Japoński zamach stanu w Indochinach Francuskich, w Japonii znany jako Meigō Sakusen (, operacja Jasny Księżyc; ) – przewrót wojskowy zorganizowany przez wojska japońskie w Indochinach Francuskich w ostatnim roku II wojny światowej. W obliczu niekorzystnego dla Japonii przebiegu wojny i groźby inwazji aliantów na Indochiny, Japończycy obawiali się powstania przeciwko nim ze strony francuskich sił kolonialnych.

Pomimo przewidywania ataku przez Francuzów, Japończycy z powodzeniem przeprowadzili zamach, zdobywając wszystkie francuskie garnizony w kolonii. Część żołnierzy francuskich dostała się do japońskiej niewoli, części udało się uciec do nacjonalistycznych Chin, gdzie zostali brutalnie rozbrojeni i internowani. Japończycy zastąpili francuskie władze kolonialne i skutecznie pozbawili Francuzów kontroli nad Indochinami. Następnie utworzyli marionetkowe Cesarstwo Wietnamu, Królestwo Kambodży i Królestwo Luang Prabang, które w zamian za namiastkę niepodległości zaakceptowały japońską obecność wojskową i w ostatnich miesiącach wojny służyły jako zapora dla możliwej inwazji aliantów na Indochiny.

Tło

thumb|left|Indochiny Francuskie w 1913 Indochiny Francuskie obejmowały kolonię Kochinchinę oraz protektoraty Annam, Kambodży i Tonkinu, a także region Laosu. Po upadku Francji w czerwcu 1940 roku rząd Indochin Francuskich pozostał lojalny wobec reżimu Vichy, który współpracował z państwami Osi. W następnym miesiącu gubernator adm. Jean Decoux podpisał porozumienie, na mocy którego wojska japońskie uzyskały zgodę na zajęcie baz w Indochinach. We wrześniu tego samego roku wojska japońskie dokonały inwazji i przejęły kontrolę nad północną częścią Indochin, a następnie w lipcu 1941 roku zajęły również ich południową część. Ze względu na sojusz japońsko-niemiecki Japończycy pozwolili francuskim wojskom i administracji Vichy kontynuować działalność, choć faktyczną kontrolę nad obszarem sprawowały wojska japońskie.

W 1944 roku, po klęskach w Birmie i na Filipinach, Japończycy obawiali się lądowania aliantów w Indochinach Francuskich. Japończycy stali się też podejrzliwi wobec Francuzów; wyzwolenie Paryża w sierpniu 1944 roku podsyciło wątpliwości co do lojalności administracji kolonialnej. W tym czasie reżim Vichy w metropolii już nie istniał, ale jego administracja kolonialna nadal funkcjonowała w Indochinach, chociaż Decoux uznał i skontaktował się z Tymczasowym Rządem Republiki Francuskiej pod przewodnictwem gen. Charles’a de Gaulle’a. Decoux spotkał się z chłodną reakcją de Gaulle’a i został pozbawiony władzy gubernatora generalnego, ale otrzymał rozkaz pozostania na stanowisku i oszukania Japończyków.

Preludium Brytyjski wywiad – misja Force 136 – zrzucił z powietrza kilku agentów Wolnych Francuzów do Indochin pod koniec 1944 roku. Dostarczyli oni szczegółowych informacji o celach na wybrzeżu, głównie związanych z ruchem statków, do brytyjskiej kwatery głównej w Indiach i Chinach, a ci z kolei przekazali je Amerykanom. Podczas rajdu na Morze Południowochińskie w styczniu 1945 roku amerykańskie lotniskowce zatopiły dwadzieścia cztery statki i uszkodziły kolejnych trzynaście. Sześciu pilotów marynarki wojennej USA zostało zestrzelonych, ale zostali oni przejęci przez francuskie władze wojskowe i osadzeni w centralnym więzieniu w Sajgonie dla bezpieczeństwa. Francuzi odmówili wydania Amerykanów, a gdy Japończycy przygotowywali się do szturmu na więzienie, mężczyźni zostali ewakuowani. Japończycy zażądali ich wydania, ale Decoux odmówił, a gen. Yuitsu Tsuchihashi, japoński dowódca na obszarze, postanowił działać. Tsuchihashi nie mógł już ufać Decoux w kwestii kontroli nad swoimi podwładnymi i poprosił o rozkazy z Tokio. Japońskie Naczelne Dowództwo niechętnie podchodziło do otwierania kolejnego frontu w i tak już trudnej sytuacji. Niemniej jednak nakazało Tsuchihashiemu postawienie Decoux ultimatum, które w przypadku odrzucenia miałoby oznaczać przejście do zamachu stanu. Dzięki przewrotowi, Japończycy planowali obalić administrację kolonialną i internować lub zniszczyć armię francuską w Indochinach. Następnie planowano utworzenie kilku przyjaznych rządów marionetkowych, które miały uzyskać poparcie rdzennej ludności.

