Rewizor () – rosyjska komedia autorstwa Nikołaja Gogola, której prapremiera miała miejsce w Petersburgu i Moskwie w 1836 roku. Sztuka należy do najbardziej kontrowersyjnych utworów w literaturze rosyjskiej. Gogol wielokrotnie zmieniał tekst, twierdząc, że jego idea nie jest właściwie rozumiana.
Streszczenie Antoni Antonowicz Skwoznik-Dmuchanowski, horodniczy miasta powiatowego, informuje urzędników o spodziewanym przyjeździe incognito rewizora z Petersburga (ówczesnej stolicy Rosji), i zaleca podjęcie stosownych przygotowań. Ziemianie Bobczinski i Dobczinski relacjonują wizytę w zajeździe, gdzie spotkali młodego człowieka, którego uznają za rewizora. Urzędnicy rozchodzą się zaniepokojeni, a horodniczy udaje się do zajazdu, poznaje Chlestakowa, proponuje mu pieniądze i zaprasza do swojego domu. Zachęca też do odwiedzenia niektórych instytucji w mieście, m.in. dobroczynnych. Chlestakow, nieświadomy, że wzięto go za rewizora, wyraża zgodę.
Chlestakow poznaje żonę oraz córkę horodniczego i w rozmowie z nimi udaje osobę o wysokiej randze. Gdy udaje się na spoczynek, urzędnicy postanawiają wręczyć mu łapówki, które ten przyjmuje bez cienia zakłopotania. Pisze list do przyjaciela Triapiczkina w Petersburgu, opisując, jak został wzięty za „człowieka państwowego”. Jego sługa, Osip, nakłania go do szybkiego wyjazdu. Przed odjazdem Chlestakow oświadcza się najpierw córce, potem żonie horodniczego. Anton Antonowicz, nie do końca rozumiejąc sytuację, udziela błogosławieństwa. Po informacji Osipa, że konie są gotowe, Chlestakow oznajmia, że wyjeżdża na jeden dzień do bogatego wuja, ponownie pożycza pieniądze i opuszcza miasto.
Po odjeździe Chlestakowa urzędnicy odkrywają, że człowiek, którego wzięli za rewizora, nie był rewizorem. Zjawia się żandarm z wiadomością, że urzędnik przysłany z Petersburga na mocy imiennego rozkazu żąda, by stawili się u niego natychmiast. Następuje scena milczenia.
Kontekst kulturowy thumb|upright=0.8|Nikołaj Gogol (ok. 1834) W latach trzydziestych XIX wieku literatura rosyjska znajdowała się w fazie przejściowej – ścierały się różne nurty, a kształtujący się realizm opierał się na doświadczeniu czytelnika. Twórczość Gogola (Mirgorod, Arabeski i Rewizor), wpisywała się w ten proces, odchodząc od romantyzmu na rzecz tematów zaczerpniętych z codzienności, zdolnych wywołać autentyczne współodczuwanie.
Gogol przeciwstawiał dawny teatr, pełniący funkcję etyczną, współczesnemu, który ograniczał się do rozrywki. Postulował nowy dramat oparty na realizmie – przedstawiający świat rozpoznawalny i wiarygodny, umożliwiający widzowi utożsamienie i ocenę moralną. Realistyczna konwencja miała być warunkiem skutecznego oddziaływania etycznego. Nowatorstwo Rewizora polegało m.in. na rezygnacji z komentarza moralnego i oparciu przekazu na dialogu. Utwór był jednak często niezrozumiały dla odbiorców przywiązanych do starszej konwencji: jedni widzieli w nim farsę, inni zarzucali brak pozytywnych postaci. Piotr Wiaziemski bronił Gogola, podkreślając, że przedstawienie zła nie oznacza jego afirmacji. Gogol próbował wprowadzić nowy model relacji z literaturą, na który publiczność nie była jeszcze gotowa.
Geneza Napisanie Rewizora poprzedził okres duchowego wzmożenia Gogola. Latem 1835 roku, podczas pobytu w Kijowie, spotkał się z historykiem i folklorystą Mychajłem Maksymowiczem, który odnotował u pisarza głęboką przemianę wewnętrzną pod wpływem atmosfery religijnej miasta. Sam Gogol wspominał o niezwykłym wydarzeniu duchowym z tego okresu, które wyznaczyło nowy etap jego rozwoju moralnego i pogłębiło jego zdolność ukazywania „pospolitości człowieka pospolitego”.
Po powrocie do Petersburga jesienią 1835 roku Gogol rozpoczął pracę nad Martwymi duszami, a pod koniec października – nad Rewizorem. Impulsem twórczym stała się lektura artykułu Wissariona Bielinskiego O rosyjskiej powieści i powieściach p. Gogola (ros. О русской повести и повестях г. Гоголя), w którym krytyk postulował, by literatura wstrząsała czytelnikiem i budziła jego sumienie. Gogol przyjął ten postulat, interpretując Rewizora jako dzieło o wymowie moralnej, mające zmusić odbiorcę do refleksji nad własnym życiem. Komedię napisał błyskawicznie – w grudniu 1835 roku.
