Dywizja Pancerna Gwardii () – dywizja pancerna armii brytyjskiej aktywna podczas II wojny światowej. Dywizja została utworzona w Wielkiej Brytanii 17 czerwca 1941 roku z elementów jednostek Gwardii, Gwardii Grenadierów, Gwardii Coldstream, Gwardii Szkockiej, Gwardii Irlandzkiej, Gwardii Walijskiej i Kawalerii Gwardii Królewskiej.
Dywizja odbywała szkolenie na Wyspach Brytyjskich do 13 czerwca 1944 roku, kiedy to jej pierwsze pojazdy wylądowały w Arromanches w ramach VIII Korpusu. Pierwszym poważnym starciem jednostki była operacja Goodwood, atak trzech dywizji pancernych na wzgórze Bourguebus w celu przebicia się z przyczółka w Normandii. Następnie miała miejsce operacja Bluecoat, natarcie na wschód od Caen, w trakcie formowania się kotła Falaise. Przeniesiona do XXX Korpusu, dywizja wyzwoliła Brukselę. Prowadziła też atak XXX Korpusu w ramach lądowego komponentu operacji Market Garden, zdobywając most w Nijmegen we współpracy z amerykańskimi spadochroniarzami z 82 Dywizji Powietrznodesantowej. Dywizja nie była jednak w stanie zdobyć mostu w Arnhem. Podczas ofensywy w Ardenach jednostka została wysłana nad Mozę w mroźną pogodę jako rezerwa na wypadek przełamania amerykańskich linii przez Niemców. Stoczyła również ciężkie walki w ramach operacji Veritable, natarciu w kierunku Renu przez Reichswald, a następnie w ostatecznej inwazji na Niemcy. Dywizja istniała do 12 czerwca 1945 roku, nieco ponad miesiąc po zakończeniu wojny w Europie, kiedy to została zreorganizowana w dywizję piechoty – Dywizję Gwardii – po niemal dokładnie czterech latach istnienia jako dywizja pancerna.
Historia thumb|left|Oficerowie Dywizji Pancernej Gwardii naradzają się przy mapie umieszczonej na pancerzu czołgu Crusader III podczas ćwiczeń „Spartan” 6 marca 1943 roku thumb|Czołgi Mk V Covenanter Gwardii Irlandzkiej, wchodzącej w skład 5 Brygady Pancernej Gwardii, w czasie szkolenia w południowej Anglii, marzec 1942 roku Dywizja Pancerna Gwardii, będąca pomysłem generała Alana Brooke’a, ówczesnego dowódcy naczelnego Armii Terytorialnej i dowodzona przez gen. mjr. Olivera Leese’a, została sformowana w maju 1941 roku w wyniku niedoboru wojsk pancernych w Anglii, które miały stawić czoła ewentualnej niemieckiej inwazji. Ten ruch spotkał się ze sprzeciwem, ponieważ w sztabie wojsk pancernych uważano, że wysoki wzrost gwardzistów – będący jednym z wyznaczników elitarności w piechocie – czyniłby z nich kiepskie załogi czołgów. Dywizja pierwotnie składała się z dwóch brygad pancernych, 5. i 6. W ich skład wchodziły trzy pułki czołgów Mk V Covenanter oraz batalion piechoty zmotoryzowanej. 1. batalion Grenadierów Gwardii został przydzielony jako bataliony piechoty zmotoryzowanej, ze względu na obecność w nim Kompanii Królewskiej. Ta grupa żołnierzy miała co najmniej 180 cm wzrostu i spodziewano się, że będą mieli trudności ze zmieszczeniem się w czołgach. Co wyjątkowe, Dywizja Pancerna Gwardii zachowała również strukturę kompanii piechoty, a czołgi zorganizowano w kompanie i bataliony, a nie w szwadrony i pułki, jak zazwyczaj w brytyjskich wojskach pancernych.
Pod koniec 1942 roku dywizja, dowodzona wówczas przez gen. mjr. Allana Adaira, została przeniesiona do wojsk liniowych razem z wszystkimi ówcześnie istniejącymi brytyjskimi dywizjami pancernymi, przy czym jedną brygadę pancerną zastąpiono brygadą piechoty. 6. i 5 Brygadę Pancerną Gwardii rozdzielono. W tym okresie dywizja została przezbrojona w czołgi Crusader III, które do 1944 roku zostały ponownie zastąpione czołgami Sherman V.
Normandia Dywizja Pancerna Gwardii wylądowała w Normandii pod koniec czerwca i wkrótce potem stoczyła krótką walkę pod lotniskiem Carpiquet, gdzie piechota 32 Brygady Gwardii starła się z 12 Pułkiem SS „Hitlerjugend”. Po kilku tygodniach do Francji dotarły pełne siły pancerne dywizji, a jednostka została przeniesiona dalej na południe, aby wziąć udział w operacji Goodwood.