Siły przeciwników Armia francuska Na początku 1945 roku francuska armia Indochin wciąż przewyższała liczebnie Japończyków w kolonii i liczyła około 65 000 ludzi, z czego 48 500 stanowili lokalnie zrekrutowani Tirailleurs Indochinois pod dowództwem francuskich oficerów. Pozostali to francuscy żołnierze regularnej armii kolonialnej oraz trzy bataliony Legii Cudzoziemskiej. Oddzielne siły rodzimych gardes indochinois (żandarmerii) liczyły 27 000 żołnierzy.

Pomimo przewagi liczebnej, od upadku Francji w czerwcu 1940 roku miejscowe siły nie były rotowane, a żołnierze byli przemęczeni. Dostawy zaopatrzenia pochodziły spoza Indochin. Do marca 1945 roku jedynie około 30 000 francuskich żołnierzy można było określić jako w pełni gotowych do walki, a pozostali służyli w garnizonach lub jednostkach wsparcia. Od czasu upadku ich władzy w Indochinach wojska francuskie były wykorzystywane przez Japończyków do tłumienia powstań ruchów nacjonalistycznych w Wietnamie, głównie Việt Minhu; Francuzi mieli już reputację represyjnych wobec tubylców, co utrudniało rekrutację z miejscowej ludności.

Armia japońska Na początku 1945 roku niedostatecznie liczebna japońska 38 Armia składała się z 30 000 żołnierzy, a w kolejnych miesiącach siły te zostały zwiększone o 25 000 ludzi sprowadzonych z Chin, Tajlandii i Birmy. Pomimo początkowej dysproporcji, zdyscyplinowane, dobrze wyposażone i zaprawione w bojach wojska japońskie miały znaczną przewagę nad francuskimi przeciwnikami jeszcze przed rozpoczęciem zamachu stanu.

Zamach stanu Japońskie ultimatum thumb|Generał Yuitsu Tsuchihashi Na początku marca 1945 roku siły japońskie zostały przegrupowane wokół głównych francuskich miast garnizonowych w Indochinach, utrzymujących łączność radiową z dowództwem w regionie południowym. Francuscy oficerowie i urzędnicy cywilni zostali jednak ostrzeżeni o możliwym ataku poprzez ruchy wojsk, a niektóre garnizony zostały postawione w stan gotowości. Japoński wysłannik w Sajgonie, ambasador Shunichi Matsumoto, oświadczył Decoux, że ponieważ lądowanie aliantów w Indochinach jest nieuniknione, dowództwo w Tokio pragnie wdrożyć „wspólną obronę” Indochin. Decoux sprzeciwił się jednak, twierdząc, że byłoby to katalizatorem inwazji aliantów, ale zasugerował, że japońska kontrola zostanie zaakceptowana, jeśli ci faktycznie dokonają inwazji. To nie wystarczyło i Tsuchihashi oskarżył Decoux o grę na zwłokę.

9 marca, po kolejnych próbach zwlekania ze strony Decoux, Tsuchihashi postawił francuskim wojskom ultimatum, nakazujące im rozbrojenie. Decoux wysłał posłańca do Matsumoto z żądaniem dalszych negocjacji, ale wiadomość dotarła do niewłaściwego budynku. Tsuchihashi, zakładając, że Decoux odrzucił ultimatum, natychmiast nakazał rozpoczęcie zamachu stanu.

Ataki Japończyków Tego wieczoru siły japońskie ruszyły na Francuzów w każdym mieście garnizonowym. W niektórych przypadkach wojska francuskie i Garde Indochinoise zdołały odeprzeć próby ich rozbrojenia, w wyniku czego doszło do walk w Sajgonie, Hanoi, Hajfongu i Nha Trang oraz na granicy z Chinami. Japonia wydała rządowi Tajlandii polecenie zamknięcia granicy z Indochinami i aresztowania wszystkich Francuzów oraz mieszkańców Indochin przebywających na jej terytorium. Zamiast tego Tajlandia rozpoczęła negocjacje z Japończykami w sprawie dalszego przebiegu działań i do końca marca nie zastosowała się w pełni do jej żądań. Radio Dōmei (oficjalny japoński kanał propagandowy) ogłosiło, że projapońskie organizacje niepodległościowe w Tonkinie utworzyły federację, aby promować wolne Indochiny i współpracę z Japończykami.

