Komisje królewskie ds. magnetyzmu zwierzęcego – dwie niezależnie działające francuskie komisje królewskie powołane przez Ludwika XVI w 1784 roku do zbadania twierdzeń o magnetyzmie zwierzęcym i „płynie magnetycznym”, które miały leżeć u podstaw metod leczniczych wywodzących się z nauk Franza Mesmera. Pierwszą, złożoną z lekarzy paryskiego Wydziału Medycyny i uczonych z Królewskiej Akademii Nauk, nazywa się „Komisją Franklina” (od nazwiska Benjamina Franklina), drugą, działającą przy , „Komisją Towarzystwa”. Obie badały twierdzenia i zabiegi Charles’a d’Eslona i w raportach z sierpnia 1784 roku niezależnie stwierdziły, że nie ma dowodów na fizyczne istnienie „magnetyzmu zwierzęcego” ani „płynu magnetycznego”, a zaobserwowane efekty przypisały dotykowi, wyobraźni i naśladownictwu. Doświadczenia Komisji Franklina, w których stosowano procedury „pozorowane” i „rzeczywiste” oraz zawiązywano badanym oczy, należą do najwcześniejszych systematycznych prób kontrolowanych. Doktryna poddana badaniu mały|Rycina przedstawiająca – kadź, wokół której gromadzono pacjentów Na wstępie raportu komisarze przytoczyli opis badanego czynnika słowami samego Mesmera. Miał to być „płyn rozprowadzony wszędzie”, za którego pośrednictwem ciała niebieskie oddziałują wzajemnie na siebie, na Ziemię i na istoty żywe – wypełniający całą przestrzeń, tak że nie pozostawia próżni, nieporównanie subtelny, zdolny przyjmować, przenosić i przekazywać wszelkie impulsy ruchu oraz podlegający przypływom i odpływom. W ciele zwierzęcym działać miał, wnikając w substancję nerwów, a w ciele ludzkim dawało się jakoby rozpoznać właściwości analogiczne do właściwości magnesu, z biegunami równie odrębnymi i przeciwstawnymi. Działanie to miało dać się przenosić na inne ciała, żywe i martwe, na znaczną odległość i bez pośrednictwa jakiegokolwiek ciała oraz być przekazywane i wzmacniane przez dźwięk; samą „siłę” można było gromadzić, zagęszczać i przemieszczać, a nie wszystkie organizmy miały być na nią jednakowo podatne.

Z tych założeń wyprowadzano program leczniczy: magnetyzm miał leczyć bezpośrednio choroby nerwowe, a pośrednio – pozostałe, wzmacniać działanie leków, wywoływać zbawienne „kryzysy” i pozwalać nimi kierować, a lekarzowi – rozpoznawać stan zdrowia każdego człowieka oraz pewnie oceniać naturę i przebieg najbardziej złożonych chorób. Wnioski te streszczało stwierdzenie, że natura daje w magnetyzmie powszechny środek leczenia człowieka i zachowania go w zdrowiu. Praktyka odpowiadająca tej teorii polegała na „dotykaniu” pacjenta i kierowaniu ku niemu płynu – gołą ręką, wzrokiem albo żelaznym prętem o długości od dziesięciu do dwunastu cali paryskich (ok. 27–33 cm), który d’Eslon uznawał za przewodnik magnetyzmu, skupiający go na swoim końcu.

Formalnie d’Eslon „przyjmował wszystkie zasady Mesmera”, a jego własny memoriał głosił, że istnieje tylko jedna natura, jedna choroba i jeden lek, którym jest magnetyzm zwierzęcy; zobowiązał się wobec komisarzy do trzech rzeczy: dowieść istnienia magnetyzmu zwierzęcego, przekazać im swoją wiedzę o odkryciu oraz wykazać jego użyteczność w leczeniu chorych. Mimo tej deklaracji różnica między nimi istniała i dotyczyła sposobu rozumienia „płynu”. Yeates przeciwstawia sobie materialistycznych „mesmerystów”, dla których „płyn magnetyczny” był tylko wyrażeniem przenośnym, opisującym techniki przez analogie do grawitacji, magnetyzmu ziemskiego i hydrauliki, oraz metafizycznych „magnetyzerów”, którzy urzeczowili te metafory i wierzyli, że kanalizują rzeczywistą, substancjalną siłę; sam Mesmer wielokrotnie ostrzegał, by jego abstrakcyjnych pojęć „płynu” i „siły” nie urzeczowiać () jako realnie istniejącej substancji. Komisje badały twierdzenie w postaci substancjalnej – takie, jakie stawiał d’Eslon.

