Cortese” udał się na wody ogarniętej wojną wyzwoleńczą Grecji. Statek został napadnięty i obrabowany przez greckich piratów, co Giuseppe odczuł jako wyjątkowe upokorzenie. Jeszcze po czterdziestu latach ubolewał nad tchórzostwem i bezwolnością swych współziomkówT. Wituch: Garibaldi, s. 14., co znalazło odbicie w okresie późniejszym, gdy próbował kariery jako polityk (o polityce Grecji wypowiadał się z wielką niechęcią).

W czasie rejsu zachorował i został przez kapitana zostawiony w Stambule, gdzie spędził niemal 4 lata jako nauczyciel dzieci wdowy Timoni (dostępne źródła nie wymieniają jej imienia, wieku ani pochodzenia)T. Wituch: Garibaldi, s. 17.. Nigdy o tym nie opowiadał, ale prawdopodobnie był to romansOdniósł się do tego pośrednio A. Dumas w Mémoires de Garibaldi, s. 64–65.. W tym czasie nauczył się greckiego i zasmakował w kulturze greckiej. Jeszcze w wiele lat później z upodobaniem słuchał muzyki greckiej i z zachwytem wyrażał się o greckiej kulturze. Był miłośnikiem Byrona i – jak on – orędownikiem walki o wyzwolenie Grecji spod panowania Turków.

W roku 1831 otrzymał patent kapitana marynarki handlowej.

Nauka patriotyzmu Ważnym wydarzeniem w życiu Garibaldiego była jego wizyta w Taganrogu, gdzie zawinął na pokładzie szkunera „Clorinda” z transportem pomarańczy w kwietniu roku 1833. W portowej tawernie spotkał rodaka, Giovanniego Battistę Cuneo, emigranta politycznego i członka tajnego stowarzyszenia La Giovine Italia („Młode Włochy”), założonego przez Giuseppego Mazziniego. Cuneo był zwolennikiem zjednoczenia Włoch jako liberalnej republiki, zbudowanej na bazie głębokich reform społecznych. Garibaldiemu pomysł bardzo się spodobał, natychmiast więc zapisał się do organizacji, przysięgając walczyć aż do śmierci o wyzwolenie ojczyzny spod panowania austriackiegoT. Wituch: Garibaldi, s. 39..

W listopadzie 1833 roku w Genewie poznał rzekomo Mazziniego osobiście (nie jest to wiadomość potwierdzona; raczej spotkali się dopiero w 1848T. Wituch: Garibaldi, s. 41.) i dołączył do rewolucyjnego związku karbonariuszy. W lutym 1834 roku brał udział w nieudanym powstaniu sabaudzkim w Piemoncie pod wodzą Mazziniego, próbując wywołać powstanie we flocie stacjonującej w GenuiM. Żywczyński: Historia powszechna 1789–1870, s. 291., za co został zaocznie skazany przez króla Karola Alberta na karę śmierci. By jej uniknąć, zbiegł do MarsyliiT. Wituch: Garibaldi, s. 45., gdzie pracował pod zmienionym nazwiskiem jako zwykły marynarz i skąd udał się na jakiś czas do Afryki północnejT. Wituch: Garibaldi, s. 46..

Wyprawa do Ameryki Południowej thumb|Anita Garibaldi po 1842 Z Tunezji wyjechał do Ameryki Południowej, gdzie właśnie wybuchło powstanie Farrapos„Łachmaniarzy”., walczących o niepodległość Republiki Rio Grande w brazylijskim stanie Rio Grande do Sul. W czasie tej wojny poznał kobietę z mieszanej rodziny portugalsko-indiańskiej, Od tej pory znanej jako Anita. (ur. 30 sierpnia 1821, zm. 4 sierpnia 1849), która porzuciła męża, by przy boku nowego partnera walczyć w bitwach pod Imbitubą i Laguną. W roku 1841 oboje popłynęli na pokładzie barkentyny Rio Pardo do Montevideo w Urugwaju, gdzie Garibaldi wrócił do zawodu marynarza i nauczyciela. 26 marca 1842 wzięli ślub. Ze związku tego narodziło się czworo dzieci: Menotti (1840), (1843), (1845) i Ricciotti (1847). Anita była amazonką, wychowaną wśród gauczów, i zapoznała Giuseppego z folklorem południowej Brazylii i UrugwajuT. Wituch, Garibaldi, s. 72..

W roku 1842 Garibaldi objął dowodzenie nad niewielką flotą urugwajską i powołał do życia legion „”, złożony z licznie zamieszkujących te strony emigrantów z Włoch. Nowa formacja miała czarny sztandar z wulkanem pośrodku, gdzie czerń miała symbolizować smutek Włochów pozbawionych ojczyzny, zaś wulkan siłę drzemiącą w tym narodzie. To właśnie w Urugwaju ludzie Garibaldiego założyli po raz pierwszy czerwone koszule, bowiem takie otrzymali od właściciela fabryki w Montevideo, który uszył je dla pracowników argentyńskich rzeźni. Te koszule wkrótce stały się symbolem Garibaldiego i jego wojska, zaś czerwień kolorem rewolucjiT. Wituch: Garibaldi, s. 88..