Gogol wielokrotnie podkreślał, że inspirację do Rewizora i Martwych dusz zawdzięcza Aleksandrowi Puszkinowi, który jako jedyny rozpoznał jego talent ukazywania pospolitości życia. Pomysł na sztukę miał otrzymać od poety. Gogol idealizował Puszkina i zabiegał o jego uznanie, przyczyniając się do utrwalenia przekonania o ich bliskiej relacji – w dużej mierze przesadzonej. Sam Puszkin wypowiadał się o twórczości Gogola rzadko i raczej oględnie. Nie zostawił żadnej znanej opinii o Rewizorze, choć uczestniczył w pierwszym publicznym czytaniu Rewizora i według świadków śmiał się i był zachwycony. Mimo wcześniejszego zwyczaju Gogol nie pokazał Puszkinowi tekstu po pierwszym czytaniu komedii, przed jej drugim publicznym odczytem. W nowej wersji znalazł się bowiem epizod, w którym Chlestakow opowiada anegdotę o sposobie pisania Puszkina – z kieliszkiem drogiego rumu w ręku. Publiczne wykorzystanie tej anegdotki uznano za nietakt, dlatego autor później usunął ją z utworu.
Dzięki osobistej aprobacie cesarza Mikołaja I komedia została dopuszczona do druku i wystawiona w 1836 roku.
Próby teatralne thumb|Michaił Szczepkin jako horodniczy (rys. Aleksandra Iwanowa, po 1840) Gogol postrzegał Rewizora jako dzieło o potencjale ogólnorosyjskim i światowym, liczył na sukces artystyczny i finansowy, dlatego domagał się wyższego honorarium. Obawiał się jednak niechętnej reakcji dyrekcji teatrów, zmuszonej do wystawienia sztuki z rozkazu cara, oraz niedbałej inscenizacji prowadzącej do niezrozumienia zamysłu przez publiczność. Dla wielu aktorów wychowanych na komediach Jakowa Kniżnina i francuskich adaptacjach Rewizor był utworem niezrozumiałym i budził zakłopotanie. Aktorzy czuli, że nie mogą grać tej komedii według dotychczasowych schematów. Inaczej zareagowali doświadczeni artyści, tacy jak Michaił Szczepkin i Iwan Sosnicki, którzy od razu dostrzegli wartość sztuki. Aby zapobiec błędnym interpretacjom, Gogol osobiście odczytał przed nimi jej tekst.
Pisarz aktywnie włączył się w próby, dając aktorom wskazówki dotyczące ról i układu scenicznego oraz próbując korygować inscenizację zgodnie ze swoim zamysłem. Jego zaangażowanie, uznawane za nietypowe i niekonwencjonalne, było reakcją na zbyt farsowe ujęcie głównych postaci. W wyniku prób Gogol zdecydował się na dopracowanie tekstu: usunął dwie sceny i skrócił dialogi (co ostatecznie doprowadziło do powstania wersji piątej w 1842 roku). Ingerował w detale inscenizacji, próbując wpływać nawet na kostiumy. Początkowo Chlestakow miał zielony mundur urzędnika ministerstwa finansów, ale autor zrezygnował z tego elementu, by uniknąć dosłownych aluzji, m.in. wobec ministra Jegora Kankrina. Do próby generalnej w kostiumach nie dopuszczono – wbrew naleganiom Gogola. Aby zrekompensować sceniczne braki, Gogol dołączył do drukowanego wydania Rewizora opis postaci i strojów. Te działania pokazywały, jak jego dzieło stawało się dla niego projektem metateatralnym.
Premiera Premiera Rewizora w Petersburgu odbyła się 19 kwietnia 1836 roku na scenie Teatru Aleksandryjskiego, z udziałem Iwana Sosnickiego (horodniczy) i Nikołaja Diura (Chlestakow). Miesiąc później, 25 maja, sztukę wystawiono Teatrze Małym w Moskwie, gdzie w rolach głównych wystąpili Michaił Szczepkin (horodniczy) i Dmitrij Lenski (Chlestakow). Gogol nie był obecny przedstawieniu w Moskwie. W Petersburgu natomiast oglądał spektakl z dyrektorskiej loży, uważnie obserwując reakcje różnych części widowni, zwłaszcza Mikołaja I i jego otoczenia. Choć nie został wywołany na scenę jako autor, car przesłał mu pierścień, co częściowo zrekompensowało ambiwalentny odbiór przedstawienia ze strony publiczności.