thumb|left|Żołnierze armii francuskiej schwytani przez Japończyków w Hanoi 11 Pułk Piechoty Kolonialnej, stacjonujący w koszarach Martina de Pallieresa w Sajgonie, został otoczony i rozbrojony po aresztowaniu jego dowódcy, podpułkownika Moreau. W Hue doszło do sporadycznych walk. Garde Indochinoise, która zapewniała ochronę résident supérieur, walczyła z Japończykami przez 19 godzin, po czym jej koszary zostały zdobyte i zniszczone. Trzystu żołnierzom, z których jedną trzecią stanowili Francuzi, udało się uciec przed Japończykami do Doliny A Sầu. Jednak w ciągu następnych trzech dni ulegli głodowi, chorobom i zdradom – wielu się poddało, podczas gdy inni przedarli się do Laosu, gdzie przeżyła tylko garstka. Tymczasem Mordant przez kilka godzin stawiał opór w Hanoi, ale został zmuszony do kapitulacji; zginęło 292 żołnierzy francuskich i 212 Japończyków.

Próba rozbrojenia 600-osobowego wietnamskiego garnizonu w Quảng Ngãi zakończyła się niepowodzeniem dla Japończyków. Wietnamscy nacjonaliści byli uzbrojeni w broń automatyczną dostarczoną przez OSS, zrzucone na spadochronach niedaleko Kontumu. Japończykom wmówiono, że ci ludzie łatwo zdezerterują, ale Wietnamczycy zastawili zasadzkę na Japończyków. Tracąc zaledwie trzech zabitych i siedemnastu rannych, zabili 143 Japończyków i ranili 205, jednak ostatecznie zostali przytłoczeni liczebnie i zmuszeni do wycofania się nocą.

Na północy Francuzi cieszyli się sympatią wielu rdzennych mieszkańców. Kilkuset Laotańczyków zgłosiło się na ochotnika do uzbrojonej partyzantki przeciwko Japończykom; francuscy oficerowie zorganizowali ich w oddziały, ale odesłali do domu tych, dla których nie mieli broni.

W Hajfongu Japończycy zaatakowali koszary Bouet: kwaterę główną 1 Brygady Tonkińskiej pułkownika Henry’go Lapierre’a. Używając moździerzy i karabinów maszynowych, zajmowali kolejne pozycje, aż Lapierre nakazał przerwanie walki. Odmówił jednak podpisania rozkazów kapitulacji dla pozostałych garnizonów w tym rejonie. Spaleniu uległy również księgi kodowe, co oznaczało, że Japończycy musieli rozprawić się z pozostałymi garnizonami siłą.

W Laosie Wientian, Thakhek i Luang Prabang zostały zajęte przez Japończyków bez większego oporu. W Kambodży Japończycy w sile 8000 żołnierzy w ten sam sposób zajęli Phnom Penh i wszystkie większe miasta. Cały francuski personel w stolicach obu regionów został internowany lub w niektórych przypadkach stracony.

Japońskie ataki na Francuzów na granicy chińskiej były najcięższe. Jednym z pierwszych miejsc, które musieli zająć i gdzie zgromadzili 22 Dywizję, był Lạng Sơn, strategiczny fort w pobliżu granicy z Chinami.

Bitwa pod Lạng Sơn thumb|Francuscy jeńcy wojenni w Lạng Sơn, 9 marca 1945 Umocnienia Lạng Sơn składały się z szeregu kompleksów fortecznych, zbudowanych przez Francuzów w celu obrony przed ewentualną chińską inwazją. Główną twierdzą był Fort Brière de l’Isle. Wewnątrz stacjonował francuski garnizon, liczący prawie 4000 ludzi, w tym wielu Tonkijczyków, z oddziałami Francuskiej Legii Cudzoziemskiej. Gdy Japończycy odcięli wszelką łączność z fortami, zaprosili generała Émile’a Lemonniera, dowódcę regionu przygranicznego, na bankiet w kwaterze głównej japońskiej 22 Dywizji. Lemonnier odmówił udziału w tym wydarzeniu, ale pozwolił, aby część jego oficerów poszła za niego. Wszyscy zostali wzięci do niewoli, a wkrótce potem Japończycy zbombardowali Fort Brière de l’Isle i zaatakowali piechotą oraz czołgami. Małe forty na zewnątrz musiały bronić się w izolacji; przez pewien czas były nie do zdobycia, a Japończycy zostali odparci z poważnymi stratami. Następnego dnia podjęli kolejną próbę i udało im się zająć zewnętrzne pozycje. Ostatecznie główna forteca Brière de l’Isle została zdobyta po ciężkich walkach.