Operacja Ivory Coast – misja ratunkowa przeprowadzona przez Siły Operacji Specjalnych Stanów Zjednoczonych i inne amerykańskie formacje wojskowe podczas wojny w Wietnamie w celu uwolnienia amerykańskich jeńców wojennych. Była to pierwsza wspólna operacja wojskowa w historii Stanów Zjednoczonych przeprowadzona pod bezpośrednim nadzorem szefa Kolegium Połączonych Szefów Sztabów. Specjalnie wybrani do tej akcji komandosi intensywnie trenowali i ćwiczyli operację w bazie lotniczej Eglin na Florydzie, podczas gdy od 25 maja do 20 listopada 1970 roku trwało planowanie i zbieranie informacji wywiadowczych.
21 listopada 1970 roku połączone siły sił powietrznych Stanów Zjednoczonych i armii Stanów Zjednoczonych dowodzone przez generała brygady sił powietrznych LeRoya J. Manora i pułkownika armii Arthura D. „Bulla” Simonsa dokonały desantu śmigłowcowego 56 żołnierzy sił specjalnych w obozie jenieckim w Sơn Tây, położonym 37 km na zachód od Hanoi w Wietnamie Północnym. Celem operacji było uwolnienie 61 amerykańskich jeńców wojennych, którzy mieli być tam przetrzymywani. Podczas akcji ustalono, że w obozie nie ma żadnych jeńców, ponieważ niedawno zostali przeniesieni do innych miejsc.
Pomimo nieosiągnięcia głównego celu operacji, samo wykonanie rajdu było niemal bezbłędne, z zaledwie dwoma rannymi i dwoma straconymi samolotami (przy czym strata jednego z nich była spowodowana planowanym lądowaniem awaryjnym podczas ataku na obóz). Krytyka braku wykrycia przeniesienia jeńców przed akcją, zarówno ta publiczna, jak i wewnętrzna w administracji prezydenta Richarda Nixona, doprowadziła rok później do poważnej reorganizacji amerykańskiej sieci wywiadowczej.
Planowanie, organizacja i szkolenie Polar Circle Koncepcja przeprowadzenia misji ratunkowej w Wietnamie Północnym zrodziła się 9 maja 1970 roku. Jednostka wywiadowcza sił powietrznych doszła do wniosku na podstawie analizy zdjęć lotniczych, że w kompleksie w pobliżu Sơn Tây, podejrzewanym od końca 1968 roku o bycie obozem jenieckim, jest przetrzymywanych 55 amerykańskich jeńców wojennych i że co najmniej sześciu z nich pilnie potrzebuje ratunku. W promieniu 8 km od obozu stacjonowało 12 000 żołnierzy Wietnamu Północnego. Po potwierdzeniu tych ustaleń generał brygady James R. Allen, zastępca dyrektora ds. planowania i polityki w Kwaterze Głównej USAF, spotkał się 25 maja w Pentagonie z generałem brygady armii Donaldem Blackburnem, specjalnym asystentem ds. przeciwdziałania powstaniu i działań specjalnych (SACSA). Blackburn podlegał bezpośrednio szefowi Kolegium Połączonych Szefów Sztabów i był również pierwszym dowódcą tajnej Grupy Studyjno-Obserwacyjnej w Wietnamie.
Blackburn natychmiast spotkał się z generałem Earle G. Wheelerem, ustępującym szefem Kolegium Połączonych Szefów Sztabów, aby zalecić misję uratowania jeńców wojennych w Son Tây. Aby zbadać wykonalność takiej akcji, Wheeler powołał 15-osobową grupę planistyczną pod kryptonimem Polar Circle, która zebrała się 10 czerwca. Jednym z jej członków był oficer, który wziął udział w podobnym rajdzie jako pilot śmigłowca ratunkowego. Grupa studyjna, po przeglądzie wszystkich dostępnych informacji wywiadowczych, doszła do wniosku, że w Sơn Tây przebywało 61 jeńców wojennych.
Kiedy propozycja Blackburna, aby sam poprowadził misję, została odrzucona, 13 lipca poprosił on pułkownika Arthura D. Simonsa o dowodzenie personelem armii. Baza lotnicza Eglin została wybrana jako wspólne miejsce szkolenia dla sił desantowych. Selekcja personelu przebiegała pomimo sprzeciwów Korpusu Piechoty Morskiej, który został wykluczony z udziału w akcji. Jednak selekcja i planowanie były prowadzone przez „operatorów” sił specjalnych, a nie przez Połączonych Szefów Sztabów, aby uniknąć wojskowej partykularności i możliwy był wybór żołnierzy na potrzeby misji według ich doświadczenia bojowego w Azji Południowo-Wschodniej i umiejętności operacyjnych, a nie stopnia wojskowego lub rodzaju służby.