W latach 1842–1848 Garibaldi skutecznie bronił Montevideo przed siłami argentyńskiego dyktatora Juana Manuela de Rosasa i byłego dyktatora Urugwaju Manuela Oribe. Znakomicie opanowawszy taktykę walki partyzanckiej, odniósł dwa spektakularne zwycięstwa w bitwach pod Cerro i Sant AntonioT. Wituch: Garibaldi, s. 92..

Risorgimento

thumb|Rovigo (Ettore Ferrari) Garibaldiego interesował przede wszystkim los własnej ojczyzny. Gdy więc usłyszał, że w styczniu 1848 roku w Palermo na Sycylii wybuchła rewolucja, postanowił wrócić do kraju.

Kupno odpowiedniego statku i przygotowania zajęły mu cztery miesiące, przez co ominęły go wybuch i kulminacyjne wydarzenia rewolucji europejskich, na bazie których gruntownie zmieniła się też sytuacja we Włoszech. Władający Piemontem król Sardynii Karol Albert postanowił wykorzystać nastroje rewolucyjne (lud Mediolanu właśnie porwał za broń i wypędził z miasta garnizon austriacki) i odbić z rąk Austriaków Lombardię i Veneto. Gdyby mu się to udało, stałby się panem całych północnych Włoch. Szanse były spore, gdyż w początkowej fazie poparły go Toskania, Państwo Kościelne i Królestwo Obojga Sycylii, a w szeregach austriackiej armii feldmarszałka Radetzky’ego szerzyła się masowa dezercja.

W tej właśnie sytuacji przybył w połowie czerwca do rodzinnej Nicei Garibaldi na czele 38 „czerwonych koszul”. Witany owacyjnie jako bohaterski generał zza OceanuGazety włoskie relacjonowały na bieżąco cały przebieg jego południowoamerykańskiej batalii., udał się natychmiast do Mediolanu i zaoferował swe usługi Karolowi Albertowi. Został jednak potraktowany lekceważąco. Nie uzyskał żadnego stopnia, nie został wysłany na front, a klęska Karola Alberta 27 lipca pod Custozą pokrzyżowała wszystkie plany wojenneM. Żywczyński: Historia powszechna 1798–1870, s. 398..

W tym czasie Garibaldi spotkał się z Mazzinim, ale nie osiągnęli porozumienia. Garibaldiemu chodziło o wyzwolenie i zjednoczenie Włoch w walce z Austriakami, Mazziniemu o obalanie królów. Wkrótce ruszyli – na czele nielicznego oddziału – ku granicy Szwajcarii, ale w Como ich drogi się rozeszły. Mazzini ze swymi zwolennikami przekroczył granicę i udał się do Genewy, a Garibaldi rozpoczął krótką, ale spektakularnąBo obserwowaną przez odpoczywających w okolicach jeziora Como bogatych turystów z Anglii i Holandii. wojnę partyzancką w górach. Po dwóch zwycięskich potyczkach, wobec niechętnego nastawienia miejscowej ludności, która nie chciała żywić partyzantów i narażać się tym samym na austriackie represje, musiał wrócić do PiemontuT. Wituch: Garibaldi, s. 120..

Stamtąd jesienią udał się do Florencji, zamierzając ruszyć poprzez Państwo Kościelne ku walczącej z Austriakami Wenecji. Na przeszkodzie stanęła pogoda (wczesne śniegi i lodowate wichry w Apeninach) oraz papiescy Szwajcarzy, którzy zatrzymali niewielki oddział na granicy. Chociaż na interwencję szefa rządu cywilnego Państwa Kościelnego, hr. Rossiego, Szwajcarzy pozwolili w końcu kontynuować podróż, Garibaldi nigdy do Wenecji nie dotarł. Na przeszkodzie stanęły wypadki w samym Rzymie, gdzie wybuchła rewolucja. Rossi został zamordowany, papież Pius IX uciekł z miasta, a władzę objął zrewoltowany lud. Z całej Europy ruszyli na pomoc młodej republice rewolucjoniści i liberałowie. Garibaldi przybył jako jeden z pierwszych tuż przed Bożym Narodzeniem 1848 roku. Tymczasem z północy w stronę Rzymu maszerowała armia francuska, wysłana przez Ludwika Napoleona na pomoc papieżowiA. Liebfeld: Napoleon III, s. 249..

Heroiczna obrona Rzymu (Anita Garibaldi walczyła u boku męża) skończyła się klęską. Wojska francuskie wkroczyły do miasta 30 czerwca 1849 roku, a Garibaldi, ścigany przez Francuzów, Austriaków, Hiszpanów i Neapolitańczyków, uciekał w stronę Wenecji, która wciąż jeszcze broniła się przed siłami austriackimi. Po pełnym trudów marszu 250 ludzi Garibaldiego (brzemienna Anita zmarła na szlaku w miejscowości Comacchio) znalazło schronienie w republice San MarinoM. Żywczyński: Historia powszechna 1789–1870, s. 412..

Stamtąd Garibaldi udał się do La Spezia, ale rząd piemoncki zmusił go do wyjazdu z kraju. Udał się więc najpierw do Tangeru, a następnie do USA. Osiadł w Nowym Jorku, gdzie zyskał nieznaczne wsparcie imigracji włoskiej. Przez jakiś czas pracował w wytwórni świec Antonia Meucciego na Staten Island, po czym wrócił na morze i jako kapitan odbył kilka rejsów na Pacyfik. W czasie jednego z nich złożył wizytę peruwiańskiej bojowniczce o wolność, Manueli Sáenz.