Franz Mesmer mały|Franz Mesmer, ok. 1800 Franz Anton Mesmer (1734–1815), urodzony w Szwabii, uzyskał stopień doktora medycyny na Uniwersytecie Wiedeńskim w 1766 roku, broniąc rozprawy o wpływie planet na ciało ludzkie. Nie była to jednak praca astrologiczna, lecz esej z dziedziny popularnej fizyki newtonowskiej. Po głośnej porażce w leczeniu niewidomej pianistki Marii Theresii von Paradis Mesmer został w Wiedniu zdyskredytowany i pozbawiony jakiegokolwiek poparcia w środowisku lekarskim, wskutek czego w styczniu 1778 wyjechał do Paryża, dokąd dotarł w lutym tego roku. Zmarł w Meersburgu w Wielkim Księstwie Badenii 5 marca 1815, ponad 30 lat po pracach komisji.

Według Yeatesa Mesmer nie był twórcą nowej techniki, lecz autorem ogólnej, metaforycznej koncepcji wyjaśniającej, opartej na analogiach do grawitacji, magnetyzmu ziemskiego i hydrauliki. Rosen i Tatar sytuują jego propozycję w granicach ówczesnej (protonaukowej) myśli osiemnastowiecznej, czerpiącej z pojęć takich jak dawna patologia humoralna, teoria pobudliwości Albrechta von Hallera i teoria pobudzenia Johna Browna.

Swoje terapie ujmował naturalistycznie: miały być interwencjami fizjologicznymi, nie psychologicznymi, w przeciwieństwie do praktyk księdza (1729–1779), które Mesmer w 1775 roku interpretował w kategoriach naturalistycznych, a nie nadprzyrodzonych. Mesmer odegrał istotną rolę w głośnym sporze wokół uzdrowień Gassnera, toczonym w Monachium około 1775. W jego terapii kluczowe było odróżnienie chorób organicznych (niepodlegających magnetyzmowi) od czynnościowych, warunkowanych przez nerwy (do których leczenia czuł się wyjątkowo powołany).

Wczesne eksperymenty z magnesami i harmoniką szklaną Zainspirowany terapeutycznymi zastosowaniami magnesów przez jezuickiego astronoma Maximiliana Hella, Mesmer zakupił od niego w 1774 roku magnesy i stosował je u pacjentów, lecz zarzucił tę praktykę najpóźniej w 1776 roku, gdy jego doświadczenia wykazały, że są bezużyteczne. Rozwinął swoiste, teatralne rytuały terapeutyczne, którym towarzyszyły dźwięki szklanej harmoniki.

„Baquet” mały|Jedyny zachowany egzemplarz , w Muzeum Historii Medycyny i Farmacji w Lyonie (dosł. „kadź”) było kluczowym urządzeniem Mesmera. Forrest wskazuje, że wzorowano je na butelce lejdejskiej: kadź miała przez analogię „magazynować” magnetyzm zwierzęcy tak, jak butelka magazynowała ładunek elektryczny. Kadź zawierała opiłki żelazne i butelki zmagnetyzowanej wody, a przez jej pokrywę wystawały żelazne pręty przykładane do ciała pacjentów zgromadzonych wokół kadzi i trzymających się za ręce; płyn miał docierać do chorych także przez sznury bez węzłów. Sam Mesmer podkreślał, że w idealnych warunkach mógłby całkowicie zrezygnować z kadzi, gdyby dysponował wystarczająco dużym pomieszczeniem, by wszyscy pacjenci mogli trzymać się za ręce bezpośrednio.

Charles d’Eslon Charles d’Eslon, zmarły w 1786 roku, uczeń chirurga Jeana-Louisa Petita, był paryskiego Wydziału Medycyny (co stanowiło najwyższy tytuł, jaki można było tam uzyskać, wiążący się z określonymi prawami i przywilejami) oraz osobistym lekarzem brata króla, hrabiego d’Artois (późniejszego króla Karola X).