Ivory Coast Druga faza, operacja Ivory Coast, rozpoczęła się 8 sierpnia 1970 roku, kiedy admirał Thomas H. Moorer, nowy szef Połączonych Szefów Sztabów, wyznaczył Manora na dowódcę, a Simonsa na zastępcę dowódcy grupy zadaniowej. Ivory Coast było fazą organizacji, planowania, szkolenia i przerzutu sił operacyjnych. Manor założył ośrodek szkoleniowy Sił Powietrznych w Duke Field w Eglin i zgromadził 27-osobowy zespół planistyczny, w tym 11 osób biorących udział w pierwszej fazie planowania operacji.
Simons wybrał 103 osoby po odbyciu rozmów z 500 ochotnikami, większość z nich stanowili żołnierze sił specjalnych 6. i 7 Grupy Sił Specjalnych z Fort Bragg w Karolinie Północnej. Planiści USAF wybrali kluczowych dowódców sił powietrznych, którzy następnie wybrali personel do swoich załóg. Załogi śmigłowców i samolotów A-1 Skyraider zostały złożone z instruktorów służących w Eglin, a ich personel powrócił z Azji Południowo-Wschodniej. Dwie załogi samolotów C-130E(I) Combat Talon zostały utworzone z eskadr stacjonujących w Niemczech Zachodnich i Karolinie Północnej. Następnie wszyscy zostali poproszeni o zgłoszenie się na ochotnika do tymczasowego przydziału służbowego bez dodatkowego wynagrodzenia i bez otrzymania informacji o charakterze misji. Do projektu wybrano 103 żołnierzy armii i 116 żołnierzy sił powietrznych USA, w tym żołnierzy sił lądowych, członków załóg lotniczych, członków oddziałów wsparcia i planistów. Grupa zadaniowa składająca się z 219 osób planowała, szkoliła się i działała pod nazwą „Joint Contingency Task Group” (JCTG).
Planiści ustalili szczegóły nocnego rajdu, których kluczowymi punktami były bezchmurna pogoda i kwadra Księżyca na wysokości 35 stopni nad horyzontem, zapewniająca optymalną widoczność podczas lotu na małej wysokości. Na podstawie tych parametrów zidentyfikowano dwa „okna” na przeprowadzenie misji: 18–25 października i 18–25 listopada. Szkolenie odbywało się na poligonie C-2 w Eglin, z wykorzystaniem dokładnej, ale prymitywnie wykonanej repliki kompleksu obozowego do ćwiczeń ataku oraz miniaturowego modelu obozu na stole o wymiarach 5 na 5 stóp (o nazwie kodowej „Barbara”) za 60 000 dolarów w celu zapoznania się z planami obiektu.
thumb|left|Treningowa formacja pokazująca śmigłowce w szyku nawigacyjnym za samolotem Combat Talon. HH-3E leci trzeci od prawej Załogi lotnicze spędziły 1054 godziny w południowej Alabamie, Georgii i na Florydzie, prowadząc szkolenia w zakresie „odmiennych formacji (samolotów)” z użyciem śmigłowców UH-1H i HH-3E w nocy i na niskim pułapie (profil lotu, dla którego dwie wybrane załogi musiały wprowadzić zmiany w procedurach) i zdobywając doświadczenie w szkoleniu nawigacyjnym z wykorzystaniem termowizji (FLIR), która do czasu Ivory Coast nie była częścią wyposażenia elektronicznego Combat Talon. Wybrano i udoskonalono formację V, w której wolniejsze śmigłowce ustawiały się w szeregu nieco nad i za każdym skrzydłem samolotu eskortowego Combat Talon, aby zapewnić śmigłowcom prędkość niezbędną do dotrzymania kroku Talonom lecącym tuż powyżej ich prędkości przeciągnięcia.
Szkolenie sił specjalnych rozpoczęło się 9 września, przechodząc do fazy szkolenia nocnego 17 września i wspólnego szkolenia z załogami lotniczymi 28 września. Podejmowano sześć prób akcji na dobę, trzy z nich w godzinach nocnych. Do 6 października żołnierze sił specjalnych przeprowadzili łącznie 170 sesji ćwiczebnych wszystkich lub wybranych faz misji na makiecie obozu, wiele z nich z użyciem ostrej amunicji. Tego dnia została przeprowadzona pierwsza nocna pełnowymiarowa próba generalna z wykorzystaniem UH-1H jako śmigłowca szturmowego, która obejmowała 5,5-godzinny lot wszystkich samolotów na dystansie 1106 km, odtwarzając czas, prędkości, wysokości i zwroty z planu misji. Próba ta oznaczała zarazem koniec koncepcji użycia UH-1, gdyż jego mały przedział pasażerski powodował skurcze nóg u żołnierzy sił specjalnych, co całkowicie zakłóciłoby czas ich ataku, niwelując jedyną przewagę UH-1 (mniejszy promień wirnika) nad większym HH-3. Dwie kolejne całonocne próby i łącznie 31 ćwiczebnych lądowań HH-3E na dziedzińcu makiety potwierdziły ten wybór.