Cel tego ataku był wielokrotnie dyskutowany, ale niezależnie od tego, czy była to próba przełamania, czy bardziej ograniczona operacja, miała on na celu przyciągnięcie większości niemieckich rezerw w kierunku Caen, wspierając amerykańską operację Cobra. Pierwotnie planowana jako atak sił połączonych, została przekształcona w atak pancerny, ponieważ armia brytyjska we Francji poniosła duże straty w piechocie i miała trudności ze znalezieniem uzupełnień.
Dywizja Pancerna Gwardii połączyła się w tym ataku z 7. i 11 Dywizją Pancerną. Punktem wyjścia było uderzenie na południe z przyczółka nad rzeką Orne 18 lipca. Dywizja Pancerna Gwardii miała posuwać się na południowy wschód, aby zdobyć Vimont i Argences. Przed tym atakiem niemieckie pozycje obronne były intensywnie bombardowane przez Królewskie Siły Powietrzne. Działania te okazały się jednak mniej skuteczne, niż się spodziewano, przeciwko silnie okopanym obrońcom, zarówno na południe od Caen, jak i w Cagny oraz Émiéville. Wszystkie te trzy obszary znajdowały się na drodze natarcia Dywizji Pancernej Gwardii. Atak szybko utknął w martwym punkcie, a straty stały się wysokie – dywizja straciła 60 czołgów od jednej baterii czterech dział przeciwlotniczych kal. 88 mm. Dodatkowo, grupa czołgów Tygrys I z 503 Batalionu Czołgów Ciężkich, która została całkowicie obezwładniona podczas bombardowania, odzyskała wystarczająco dużo sił w ciągu dnia, aby wzmocnić opór przeciwko natarciu Gwardzistów. Ponadto dywizja została powstrzymana przez kontratak 12 Pułku SS „Hitlerjugend”. Konieczne było zastosowanie nowatorskich taktyk w walce z silniej uzbrojonym i opancerzonym Tygrysem, z czego jeden został staranowany przez Shermana Gwardii Irlandzkiej.
thumb|left|Czołg Tygrys II z 503 Batalionu Czołgów Ciężkich i czołg Sherman, który go staranował, lipiec 1944 Podczas walk w ramach operacji Goodwood na wschód od Cagny, por. John Gorman, dowódca oddziału w 2. batalionie pancernym Gwardii Irlandzkiej, sondował teren swoim czołgiem Sherman o nazwie własnej Ballyragget, gdy nagle stanął bokiem do Tygrysa II, niemieckiego czołgu ciężkiego, którego nikt jeszcze nie widział na polu bitwy. Wystrzelił z działa kal. 75 mm, ale pocisk odbił się od pancerza nieprzyjacielskiego czołgu. Gorman nie mógł oddać kolejnego strzału, ponieważ działo Shermana się zacięło. W tym momencie czołg Tiger II przesuwał działo w kierunku Shermana Gormana, więc rozkazał on kierowcy, kpr. Jamesowi Brownowi, staranować go. Zderzenie unieruchomiło Tygrysa i zmusiło załogę do wyskoczenia z pojazdu. Po doprowadzeniu własnej załogi w bezpieczne miejsce, por. Gorman przejął dowodzenie nad Shermanem Firefly o nazwie własnej Ballymena, którego dowódca zginął, i kontynuował ostrzał czołgu Tiger II z 17-funtowego działa Firefly’a, aż do całkowitego zniszczenia wrogiego pojazdu. Za tę akcję Gorman został odznaczony Krzyżem Wojskowym, a jego kierowca, kpr James Brown, otrzymał Medal Wojskowy, stając się pierwszym członkiem Alianckich Sił Ekspedycyjnych, który zniszczył Tygrysa II. Jednak niemieckie relacje o tej walce są zupełnie inne. Strzelec Tygrysa II, Hans-Joachim Thaysen, upierał się, że nigdy nie widział Shermana Gormana i zamiast tego koncentrował się na strzelaniu przed siebie. Thaysen twierdził również, że był to incydent z niemieckim bratobójczym ogniem, który prawdopodobnie usiłował trafić Shermana Gormana, a zniszczył jego Tygrysa II, co zmusiło załogę do ewakuacji. Pocisk PaK kal. 75 mm trafił Tygrysa II w lewą stronę, między gąsienicami a podwoziem. Thaysen powiedział, że pocisk przebił go i omal nie wybuchł pod jego siedzeniem.