Związek z Mesmerem i ostracyzm mały| d’Eslona, 1780 d’Eslon, niegdyś pacjent, uczeń i współpracownik Mesmera, opublikował w 1780 roku własne dzieło poświęcone magnetyzmowi zwierzęcemu, przedstawiające 18 przypadków leczonych przez Mesmera. 7 października 1780, wciąż związany z Mesmerem, złożył oficjalny wniosek o zbadanie przez Wydział Medycyny autentyczności i skuteczności uzdrowień Mesmera; wydział odrzucił wniosek i zarzucił samemu d’Eslonowi przewinienie. 26 października 1782 d’Eslon został skreślony z listy wydziałowej i objęty dwuletnim zakazem uczestniczenia w posiedzeniach.

Pod koniec 1782 roku d’Eslon rozstał się z Mesmerem w atmosferze konfliktu i pod koniec 1783 roku otworzył własną, niezależną klinikę, zabierając ze sobą część pacjentów Mesmera i zaczynając nauczać magnetyzmu zwierzęcego niezależnie od Mesmera. To właśnie w tych okolicznościach doszło do powołania komisji specjalnie w celu zbadania magnetyzmu zwierzęcego tak, jak był praktykowany w klinice d’Eslona. Na początku 1784 to on sam wystąpił do rządu o powołanie oficjalnej komisji, a jego wniosek przyjęto przychylnie – do czego zapewne przyczyniły się jego osobiste koneksje z arystokracją.

D’Eslon nigdy nie odzyskał członkostwa na Wydziale Medycyny i, w przeciwieństwie do Mesmera, pozostał w Paryżu po opublikowaniu raportów obu komisji. Zmarł nagle w Paryżu 21 sierpnia 1786. Według współczesnej wydarzeniom relacji z , ogłoszonej drukiem dopiero w 1880 roku, do końca odmawiał zwykłych środków Wydziału Medycyny, a czterech jego uczniów magnetyzowało go bez wytchnienia aż do śmierci. Ta sama relacja podaje, że miał wówczas 45 lat, co wskazywałoby na urodzenie około 1741 roku, podczas gdy nowsze opracowania podają lata życia 1750–1786.

„Kryzys magnetyczny” mały|Pacjenci przy , ze splecionymi dłońmi Cechą charakterystyczną metody Mesmera był tzw. kryzys magnetyczny – niektórzy pacjenci, zwłaszcza cierpiący na poważniejsze dolegliwości, doświadczali nerwowego drżenia, nudności, a niekiedy majaczenia lub drgawek. Mesmer traktował je jako nieuchronny element normalizacji przepływu magnetyzmu i dysponował specjalnymi „salami kryzysowymi”, w których pacjenci mogli przechodzić przez ten stan pod opieką jego asystentów. Podobne reakcje występowały podczas zabiegów d’Eslona i stały się przedmiotem obserwacji obu komisji.

Raport Komisji Towarzystwa wskazał kilka prawidłowości dotyczących osób przejawiających „ruchy konwulsyjne”. Doświadczały ich niemal wyłącznie osoby szczególnie wrażliwe (z racji budowy ciała lub stanu zdrowia), a pojawiały się częściej po dłuższym poddawaniu się procedurom z bezpośrednim kontaktem fizycznym niż na odległość. Kobiety przejawiały je znacznie częściej niż mężczyźni, a zamożne pacjentki częściej niż ubogie; zabiegi grupowe zawsze wywoływały ich więcej niż zabiegi indywidualne. Komisja Franklina poświęciła też uwagę potencjalnym niebezpieczeństwom „kryzysu”: wywoływanie konwulsji nerwowych i pobudzanie ich publicznie w trakcie zabiegów uznała za sposób rozprzestrzeniania ich w wielkich miastach, a nawet przenoszenia na przyszłe pokolenia.

Odpowiedzi zwolenników d’Eslona i Mesmera na raporty komisji ujawniły rozbieżne dane co do częstotliwości „kryzysów”: sam d’Eslon twierdził, że wśród ponad 500 pacjentów leczonych w ciągu trzech lat nie miał więcej niż dwudziestu podatnych na konwulsje, a większość z nich cierpiała na nie już przed rozpoczęciem u niego leczenia. Z kolei współpracownik Mesmera, Jean-Baptiste Bonnefoy, donosił o zaledwie ośmiu „kryzysach” na ponad 200 chorych – zastrzegając wszakże, że nie wie, co dzieje się u d’Eslona, a więc właśnie tam, gdzie pracowały komisje.

Okoliczności powołania komisji mały|Ludwik XVI, portret Josepha Duplessisa, 1776 mały|Maria Antonina, portret Élisabeth Vigée Le Brun

Relacje Mesmera z dworem królewskim