24 września Manor zalecił Sekretarzowi Obrony USA Melvinowi Lairdowi zatwierdzenie terminu październikowego, przy czym 21 października był najbardziej prawdopdoboną datą wykonania misji. Jednak na odprawie w Białym Domu 8 października z doradcą ds. bezpieczeństwa narodowego Henrym Kissingerem i generałem Alexandrem M. Haigiem Kissinger opóźnił misję do listopada, ponieważ prezydent Nixon nie był wtedy obecny w Waszyngtonie i nie mógł zostać poinformowany na czas o zatwierdzeniu terminu październikowego. To opóźnienie, choć stwarzało ryzyko naruszenia tajemnicy misji, przyniosło korzyści w postaci przedłużonego szkolenia, nabycia sprzętu noktowizyjnego i lepszego rozpoznania obozu.
Manor i Simons spotkali się z dowódcą Task Force 77, wiceadmirałem Fredericem A. Bardsharem, na pokładzie jego okrętu flagowego USS „America” 5 listopada, aby zorganizować misję dywersyjną, która miała zostać przeprowadzona przez samoloty marynarki wojennej. Ze względu na ograniczenia polityki wstrzymania bombardowań Wietnamu, samoloty marynarki wojennej nie mogły przenosić uzbrojenia, z wyjątkiem kilku maszyn przeznaczonych do poszukiwań i ratownictwa bojowego (CSAR).
W dniach od 10 do 18 listopada JCTG przeniosła się do swojej bazy przejściowej przy bazie Takhli Królewskich Tajskich Sił Powietrznych w Tajlandii. Combat Talons, używające znaków wywoławczych Daw 43 i Thumb 66 pod pretekstem uczestnictwa w projekcie Heavy Chain, opuściły Eglin 10 listopada, poleciały do bazy sił powietrznych Norton w Kalifornii, a następnie przeleciały przez bazę sił powietrznych Hickam na Hawajach i bazę sił powietrznych Kadena na Okinawie, docierając do Takhli 14 listopada. Następnego dnia cztery C-141 Starlifter startowały po jednym dziennie (aby uniknąć wrażenia, że trwa poważna operacja), przewożąc kontyngent armijny JCTG, jego sprzęt i śmigłowiec UH-1 z Eglin do Tajlandii. Personel sił specjalnych przybył do Tajlandii o 3:00 czasu lokalnego 18 listopada, a później tego samego dnia prezydent Nixon zatwierdził wykonanie misji, rozpoczynając jej ostatnią fazę, operację Kingpin.
Po przezwyciężeniu sporu kompetencyjnego z 1 Grupą Meteorologiczną w bazie lotniczej Tan Son Nhut w Wietnamie Południowym, planiści zaczęli obserwować pogodę w tygodniu poprzedzającym przewidywaną datę misji. 18 listopada tajfun Patsy uderzył w Filipiny i skierował się na zachód w kierunku Hanoi. Prognozy pogody wskazywały, że Patsy spowoduje złą pogodę nad Zatoką Tonkińską 21 listopada, uniemożliwiając operacje wsparcia lotniskowców i zbiegając się z chłodnym frontem atmosferycznym nadchodzącym z południowych Chin, co przełoży się na złe warunki nad Wietnamem Północnym przez resztę listopadowych dni, w których możliwe było wykonanie misji. Obecność chłodnego frontu wskazywała jednak, że 20 listopada warunki do nawigacji niskopoziomowych lotów penetracyjnych w obszarze docelowym będą dobre i prawdopodobnie akceptowalne nad Laosem. Lot rozpoznawczy wykonany po południu 20 listopada przez RF-4C Phantom ze specjalistą od pogody na pokładzie potwierdził tę prognozę. Manor zdecydował się przyspieszyć wykonanie misji o 24 godziny, odrzucając drugą możliwość, jaką było opóźnienie akcji o pięć dni.
Manor wydał formalny rozkaz rozpoczęcia misji o 15:56 czasu lokalnego 20 listopada, gdy siły rajdowe były w końcowej fazie odpoczynku załogi, i zebrał cały kontyngent naziemny na krótką odprawę dotyczącą celu i czasu startu. Po odprawie Manor i jego sztab polecieli samolotem T-39 Sabreliner do bazy lotniczej Đà Nẵng, gdzie mieli monitorować misję z Centrum Kontroli Powietrznej USAF, Sektor Północny (TACC/NS) w Monkey Mountain Facility. Trzy C-130, które wcześniej stacjonowały na lotnisku U-Tapao Królewskiej Marynarki Wojennej Tajlandii, przybyły do Takhli, aby przetransportować kontyngent armijny i załogi śmigłowców do bazy Udorn, a pilotów A-1 do Nakhon Phanom.
Organizacja misji Siły specjalne