Następnego dnia atakujący poczynili wystarczające postępy, aby umożliwić Dywizji Pancernej Gwardii dotarcie do Wzgórza Bourgebus i wsparcie 7. oraz 11 Dywizji Pancernej. Zaczęły napływać niemieckie posiłki, a atak został przerwany. Walki trwały do 20 lipca, kiedy to zdobycze terytorialne zostały skonsolidowane przez piechotę, a operacja wygasła. Choć nieudana z operacyjnego punktu widzenia, była bitwą, w której Dywizja Pancerna Gwardii spisała się zadowalająco. Operacja odciągnęła również większość niemieckich rezerw zmechanizowanych, pomyślnie sugerując przeciwnikowi, że alianci planują przebić się w rejonie Caen. Pozostawiło to Niemcom niewiele wolnych rezerw do wykorzystania, kiedy Amerykanie rozpoczęli operację Cobra 25 lipca.
thumb|left|Gwardziści 3. batalionu Gwardii Irlandzkiej w transporterze Loyd Carrier podczas operacji Goodwood, 18 lipca 1944 Po operacji Goodwood Dywizja Pancerna Gwardii została zreorganizowana w nieoficjalne grupy bojowe. Goodwood obnażyła niepożądane skutki braku wsparcia piechoty podczas natarcia czołgów. W rezultacie dwa bataliony grenadierów przeformowano w grupę bojową, przy czym piechota Gwardii Coldstream została przydzielona do czołgów Gwardii Irlandzkiej, a czołgi Coldstream zostały podzielone na dwie grupy i wykorzystane do wsparcia batalionów Gwardii Irlandzkiej i Walijskiej. Jednostki nie były wówczas zorganizowane w żaden formalny sposób, a raczej według tego, kto akurat znajdował się najbliżej. Taka organizacja nie była unikalna dla Gwardii. 11 Dywizja Pancerna również zaadaptowała podobną formację dla operacji Bluecoat, najwyraźniej na rozkaz gen. por. Richarda O’Connora. Po tej reorganizacji Dywizja Pancerna Gwardii wzięła udział w operacji Bluecoat.
Operacja rozpoczęła się 30 lipca, ponownie aby wesprzeć Amerykanów biorących udział w operacji Cobra. Zamiast kontynuować natarcie przez Caen, gdzie większość niemieckich sił pancernych przegrupowała się po operacji Goodwood, atak skierował się w stronę Villers-Bocage, aby zdobyć skrzyżowanie dróg w Vire oraz wzniesienie Mont Pinçon. Chociaż początkowo przeciwnikiem były dwie słabe dywizje piechoty (276. i 326.), były one dobrze okopane, mając przygotowane pola minowe i inne umocnienia. Okoliczny teren stanowiły gęste żywopłoty bocage, co również spowalniało tempo ataku. Początkowo Gwardia wspierała 11 Dywizję Pancerną, która była na czele natarcia, chroniąc swoją flankę, jednak 1 sierpnia Gwardziści sami przejęli obowiązki na czele, walcząc w bocage do 15 sierpnia z elementami 276. i 326 Dywizji Piechoty, 21 Dywizji Pancernej oraz 1., 9. i 10 Dywizji Pancernej SS. Miało to okazać się wyzwaniem dla Gwardii, która nie była przyzwyczajona do walki na krótkim dystansie. Niemcy ostatecznie rozmieścili swoje czołgi fragmentarycznie, w wyniku czego nie było jako takiej linii obronnej. Zamiast tego opór był oparty na małej mobilnej grupie piechoty wspieranej przez kilka czołgów lub dział samobieżnych. Snajperzy i moździerze stanowili szczególny problem w tym terenie, dlatego do czołgów dodano specjalne modyfikacje polowe, aby spróbować zmniejszyć potencjalne uszkodzenia. Z powodu trudności z całkowitym oczyszczeniem obszaru z sił wroga i zaopatrzeniem pododdziałów, atak został wstrzymany 4 sierpnia.
thumb|25-funtowe działa z 430. baterii 55 Pułku Polowego niedaleko Hechtel w Belgii, wspierające ogniem Dywizję Pancerną Gwardii na przyczółku nad kanałem Moza-Skalda 7 sierpnia dywizja miała krótką przerwę w walkach, ponieważ Niemcy skoncentrowali swoje siły na kontrofensywie przeciwko Amerykanom pod Mortain. Tego dnia Gwardia otrzymała do obrony również obszar 11 Dywizji Pancernej, co uwolniło siły tej drugiej. Choć nie próbowano przeprowadzić znaczącego natarcia, ataki w okolicy były zaciekłe, szczególnie w okolicach Chenedolle. Udzielono również wsparcia z innych rodzajów broni, a walijski pułk piechoty wspierały czołgi Churchill z 6 Brygady Pancernej Gwardii oraz kawaleria gwardii, która na krótko rozmieściła się w linii jako piechota.