Po premierze Gogol był zawiedziony obsadą aktorską. Ubolewał, że charakter Chlestakowa nie został właściwie odegrany, przez co pozostał niezrozumiały. Choć aktorzy byli nieźli jak na ówczesne warunki, widział wyraźnie, że Rewizor przerasta możliwości teatru pierwszej połowy XIX wieku, dlatego próbował go zrozumieć z różnych perspektyw i szukał sposobu, by zbliżyć scenę do własnej wizji, rozpoczynając pracę nad nową redakcją tekstu. Nie tylko poprawił tekst, ale także opisał, jak według niego powinna wyglądać idealna finałowa scena niema – mimo że w pierwszym wydaniu nie znalazła się ona prawdopodobnie z powodu błędu edytora.
Pierwsze wrażenia Najwcześniejszy odbiór sztuki jest dobrze udokumentowany: krytyka zareagowała niejednoznacznie, jednak publiczność przyjęła ją z rosnącym entuzjazmem.
thumb|Afisz spektaklu (1927) Po premierze dzieła pojawiły się liczne opinie, zarówno krytycznoliterackie, jak i społeczne czy moralne. Niektórzy uznawali, że sztuka nie jest komedią, tylko farsą – przeciwstawiano tu dwa modele teatru: moralizującą komedię z wyraźnym konfliktem wartości i typowy farsowy spektakl o autonomicznej strukturze komicznej. W takim ujęciu Rewizor jawił się jako zbiór groteskowych scen, pozbawionych odniesienia do rzeczywistości. Podobne rozumienie zarzucał aktorom premiery sam Gogol, uznając ich interpretację za uproszczoną i trywializującą postać Chlestakowa. Inni widzieli w sztuce obraz społeczeństwa, odczytując ją jako pamflet i zniesławienie Rosji. Uważali, że przedstawiony na scenie świat nie ma odpowiednika w żadnym z rosyjskich miast, przez co uznawali komedię za fałsz i potwarz. Tego rodzaju odbiór wynikał z tendencji do doszukiwania się konkretnych pierwowzorów postaci i sytuacji, z pominięciem techniki typizacji. Kolejna grupa zarzucała sztuce niemoralność – wskazywano na brak pozytywnych bohaterów i dydaktycznego przesłania. W oczach tych odbiorców Rewizor nie spełniał oczekiwań wobec komedii jako gatunku mającego nie tylko bawić, ale także uczyć i wychowywać. Piotr Wiaziemski, komentując te opinie, wskazywał, że sztuka może oddziaływać etycznie, nie moralizując bezpośrednio. Obraz zła sam w sobie może skłaniać do refleksji i nie wymaga obecności pozytywnego wzorca. Pogląd ten był zbieżny ze stanowiskiem Bielinskiego, który już wcześniej podkreślał, że siła humoru Gogola polega na bezstronnym ukazaniu rzeczywistości – bez upiększeń i dydaktyki, a zarazem z głębokim efektem moralnym.
Sukces Rewizora nie był tożsamy z realizacją zamysłu autora – widownia reagowała zgodnie z własnymi oczekiwaniami, niekoniecznie zgodnymi z intencją Gogola. Sens dzieła okazał się być uzależniony od warunków recepcji. Gogol, rozczarowany sposobem, w jaki zrozumiano jego sztukę, pytał z niedowierzaniem, dlaczego postać Chlestakowa – w jego przekonaniu jednoznaczna – została tak opacznie odczytana. Odpowiedź wynikała z samej istoty procesu recepcji: struktura dzieła była dana obiektywnie, ale jego sens nie istniał poza konkretnym aktem lektury, który zawsze przebiegał w obrębie określonych konwencji kulturowych. W zależności od tego, jakie modele lekturowe przyjmował odbiorca, tekst działał odmiennie, a jego znaczenie ulegało przesunięciom.
Po premierze Gogol, przygnębiony i zrażony, opuścił Rosję. Sztuka, której wystawienie odebrał jako osobistą porażkę, jawiła mu się jako coś, co należy wymazać z pamięci. Wbrew pozytywnej recepcji, oceniał premierę jako niepowodzenie. W liście do Nikołaja Prokopowicza z 25 stycznia 1837 roku, pisanym z Paryża, wyrażał rozdrażnienie informacjami o popularności Rewizora, traktując je jako przesadzone lub fałszywe. W jego korespondencji ujawniał się zawód i niechęć wobec sukcesu, który postrzegał jako sprzeczny z własnymi oczekiwaniami.
Latem 1836 roku, po opuszczeniu przez Gogola kraju, powstała anonimowa komedia Prawdziwy rewizor, będąca satyryczną odpowiedzią na Rewizora. Sztuka była celowym przedsięwzięciem władz i miała zneutralizować wymowę dzieła Gogola. Za inicjatora tego działania uznaje się Mikołaja I. Prawdziwy rewizor spotkał się z jednoznacznie negatywnym odbiorem i został szybko wycofany z repertuaru.